









qfas napisał(a):Dużo soku marchewkowego i zdrowy tryb życia:)? Żartuje, bo masz i rację - standardowo pokolenie to ok. 25 lat, więc Terry'emu ponad ćwierćwiecze uciekło. Choć z drugiej strony, nie pamiętam, żeby w którejkolwiek książce była podana średnia wieku mieszkańca Płaskiego Świata, a czas na Dysku to rzecz baaardzo względna.




















Skąd Marchewa wiedział o tym, że wilkołaka można zabić srebrną kulą? Rusznic to jedyny w Świecie Dysku egzemplarz broni palnej, taka powszechna wiedza nie powinna zdążyć się rozprzestrzenić. Poza tym samo sformułowanie kula jest nie na miejscu, wcześniej wszędzie czytamy o bryłce metalu, albo o metalowych rurkach w charakterze amunicji..Wreszcie pojawił się księżyc.
Drzwi otworzyły się. Bardzo cicho weszła Angua.
Marchewa odwrócił się z uśmiechem.
- Nie byłem pewien - powiedział. - Ale pomyślałem, sobie: przecież można je zabić tylko srebrną kulą. I nie traciłem nadziej.
The door opened. Angua entered, walking softly.
Carrot turned, and smiled.
'I wasn't certain,' he said. 'But I thought, well, isn't it only silver that kills them? I just
had to hope.'



Ciekawe czasy, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników