Ja wiedziałam,że tak będzie!
Ja wiedziałem, że tak będzie! Mały Jasio nie wziął swojego śpiworka!
Uaaau, to jest grupa śmierci naprawdę (właściwie to dwóch Śmierci...). Jaro, niedoczekanie twoje żebym uwierzyła, że te grupy są układane losowo! No i co ja mam teraz zrobic? Będę miała wyrzuty sumienia przez najbliższy tydzień...
1.Gytha Ogg - za Greeba (a co, muszę go wreszcie pomścic!), za to, że ojciec jej dwudziestoletniego syna umarł trzydzieści lat temu, za piosenkę o jeżu oczywiście, za stworzenie własnego esperanto, za czarwone buty, za "Puikantne Rozkosze", za flirt z Casanundą, za bycie najlepszą przyjaciółką Babci,... eh, za dużo tego, żeby wszystko napisac
2.Śmierc - przede wszystkim za huśtawkę, za nieodpowiednie kolana do bycia dziadkiem, za HO. HO. HO., za kartkę świąteczną z rudzikiem i śniegiem, którą podarował Susan, za Billa Bramę, za próbą nauki gry w brydża, za Pimpusia...
3.Esmeralda Wetherwax - za zwetherwaxowanie rodziny wampirów, za to, że potrafi nie myślec o różowych nosorożcach, za pożyczanie, za ciągłą walkę ze swoją ciemną stroną, za rolę słynnej kurtyzany w morporskiej operze, za zjedzenie deseru niani bez widocznych efektów, za umiejętnośc wtapiania się w tło, za okiełznanie jednorożca włosem, za zwycięstwo nad Śmiercią w pokerze...
4.Magrat Garlik - za próbę magicznego uładzenia swojej fryzury, za to, że jest 'zmokłą kurą', za walkę z elfami o swojego Verence'a, za strój, w którym brała ślub, za urządzenie całego zamku, za małą Esme, za gąbkę w kształcie misia i misia w kształcie gąbki...
PS. Śmierci Szczurów, Funkcjonariuszu Rzygaczu, mam nadzieję, że mi kiedyś wybaczycie... nie mogłam inaczej
Jaro,żebyś pękł.
Właśnie!