Czemu, Corv?
Miło poznać, Igorze:). Witaj!





qfas napisał(a):Czemu, Corv?
Piąty Elefant napisał(a):- Igor?
- Tak, jastśnie panie?
- Co ty tu robisz, u demona?
- Eee... Otwieram te oto drzwiczki, jastśnie panie.
- Ale dlaczego nie jesteś...
Wtedy dopiero do Vimesa dotarło, że ten Igor jest inny. Miał oboje oczu tego samego koloru, a niektóre blizny w innych miejscach.
- Przepraszam - wymamrotał. - Zdawało mi się, że jesteś Igorem.
- Aha, jastśnie pani, chodzi o mojego kuzyna Igora - domyślił się Igor. - Pratsuje w ambastsadzie. Tso u niego stsłychać?
- No, wygląda... nieźle. Całkiem... nieźle. Tak.
- Nie wstpominał, jak stsobie radzi Igor, jastśnie panie? - zapytał Igor. Odchodził, utykając, tak szybko, że Vimes musiał podbiec, by dotrzymać mu kroku. - Nikt z nasts nie miał od niego wiestci, nawet Igor, chociaż zawstsze byli ze stsobą blistsko.





















Dicey Reilly napisał(a):Przecież Jola dzierży monopol na piorunki;) Zszywania chyba jeszcze nikt nie ma (no, chyba że jakaś szwaczka:P)


















Kinga napisał(a):4jola, już żona, nie narzeczona...









Straż! Straż!, dodał(a) Kinga
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników