Powitalne archiwum

Nie lubię wymyślać tematów.

Archiwalne powitania na forum ;)

Nie lubię wymyślać tematów.

Postprzez Dag » 10 lut 2008, o 17:01

Cześć
chyba moja kolej... :]

Książki Pratchetta widziałam wiele razy w różnych księgarniach, ale jakoś nie ciągnęło mnie do nich. Głównie przez okładki, które do tej pory mnie trochę odpychają... ale pewnego pięknego dnia wpadł mi w ręce "Wiedźmikołaj" i... się zaczęło. Zakupiłam Kolor Magii potem znalazłam w bibliotece Trzy Wiedźmy i do tej pory przeczytałam jak na razie około 14 - 15 książek z tej serii.
Wzruszyła was moja historia?

jeszcze słowo o mnie:
Mam 18 lat i mieszkam w Łodzi :D do zarejestrowania się na forum zmobilizował mnie temat na maturę ustną z polskiego... :lol:
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Reklama

Re: Nie lubię wymyślać tematów.

Postprzez Corvvin » 10 lut 2008, o 17:09

Witaj na forum ; )

Ktoś tu już pisał pracę maturalna dotyczącą Pratchetta.. Nie jestem pewien, czy to był ktoś z forum, w każdym razie zwracał sie z tym do mnie..
pozdrawiam ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Nie lubię wymyślać tematów.

Postprzez Kasia M. » 10 lut 2008, o 18:08

i tak Twoja historia jest bardziej wzruszająca od mojej ;) mam złe przeczucie, ze teraz będziemy za duo pisać o szkole... ;p
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Nie lubię wymyślać tematów.

Postprzez Dag » 11 lut 2008, o 09:56

:D nie ma, że o szkole... tym bardziej, że zaczęły mi się ferie.
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Nie lubię wymyślać tematów.

Postprzez DopeStar » 16 lut 2008, o 09:43

witam :)

jesli bedziesz zainteresowana, to chetnie pomoge, na miare moich skromnych mozliwosci :)
"...we're all stars now in the dope show.."
DopeStar
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 10


Powrót do Powitalne archiwum

I wreszcie, holowany na sznurku przez małego szarego psa, szedł Paskudny Stary Ron, powszechnie uznany w Ankh-Morpork za najbardziej obłąkanego żebraka ze wszystkich obłąkanych żebraków. Prawdopodobnie nie był zdolny do śpiewu, ale przynajmniej starał się kląć w rytmie.

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron