Przezornie nie wypowiadam się pierwszy, by w pysk nie dostać, tchórz jeden





















Makal napisał(a):Polacy zawsze mieli skłonność do robienia bzdur. W żyłach Polaka obok krwi i osocza płynie jeszcze jeden płyn - martyrologia. My kochamy cierpieć, kochamy symbole, kochamy o nie walczyć, krzyczeć na cały świat, że takie symbole są - pławimy się w cierpieniu, bo jesteśmy narodem zakompleksionym. Zamiast chwalić się jednostkami żyjącymi, opluwamy je, a na piedestał wynosimy martwych, z których poza pamięcią i paroma nieupranymi gaciami - niewiele zostało.
Makal napisał(a):Dla mnie cała ta zawierucha przybrała już formę farsy rodem ze sztuki Mrożka, albo sytuacji z książki Gombrowicza - bo czasem trudno uwierzyć, że to się dzieje naprawdę, że ta banda idiotów (z jednej i drugiej strony, żeby nie było) przywiązuje się do krzyża, rzuca na niego, płacze.
Makal napisał(a): Gdzie jednak jest kościół w tej sytuacji, gdzie są jego stanowcze kroki - dlaczego kościół nie broni swojego świętego symbolu? Bo krzyż owszem, jest symbolem cierpienia, ale cierpienia Chrystusa, nie jakiejś katastrofy.
Makal napisał(a):Niektórzy ludzie najzwyczajniej w świecie powinni się zabić. Bo siara na cały świat i siara się potem pokazać poza krajem.
Makal napisał(a):Za to, że Polska dalej, nawet po prawie dwustu latach - jest Winkelriedem narodów.
Po to wzorem Misia wprowadzony został system reputacji - nie musisz pisać o tym w postach, tylko w każdej chwili nacisnąć zielony guziczek. To pisałem ja Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy.A gwoli ostatniego zdania - Corvvin ma (niestety) rację (cóż za podłe wazeliniarstwo




A ja Ci powiem Skella, że jego ostatni marsz z pochodniami.. to mi pewne sceny przypomina z Niemiec dwudziestolecia międzywojennego.
Jak patrzyłem na ten pochód, z pochodniami i tym małym skurwysynem w środku to wiecie co miałem przed oczami? Wiece Adolfa Hiltera.
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Złodziej Czasu, dodał(a) VimesVetinari
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników