Powitalne archiwum

Coś dla odmiany

Archiwalne powitania na forum ;)

Coś dla odmiany

Postprzez Karkasonne » 26 kwi 2008, o 21:39

Słyszałem, że grzecznie jest się pożegnać gdy się znika, więc żegnam.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
Avatar użytkownika
Karkasonne
Mag I stopnia
 
Posty: 104
Reputacja: 20

Reklama

Re: Coś dla odmiany

Postprzez Mauer » 26 kwi 2008, o 21:59

no narazie.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Coś dla odmiany

Postprzez szpaq » 27 kwi 2008, o 00:20

yyy... cya
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Coś dla odmiany

Postprzez Kasia M. » 27 kwi 2008, o 13:18

hm.. nie bedziemy płakać.. ;) ale szkoda, że odchodzisz <jak to brzmi!>, szczególnie, że nas tak mało
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Coś dla odmiany

Postprzez Alsvithe » 27 kwi 2008, o 13:27

hmm. i co tu... właśnie.

adieu.
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Re: Coś dla odmiany

Postprzez Anima Vilis » 27 kwi 2008, o 15:21

wiedźma mówi pa pa
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Coś dla odmiany

Postprzez gosiczek » 2 maja 2008, o 21:25

i babunia się dołącza
"...milczenie jest odpowiedzią, która domaga się dalszych pytań. Szukajcie a znajdziecie, jednakże najpierw wiedzieć powinniście czego szukacie..."
Avatar użytkownika
gosiczek
Student Magii
 
Posty: 48
Lokalizacja: Pomorze
Reputacja: 0


Powrót do Powitalne archiwum

Czarownice wolały powalać wrogów spojrzeniem. Nie warto przecież wroga zabijać. Skąd by wtedy przeciwniczka wiedziała, że przegrała?

Zimistrz, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron