Obejrzałam ostatnio
Książki nie znam i jakoś mnie do niej nie ciągnęło przed tym, natomiast serial zachęcił mnie do przeczytania, choćby po prostu żeby mieć porównanie
Jako serial mi się bardzo podobał, przyjemnie się to oglądało. Postać Crowleya była cudowna moim zdaniem - chyba moja ulubiona kreacja w całej produkcji
Moim zdaniem udało im się dobrze wykreować taką karykaturalność jakby? Tak jak Pratchett często bawi się słowami, czasem opisując rzeczy w specyficzny sposób, tak tutaj widziałam dużo takiego przyjemnego przerysowania - czy to sposób chodzenia Crowleya, czy zachowanie aniołów, zwłaszcza w pierwszych odcinkach gdzie tak stali idealnie prościutko w takim sterylnym holu i to ich podejście 'holier-than-thou' bijące z ich postaci w każdej wypowiedzi i geście ^^ Nawet wątek Pulsifera, który mnie przyciągnął najmniej, czy Anathema, która wypadła dużo bardziej apatycznie niż się spodziewałam na jej wejściu, ostatecznie dobrze się zgrały z resztą. Myślę że nawet to że Adam przez większość czasu nie był rysowany super przerażająco dla sztucznego podkreślenia jego naturalnej upiorności wypadło dobrze. Ogólnie myślę, że ten serial mógłby być dobrą zachętą dla kogoś kogo chcemy przekonać do stylu około-Pratchettowemu


