Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Dobry Omen filmem

Filmy, animacje, sztuki teatralne, gry komputerowe, planszowe, RPG itp. w temacie Pratchetta.

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Wolf Lilly » 14 maja 2023, o 10:38

Obejrzałam ostatnio
Książki nie znam i jakoś mnie do niej nie ciągnęło przed tym, natomiast serial zachęcił mnie do przeczytania, choćby po prostu żeby mieć porównanie

Jako serial mi się bardzo podobał, przyjemnie się to oglądało. Postać Crowleya była cudowna moim zdaniem - chyba moja ulubiona kreacja w całej produkcji

Moim zdaniem udało im się dobrze wykreować taką karykaturalność jakby? Tak jak Pratchett często bawi się słowami, czasem opisując rzeczy w specyficzny sposób, tak tutaj widziałam dużo takiego przyjemnego przerysowania - czy to sposób chodzenia Crowleya, czy zachowanie aniołów, zwłaszcza w pierwszych odcinkach gdzie tak stali idealnie prościutko w takim sterylnym holu i to ich podejście 'holier-than-thou' bijące z ich postaci w każdej wypowiedzi i geście ^^ Nawet wątek Pulsifera, który mnie przyciągnął najmniej, czy Anathema, która wypadła dużo bardziej apatycznie niż się spodziewałam na jej wejściu, ostatecznie dobrze się zgrały z resztą. Myślę że nawet to że Adam przez większość czasu nie był rysowany super przerażająco dla sztucznego podkreślenia jego naturalnej upiorności wypadło dobrze. Ogólnie myślę, że ten serial mógłby być dobrą zachętą dla kogoś kogo chcemy przekonać do stylu około-Pratchettowemu
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Reklama

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Wolf Lilly » 18 cze 2023, o 21:21

Ponoć ma być drugi sezon!
Ponoć (tak słyszałam) ma być tam wątek romantyczny między Crowleyem a Azrim...
Ktoś coś widział? Ktoś coś wie? Ktoś ma jakieś przemyślenia?
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Hashi » 7 sie 2023, o 21:16

Wolf Lilly napisał(a):Ponoć ma być drugi sezon!
Ponoć (tak słyszałam) ma być tam wątek romantyczny między Crowleyem a Azrim...
Ktoś coś widział? Ktoś coś wie? Ktoś ma jakieś przemyślenia?


A se opiszę też tu, a co :D
Drugi sezon był słabszy niż pierwszy, ale bawiłem się nieźle, wciągnąłem w odcinki, chociaż nie wszystkie i ogólnie oceniam na plus. Nie podoba się mi zakończenie, ale ostatni odcinek jako całość jest bardzo dobry. Warto.
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Morte » 10 sie 2023, o 22:06

Obejrzałem drugi sezon i rzeczywiście sprawdza się na zabicie czasu. Sezon drugi był niezły, ale czegoś mi brakowało w tej historii.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Wolf Lilly » 24 sie 2023, o 00:38

To mnie w sumie trochę uspokoiliście - spodziewałam się, że bez Pratchetta to będzie w ogóle chybione. Nadal trochę jak do jeża podchodzę, bo sam Gaiman mało mnie przekonuje, ale daliście mi nadzieję, że może ten drugi sezon będzie szansą na spędzenie więcej czasu z tymi postaciami ^^
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Morte » 24 sie 2023, o 01:13

Wolf Lilly napisał(a):To mnie w sumie trochę uspokoiliście - spodziewałam się, że bez Pratchetta to będzie w ogóle chybione. Nadal trochę jak do jeża podchodzę, bo sam Gaiman mało mnie przekonuje, ale daliście mi nadzieję, że może ten drugi sezon będzie szansą na spędzenie więcej czasu z tymi postaciami ^^

Ależ oczywiście, że nie jest chybione i świetnie się to ogląda. Mam nadzieję, że Ci się spododoba.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Wolf Lilly » 3 lis 2024, o 01:18

Miał być trzeci sezon, ale tak się porobiło*, że trzeciego sezonu nie będzie tylko będzie domknięcie historii przez 90min special...

Co sądzicie o sytuacji? Ktoś czeka? (najbardziej chyba pytanie do Hashiego, bo jest najbardziej na bieżąco z serialem)

Osobiście z jednej strony rozumiem ruchy, jakie się wykonały w związku z tym, ale jednocześnie zawsze sceptycznie patrzę na pomyśl odsuwania głównego twórcy od jego dzieła...





*przez "kontrowersje wokół jego twórcy", choć zarzuty które słyszałam brzmią albo jak klasyczne oszczerstwo, albo klasyczne bucostwo
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Hashi » 3 lis 2024, o 10:38

Czekałem na ten serial, owszem. Bardzo szkoda, że tak wyszło. Pierwszy sezon bardzo się mi podobał, drugi trochę mniej, ale zakończył się tak, że naprawdę wyczekiwałem dokończenia w kilku odcinkach.

Obecnie czekam mniej, bo zamknięcie tego wszystkiego w 90 minut i to bez nadzoru Gaimana brzmi dość karkołomnie. I tak obejrzę, ale hype opadł mi zdecydowanie.

O samych zarzutach dla Gaimana nie chcę się wypowiadać.

Swoją drogą, dzięki temu, że to 90-minutowy specjal, to się zgadza z nazwą kanału :D Do tej pory powinno być "Dobry Omen serialem", a teraz się zgadza z tym filmem xDD
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Wolf Lilly » 3 lis 2024, o 14:30

Hashi napisał(a):O samych zarzutach dla Gaimana nie chcę się wypowiadać.

Oczywiście, ze spokojem, to nie portal plotkarski żeby roztrząsać takie rzeczy, ewentualnie jak już to w kontekście tego, że firmy mogłyby znaleźć jakiś inny sposób rozwiązywania takich problemów niż użynanie na hurra jakiejś serii czy tworu (bo przy Deppie też ucierpiał potem film)

Bardziej właśnie byłam ciekawa reakcji na sam wynik. Jak szykowałam przedruk newsa to czytałam komentarze np na Deadlinie i tam starły się dwa podejścia: "lepiej tak niż wcale, choć boję się co wyjdzie" albo "jak mają robić na odwal to chyba lepiej by było jakby nie robili wcale", stąd byłam ciekawa jak u nas nastroje wyglądają wobec takiego wyniku

Narrativia zostaje, więc tyle nadziei że będzie trzymać jakość... Ale z drugiej strony no Rob nie napisze scenariusza za Gaimana ani Pratchetta

W tej sytuacji może dobrze by zrobili, gdyby scenariusz przekazali do dokończenia Pratchettównie - myślę, że trochę by uspokoiło to nastroje w fandomie, bo wszystko by zostało "w rodzinie", zamiast rozchodzić się po randomach. Bo tak to mam wrażenie, że cokolwiek nie podejdzie w tym filmie to będzie takie "no ale czego się spodziewać jak obcy typ dokańczał po kimś pracę, nie miał już tego vibe'u i tyle"
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Dżon » 5 gru 2024, o 23:34

Przysiadłem sobie raz jeszcze do Dobrego Omenu, z myślą, że tym razem obejrzę do końca (przynajmniej ten pierwszy sezon).

I już wiem co mi nie pasuje. Za dużo Gaimana.
Z książki, która w dużej mierze miała lekki, fajny styl Pratchetta, serial robi się drugim Sandmanem (to i tak pół biedy, bo to jedyny przyswajalny Gaiman). Sandman miał swój klimat, nawet fajny, miał swoje plusy, ale to zupełnie inne uniwersum i inna koncepcja. Do Sandmana feminizacja Boga może i by pasowała - do opowieści opartej na z gruntu chrześcijańskim micie już niekoniecznie. Strony też są przedstawione w sposób komiksowy, w najlepszym razie Luciferowy.

Ale bardziej drażni mnie jeszcze samo wprowadzenie Boga jako narratora. Jego ukrytość i niezbadaność boskich planów była najważniejszym punktem fabuły, a tu się zwyczajnie rozmywa.

sklejam

Also: może mnie ktoś oświeci, bo jeszcze nie obejrzałem, ale jak sobie sprawdziłem spojler na wiki, to zakończenie wygląda na dużo głupsze. Oryginalnie Azirafal i Crowley zostali niejako "oczyszczeni z zarzutów", bo okazało się, że w istocie wykonali plan Boga, o którym nie wiedział do końca nawet Metatron. Tutaj wygląda jakby przetrwanie zawdzięczali wyłącznie swojemu sprytowi. To sprawia, że cały prolog zupełnie traci sens.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Wolf Lilly » 6 gru 2024, o 13:46

No właśnie nie znam książki, ale szczerze w serialu faktycznie tak to wyszło

W sensie, w serialu ostatecznie się wykpili w zabawny sposób faktycznie dzięki swojemu sprytowi i współpracy; sama nie zauważyłam niekonsekwencji, ale głównie dlatego że a) miałam odstęp między odcinkami, więc łatwiej przeoczyć szczegóły; b) podchodziłam do tego ot jak do komedii, a już po drodze mnie wkurzał ten dzieciak od apokalipsy, więc wzmacniał się czynnik c) czyli duuuuży dystans, bo z góry założyłam, że serial to trochę wariacja na temat będzie...


W ogóle mam wrażenie, że ten serial trochę strzelił... no jak nie w kolano to w łydkę temu fandomowi. Poza grupą "książka lepsza" i grupą co tak jak my z Hashim stwierdzamy że jest chociaż co do herbatki obejrzeć to jest duża grupa, którą urzekła forma serialu (zapewne przez Gaimanowość, która chyba przemawia do młodzieży?) i strasznie się krzywi na książkę, że męcząca, że nie taka... Jedna booktuberka robiła podejście do "Dobrego omenu" i się rozbiła, a do tego mówiła że jej znajomi mówią "serial lepszy, serial lepszy". Z jednej strony fajnie, jak ekranizacja udana, ale zawsze mam wtedy trochę poczucie, że to nie do końca o to chodzi, żeby książka była "takim se przyczynkiem do świetnego filmu"...
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Dżon » 6 gru 2024, o 15:19

A nie, bo generalnie jest to serial świetnie zrobiony. Po prostu strasznie nuży mnie styl Gaimana, z nielicznymi wyjątkami, ale to co mnie wkurza i spowodowało nieudane pierwsze podejście, to niekonsekwencja w stosunku do materiału źródłowego i zbyt duże zmiany w strukturze świata. Jakby brać produkcję bez tego bagażu, to znacznie przeskakuje np. Lucifera.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Wolf Lilly » 6 gru 2024, o 16:31

Znaczy ja wchodziłam nie znając Dobrego Omenu, ale też np dla mnie połowę tego serialu robi Crowley - bo były momenty, gdzie już mnie męczył, tylko chciałam dobić do końca, a jego wejścia rekompensowały mi to, co mnie zdążyło rozdrażnić :P A oglądałam z innymi fanami Pratchetta i bawiliśmy się w szukanie wątków, które nam się kojarzyły wyjątkowo Pratchettowo; poza mną była tam dziewczyna, która samego Gaimana wyjątkowo mocno nie trawiła, więc dodatkowo seans był... cóż, specyficzny

Ale z perspektywy całokształtu - kogoś, kto mimo nie czytania książki obejrzał ten serial tylko dlatego, że kojarzył mi się z książką z współautorstwem Pratchetta - to dla mnie trochę to przykre, jeśli ludzie przez ten serial krzywo patrzą na książkę. Dużo ludzi powie "nieee, nie czytam świata dysku, bo to tego typa co pisał Dobry Omen, a książka w porównaniu do serialu była taka seeee..."
Ale to takie moje marudzenie :P
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Dżon » 6 gru 2024, o 23:19

No dobra, faktycznie już w trzecim odcinku fabuła zwalnia tak, że robi się z tego książka Ćwieka.
Gdyby skompresować do czterech odcinków, pewnie byłoby optymalnie.


sklejam
Ok, ja kumam, że Gaiman może wejść za mocno, ale co do...? :roll:
Obrazek
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Dobry Omen filmem

Postprzez Wolf Lilly » 9 gru 2024, o 23:59

:shock:

Znaczy, COŚ tam o tym słyszałam, ale drugiego sezonu osobiście nie oglądałam

Też jakby, już trochę się uodporniłam na wciskanie wszędzie LGBT i szanuję, jak jest dobrze wyegzekwowane, tylko np jako fanka mangi i anime to mnie drażni jak tzw fujoshi (laski gustujące w gejowskich romansach) swatają uparcie każdych bliskich przyjaciół - a drażni mnie to, bo to umniejsza wartości przyjaźni. Wątki, które były piękne, bo ziom dla zioma się poświęcał bo to po prostu jego przyjaciel są sprowadzane do "no, miłość jest ślepa, dla miłości zrobi wszystko". Dla mnie gość ryzykujący życiem dla kogoś, w kim się zakochał jest mniej spektakularny niż gość ryzykujący życiem dla swojego najlepszego przyjaciela, wobec którego jest lojalny niezależnie od tego, czy czeka na niego żona w domu czy jest starym kawalerem. Po części przez to trudno mi samej przełamać się do obejrzenia drugiego sezonu, mimo że słyszałam już od kilku osób, że jest spoko zrobiony jak się go ogląda i te wątki nie decydują o całym dziele. Dla mnie po prostu byli czarujący jako przyjaciele
Ale fujoshi najwyraźniej w przyjaźń nie wierzą (chyba że zrzucanie nieproszonych adoratorów i adoratorek do friendzone'a) i każda bliska relacja to dla nich od razu miłość romantyczna... Dopadli nawet Crawleya D:

(w parach hetero też tego nie lubię, tylko ostatnio mniej tego widuję, ale też się zastanawiałam czasem co niektórzy fani mieli w głowie żeby uparcie swatać jakieś postaci tylko dlatego, że są przeciwnej płci...)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Poprzednia strona

Powrót do Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

- O, potężny - zaczął, co było rozsądnym zagajeniem i religijnym odpowiednikiem zdania "Do wszystkich zainteresowanych".

Ostatni bohater, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron