A ja czytam "Potop". Poza mną może jeszcze ze dwie osoby w klasie wpadły na podobnie szatański pomysł, chociaż omawiamy już za kilka dni. W klasie humanistycznej nawet z czytaniem są problemy

Sacharissa napisał(a):A ja czytam "Potop". Poza mną może jeszcze ze dwie osoby w klasie wpadły na podobnie szatański pomysł, chociaż omawiamy już za kilka dni. W klasie humanistycznej nawet z czytaniem są problemy .









qfas napisał(a):za Chiny uwierzyć nie mogę, że miała tylu kochanków:)
qfas napisał(a):literatura pozytywistyczna kiedyś mnie mierziła, teraz mi wisi martwym bykiem, kto wie, może za pięć-dziesięć lat zacznie mi si podobać?

























"Lalka" jest ekstra. Nawet pamiętnik Rzeckiego mnie nie zniechęcił (chociaż postać Izabeli była blisko).

Eoren napisał(a): ale Izabeli naprawdę nie zdzierżyłam.



















4jola napisał(a):Gratulejszynz Eoren!Dwie petardy,ale nie wiem,czy było tam widać...Ale jak to się stało,że masz ich(postów) więcej niż ja,choć byłam tu wcześniej?(Ty grafomaniaczko!).

Kinga napisał(a):
P.S. Jola Ty też jesteś grafomaniaczką, masz więcej postów ode mnie, a ja byłam tu wcześniej ;P









Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Piekło Pocztowe, dodał(a) Kinga
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników