




































Dicey Reilly napisał(a):Skończyłam Pana Lodowego Ogrodu, ha!
Dżon napisał(a):Nadrabiam pomału Stosik Wstydu
















Dżon napisał(a):A czytnik jest fuj, ale do ciopągu faktycznie się sprawdza bardzo dobrze.







ratharienn napisał(a): I mieści się na nim naprawdę wiele książek. Które, po przeczytaniu w wersji e, kupuję w wersji papierowej. Więc wiecie, niby czytnik i oszczędność, ale jednak nie.








































Wolf Lilly napisał(a):Trochę się zastanawiałam, czy opisywanie nadziewania rozjuszonego odyńca na włócznię jest aby odpowiednie dla czytelników lat 12, ale z drugiej strony przy tym co jest w niektórych rzekomych młodzieżówkach to to małe miki









Dżon napisał(a): Wolf Lilly napisał(a):
Trochę się zastanawiałam, czy opisywanie nadziewania rozjuszonego odyńca na włócznię jest aby odpowiednie dla czytelników lat 12, ale z drugiej strony przy tym co jest w niektórych rzekomych młodzieżówkach to to małe miki
Dobra dobra, przecież chyba każdy z nas w podbazie miał co najmniej jedną obowiązkową wycieczkę do najbliższego obozu koncentracyjnego
Zresztą nie wiem jak Młodzież, ja jestem z pokolenia, które wychowywało się oglądając Robocopa, Krwawy Sport i Renegata, więc mogę mieć skrzywiony ogląd, ale 12 lat to już calkiem sporo.









Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników