Niemieszczące się w powyższych seriach...
przez ilien » 26 kwi 2008, o 12:10
Dokładnie tak. Z tego co pamiętam, przy jednej scenie kąpania śpiewała "Laska Maga Ma Na Czubku Gałkę".
Tak czy siak, odpowiedź dobra, zadajesz.
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
-

ilien
- Mag II stopnia
-
- Posty: 213
- Reputacja:
8
-
przez PROZAiC » 29 kwi 2008, o 11:33
Nie ma co czekać. Wszak "Show must go on".
Zatem:
Jak się nazywał kompan św. Ungulanta?
Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją,
oszołom ich swoją głupotą.
-

PROZAiC
- Student Magii
-
- Posty: 43
- Reputacja:
10
-
przez Normandy » 29 kwi 2008, o 13:19
Angus:>
Ok, wiem że dobrze (

) więc zadam pytanko:
Jak nazywano ojca Nobbyego?;>
Deth... And what comes next?
-

Normandy
- Student Magii
-
- Posty: 77
- Reputacja:
0
-
przez P.S.Ron » 29 kwi 2008, o 19:54
Normandy napisał(a):Ok, wiem że dobrze (

) więc zadam pytanko:
Jak nazywano ojca Nobbyego?;>
Sconner Nobbs - ojciec Nobby'ego nosił przydomek
Pierwszy Podejrzany nadany mu przez jego małżonkę Maisie Nobbs.
[Q] Ulubiony sos Ridcully'ego to...?
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez Truckle » 29 kwi 2008, o 21:05
Sos WOW-WOW, jedna z najostrzejszych przypraw jakie świat znał, przez niektórych polecana również jako idealny środek na kaca ( wujek był po nim całkiem trzeźwy jak go wkładaliśmy do trumny)

DObra zadaję.
Jak Leonardo Da Qruim ( chyba tak sie to nazwisko pisze

) nazwał swój wynalazek- żółte karteczki, które można było wszędzie przylepiać i zapisywać na nich różne rzeczy?

KACZKA !!!!
-

Truckle
- Mag I stopnia
-
- Posty: 121
- Reputacja:
10
-
przez Normandy » 30 kwi 2008, o 17:23
Truckle napisał(a): żółte karteczki, które można było wszędzie przylepiać i zapisywać na nich różne rzeczy?

Właśnie tak:)
Deth... And what comes next?
-

Normandy
- Student Magii
-
- Posty: 77
- Reputacja:
0
-
przez Truckle » 30 kwi 2008, o 19:16
Dosłownie to było ciutkę inaczej, ale można uznać. Strasznie ambitne to pytanie było, nie?

zadajesz
KACZKA !!!!
-

Truckle
- Mag I stopnia
-
- Posty: 121
- Reputacja:
10
-
przez Iuventas » 1 maja 2008, o 16:39
jako, że czas ucieka, zadam ja ;p
jaki efekt chciała osiągnąć Magrat, wplatając kwiaty we włosy, a jaki był naprawdę?
psuja.
-

Iuventas
- Mag I stopnia
-
- Posty: 153
- Reputacja:
45
-
przez Truckle » 11 maja 2008, o 12:36
CHyba nikt tego nie we, więc strzelam. Chciała wyglądać ładniej i wogóle jak jakaś bogini, a wyglądała jakby miała na głowie ogródek po przejściu słonia?
KACZKA !!!!
-

Truckle
- Mag I stopnia
-
- Posty: 121
- Reputacja:
10
-
przez Iuventas » 12 maja 2008, o 17:11
blisko, ale jeszcze nie to.
psuja.
-

Iuventas
- Mag I stopnia
-
- Posty: 153
- Reputacja:
45
-
przez kami-san » 12 maja 2008, o 17:25
Może powiesz albo podpowiesz? bo quiz stoi w miejscu...
-
kami-san
- Student Magii
-
- Posty: 27
- Reputacja:
0
-
przez Normandy » 17 maja 2008, o 10:21
Na patrzeniu. Na słońce konkretnie. Babcia pojedynek wygrała, jednak nie obyło się bez "fortelu" Niani Ogg:)
Deth... And what comes next?
-

Normandy
- Student Magii
-
- Posty: 77
- Reputacja:
0
-
Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Istnieje tendencja, by w tym momencie zerknąć przez ramię na grafika i podyktować mu dokładny opis czarnej skóry, wysokich butów i nagich ostrzy.
Słowa typu „pełna”, „zaokrąglona” czy nawet „wyzywająca” wkradają się do narracji, aż wreszcie pisarz musi przerwać, wziąć zimny prysznic i położyć się na chwilę.
Co jest dość niemądre, ponieważ kobieta zdecydowana mieczem zarabiać na życie nie będzie wędrować po świecie, wyglądając jak ktoś z okładki katalogu wyrafinowanej bielizny dla pewnej szczególnej grupy nabywców.
Zresztą to nieważne. Trzeba przyznać, że Herrena Hennowłosa Herridan wyglądałaby oszałamiająco po solidnej kąpieli, z ostrym makijażem i po zakupach w sklepie Wu Hun Linga „Egzotyka Orientu i Narzędzia Walki” przy ulicy Bohaterów. Aktualnie jednak była rozsądnie przyodziana w lekką kolczugę, miękkie buty i krótki miecz.
No dobrze, może te buty były ze skóry. Ale nie czarnej.
Blask fantastyczny, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników