Niekoniecznie o Terrym...

Co teraz czytacie?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 22 mar 2023, o 22:33

Przeczytałem wczoraj "Bibliotekę o Północy" Matt Haig. Książka opowiada o 35 letniej kobiecie, która popełniwszy samobójstwo przenosi się do niekończącej się biblioteki w której czas zatrzymał się równo o północy. Nora bo tak nazywa się główna bohaterka powieści szybko odkrywa, że każda książka z nieskończonego się ich zbioru opowiada o jej alternatywnym życiu w innym wszechświecie. Nora może wcielić się w dane życie i sprawdzić czy by jej pasowało?

Pomysł na możliwość wyboru innego życia, gdy w pierwotnym żywocie znajdujemy się o włos od śmierci jest oryginalny i nietuzinkowy. W dużej mierze kolejne i kolejne wcielenia opierają się na podejmowaniu nieco innych decyzji, które podjęto we wcześniejszym życiu. "Biblioteka o Północy" przypomina mi nieco klimatem "Efekt motyla" bo tam też jeżeli wpłynęliśmy w jakiś sposób na pierwotne wydarzenia to efekt końcowy historii ulegał zmianie. Natomiast to co odróżnia "Efekt Motyla" od "Biblioteki o Północy" to fakt, że nie próbowano wyjaśniać tam tych "skoków w czasie", a we wspomnianej książce Matt'a Heig'a pojawia się próba racjonalizacji i naukowego wyjaśniania pojawienia się wspomnianej biblioteki co zaliczam jako duży minus opowieści.

Ogromnym atutem tej książki są wspomniane wcielenia, które diametralnie różnią się od poprzednich i sprawiają, że tytuł czyta się rewelacyjnie. Zawsze czekasz na następny rozdział i zastanawiasz się jakie kolejne wcielenie uda się odwiedzić Norze? Jedyny zarzut jaki kierowałbym bardziej w kierunku autora to ślamazarne tempo akcji niektórych rozdziałów. Czytając ten tytuł miałem niekiedy wręcz poczucie, że książka miała bardzo dobry pomysł na opowiadaną historię, ale zabrakło jej ostatecznego szlifu, trzymania w większym napięciu i lepszego budowania akcji.

Jest to powieść, która pomimo poruszania tak poważnych tematów jak alkoholizm, samobójstwo, depresja i samotność jest wciąż książką przystępną, ciepłą i pocieszycielską w swoim przekazie. Nie odczułem aby historia Nory w którymś momencie stała się naprawdę posępna i to pomimo przeżyć głównej bohaterki w pierwotnym życiu. Niekiedy autor przemyca nawet całkiem zgrabnie humor sytuacyjny. Bardzo spodobały mi się też odniesienia do takich filozofów jak Henry David Thoreau albo David Hume.

Na sam koniec zostawiłbym sobie zaskakujące wydanie książki, gdzie pojedynczy rozdział potrafi zająć 3-4 stron, a czasem nawet mniej. Nie jestem do końca pewien, czy jest to najszczęśliwsze rozwiązanie? Ksiażka nieco w ten sposób oszukuje swoje gabaryty bo z faktycznych 400 stron pozostaje 350 albo nawet i mniej stron. Przyczepić mógłbym się też do kopiuj-wklej pewnej krótkiej informacji zawartej w historii, która nie była aż tak znacząca.

Przeczytanie wspomnianej powieści zajęło mi raptem kilka dni i rzeczywiście miałem wrażenie, że wypożyczając ten tytuł trafiłem w 10. Zdecydowanie polecam tą książkę.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Reklama

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 18 kwi 2023, o 18:46

W tym miesiącu przeczytałem "Kolej Podziemną" Colsona Whiteheada.
Książka opowiada o niewolnictwie w Ameryce. Główna bohaterka Cora, która jest niewolnicą ucieka z plantacji bawełny i podróżuje przez cały kraj wspomnianą wcześniej koleją. Tak naprawdę to zarys historii wygląda tak że mamy poniekąd wyścig między abolicjonistami, którzy wyrażają sprzeciw wobec niewolnictwa oraz między plantatorami bawełny dla których opłaca się sprowadzać czarnoskórych niewolników z Afryki ze względu na sprzedaż bawełny w Europie. Książka miejscami jest brutalna, pełna przemocy i wręcz niekiedy odpychająca w odbiorze. Piszę głównie o karach wykonywanych na niewolnikach plantatorów. Z całą pewnością też dobitnie pokazuje obłudę niektórych stanów, gdzie manipuluje się faktami oraz historią na rzecz białego człowieka, a zarazem pokazuje się iż społeczeństwo pragnie przyjąć w swe szeregi niewolników jako równych sobie. Nastawienie protagonistki Cory wobec białej rasy jest jednoznaczne i wynika bezpośrednio z poczucia zagrożenia, zaszczucia oraz nienawiści wobec niej. czytając powieść miałem jednak wrażenie, że autor starał się nie wrzucać wszystkich do jednego wora i traktować zło w sposób binarny czyli dobrzy czarnoskórzy oraz źli biali. Tutaj granica jest bardziej płynna i zarówno biali mieszkańcy kraju potrafili okazać altruizm jak i niektórzy czarnoskórzy dla ratowania swojego statusu quo potrafili być egocentrykami, których nie obchodził los innych niewolników. Książka jest niekiedy ciężka i trudno jest przez nią przebrnąć. Myślę że też z tego względu pisanie tej opinii nie przychodzi mi wcale łatwo. Ostatnie 40 stron mocno wymęczyłem bo miałem już dość czytania tej powieści. Nadal jednak uważam, że jest to kawał dobrze napisanej książki, czasem bardziej monotonnej i nudnej, a czasem trzymającej w napięciu i oczekiwaniu na dalsze rozwinięcie akcji.
Mam wrażenie, że ta powieść nie jest dla każdego i nie każdy będzie czerpał z niej satysfakcję.

Czytałem też "Buntowniczkę z Pustyni" Alwyn Hamilton, ale ostatecznie jej nie przeczytałem do końca. Powiedziałbym, że to taka lekka fantastyka z motywem kina drogi, światem zaczerpniętym niczym z baśni Islamu oraz elementami dzikiego zachodu w tle. Niektórych może razić wątek typowo romantyczny, który mimo wszystko jest na pierwszym planie.
Jest to zdecydowanie lekka książka.

Obecnie czytam "Gujcio" Stevena Rowley'a i jestem gdzieś niemal w połowie. Humor tej książki do mnie trafia choć wcale nie wydaje się być taka banalna i bohaterowie mierzą się z całkiem poważnymi tematami jak choćby nałogi bądź śmierć. Więcej napiszę za jakiś czas...

Przeczytałem też 50 stron "Odmawiam Myślenia" Lotty Elstad i ooo boże jak bardzo nie znoszę głównej bohaterki oraz pióra tej autorki. Przeczytam jeszcze 40 stron i rzucę to w kąt.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez reeven » 18 kwi 2023, o 21:51

Morte napisał(a):W tym miesiącu przeczytałem "Kolej Podziemną"

Na Prime jest serial, najwidoczniej na podstawie tej książki, bo o tym samym i pod tym samym tytułem, ale o tym nie wiedziałam (ani go nie widziałam ze względu, że zauważyłam, że ciężki temat).
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 18 kwi 2023, o 22:39

reeven napisał(a):
Morte napisał(a):W tym miesiącu przeczytałem "Kolej Podziemną"

Na Prime jest serial, najwidoczniej na podstawie tej książki, bo o tym samym i pod tym samym tytułem, ale o tym nie wiedziałam (ani go nie widziałam ze względu, że zauważyłam, że ciężki temat).

Edit:
Nie zrażałbym się tym iż temat jest ciężki. Jeżeli masz dostęp do serialu to spróbuj obejrzeć odcinek lub dwa i najwyżej o nim szybko zapomnisz.

A wiesz, że nawet widziałem okładkę inspirowaną serialem?! Mam nadzieję, że serial nieco lepiej wyważył te chwile napięcia oraz monotonii przebywania w jednym miejscu, które znajdowały się w książce. Nie mam obecnie Prime'a ale chyba sobie odnowię subskrypcję żeby obejrzeć serial.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 26 kwi 2023, o 14:08

Choć napisanie historii opieki nad dziećmi w sposób świeży i wyłamujący się z konwencji jest wysoko postawioną poprzeczką to Stevenowi Rowleyowi bez problemu się to udaje w jego nowej powieści.

„Gujcio” bo taką nazwę nosi wspomniana książka, którą ostatnio przeczytałem jest opowiadaniem o pewnym wujku, który zmaga się z żałobą po śmierci swojej najlepszej przyjaciółki. Niedługo później dowiaduje się również, że przejmie opiekę nad dziećmi owej kobiety. Historia rozpoczyna się w momencie, gdy dowiadujemy się że uzależniony tata wspomnianej dwójki nie radząc sobie z chorobą i śmiercią ukochanej żony wyruszając na odwyk, musi przekazać sprawy rodzicielstwa bratu o imieniu Patrick.

Patrick jest byłą gwiazdą telewizyjną, którą zaszywa się w swojej willi na obrzeżach słonecznego i upalnego Palm Springs . Nikt do końca nie zna powodów dla których jego kariera utknęła w momencie największej popularności. Podczas lektury pierwszych kart książki dowiadujemy się iż Patrick jest gejem co jest zwieńczone nadaniem mu przydomka Gujcio Patrick przez dzieci, które u niego zamieszkują. Stevenowi Rowleyowi udało się tu z gracją przedstawić postać nieco ekscentrycznego, ciepłego outsidera, który biegle włada ironią. Całe szczęście bohater powieści nie jest przerysowaną, przejaskrawioną postacią geja, którą możemy zaobserwować w kiepskich komediach romantycznych. W powieści pojawia się wątek homoseksualizmu, a sama postać Gujcia prezentuje swoje odrębne zdanie na temat gejów, ale nie zmienia to w żadnym wypadku clou samej opowieści.

Cała historia kręci się wokół relacji wujka i jego dwójki podopiecznych. Należy tu wspomnieć, że Patrick początkowo nie był osobą skorą do pełnienia funkcji opiekuna i nie przepadał za dziećmi. Jednak wraz z postępem fabuły relacja między bratankami a wujkiem zażarła i widać tę zmianę priorytetów, troskę o siebie nawzajem i wzajemną miłość. Obie strony również uczą się nawzajem swoich zachowań. W określonych sytuacjach również pojawiają się „przykazania wujka”, które Patrick udziela dzieciom wychowując je w ten sposób, a za którymi to fragmentami osobiście przepadałem. Przykładowo jedno z przykazań mówiło o tym że niezależenie od płci można mieć te same zainteresowania lub pracę , inne zaś mówiło o tym że każdy może ubierać się w sposób jaki tylko zapragnie.

Z drugiej strony mamy tu temat żałoby i zawsze gdy czytałem fragmenty o tym jak wujek próbuje pomóc dzieciom po stracie ich mamy czułem się wzruszony. Ujęło mnie to na jak wiele niekonwencjonalnych sposobów wpada główny bohater by nakłonić dzieci do rozmowy o mamie i przepracować tą stratę.

W tej powieści jest ogrom ciepła, humoru,wzruszenia i głębi przemyśleń. Końcówka zaś powieści to istny wyciskacz łez. Kończąc powieść pomyślałem, że z całego serca będę tęsknił za tą historią.
Czytając niektóre książki mam poczucie oporu przed poznawaniem dalszej historii, a tymczasem tu niesamowicie się wciągnąłem i czekałem tylko aż powrócę do powieści po krótkiej przerwie. Przyznam, że jestem zachwycony książką.

PS. A piosenka let's go Wang Chung na stałe utkwiła mi w pamięci za sprawą książki.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez reeven » 26 maja 2023, o 19:52

"Świat finansjery". Dopiero zaczynam. Miło wrócić do Moista.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 27 maja 2023, o 12:51

No cóż pojawiła się nowa "Legend of Zelda" i wszelkie chęci doczytania poszczególnych książek zostały zamiecione pod dywan.

Przeczytałem Legendy i Latte Travis'a Baldare. Książka jest przyjemna, łatwa i czuć że pisał ją ktoś kto swoje życie spędził w branży growej. Autor tej książki pracował wcześniej przy Torchlight i kilku innych mniej znanych grach. "Legendy" są taką typową powieścią od zera do bohatera choć w tym przypadku bardziej od zera do wyśmienitego baristy? Główną bohaterką jest orczyca Viv, która znudzona wojowaniem konwencjonalnym orężem i zabijaniem potworów postanawia zawojować mieszkańców pewnej mieściny w niekonwencjonalny sposób. Kawa bo o niej tutaj mowa jest rzadkością w tym uniwersum. Główną motywacją Viv jest zatem otworzenie dobrze prosperującej kawiarni, która zaznajomi okolicznych mieszkańców z owym napojem i jego aromatem. Powieść toczy się takim nieco ślamazarnym tempem, nie ma wielu nieoczekiwanych zwrotów akcji(choć jeden się pojawia )
i samą książkę czyta się szybko ze względu na jej format oraz sporą ilość światła między rozdziałami. Myślę, że ta opowiastka licząca sobie blisko 300 stron jest świetnym remedium na odstresowanie i leniwe niedzielne popołudnie.

Czytałem też "Siedem Śmierci Evelyn Hardcastle" i niesamowicie się wciągnąłem na początku tej książki w całą historię choć ostatecznie jej nie ukończyłem. Mamy tu bohatera, który doznaje amnezji budząc się w ciemnym lesie i jedyne co pamięta to fakt iż musi ocalić kobietę o imieniu Anna. Niedługo później Przedzierając się przez mrok i gęsty las dociera do ogromnej rezydencji na pozór wystawnej i bogatej architektonicznie, a w rzeczywistości mocno zaniedbanej oraz podupadającej. W środku zaś trwa bal na który zaproszono masę gości. Podczas lektury kolejnych rozdziałów dowiadujemy się iż główny bohater musi rozwikłać pewne zagadkowe morderstwo jednej z osób uczestniczącej na balu aby odzyskać swą osobowość. Z jednej strony książka ma taki vibe kryminału lub wręcz sensacyjnego thrillera, a z drugiej jest w niej coś na wskroś horrorowego takiego wręcz żywcem wyjętego z Resident Evil. Istnieją tu przeciwnicy przed którymi bohater musi uciekać, zagadki ukryte w posiadłości, tajemnice kryjące się na każdym rogu i pewien sugestywny mroczny klimat. Żałuję, że nie przeczytam tej książki do końca, ale jest w niej coś takiego charakterystycznego.

Kupiłem sobie też "Pożegnanie z Bronią" Hemingwaya i pierwsze 70 stron było ekstra. Uwielbiam to w jaki sposób buduje się tu historię. Niestety jestem jedynie na początku książki.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Marek_Sobczak » 28 maja 2023, o 22:04

Skończyłem właśnie dwie książki niejakiego Malcolma XD; Emigracja i Edukacja. Nie jest to dobra literatura. Jest to literatura, która przypomniała mi o mojej przygodzie z dziennikarstwem i pismactwem. Autor ma dokładnie takie poczucie humoru jakie miałem ja jakieś 10 lat temu. I podobny styl. I stosuje podobne zabiegi stylistyczne. Nie jest to literatura wysokich lotów, ale jakże przyjemna. Dlatego polecam. Choćby jako taką "wstydliwą przyjemność".
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Wolf Lilly » 1 cze 2023, o 00:57

Morte napisał(a):Żałuję, że nie przeczytam tej książki do końca, ale jest w niej coś takiego charakterystycznego.

Ale z przyczyn związanych z samą książką?

Mówię to jako osoba która co jakiś czas przypomina sobie o drugim tomie Inheritance Games, czasem sobie na niego popatrzy, pozastanawia się co tam wymyślili, a jak na razie przeczytane z tego i tak pierwsze, ja wiem, cztery strony? Nie wiem, czy to powszechne, że zdarza się iż mimo przesłanek że sama książka w całości się nam spodoba (I podpowiedzi, co to tam dalej niby ma się dziać lub nie, choćby takich wskazówek bezspojlerowych) to jak na początku trafi się jakiś rozdzialik który jest ważny ale jakoś mnie peszy(?) to potrafię długo krążyć wokół książki jak wokół nadasanego jeża. (Ze "Straż! Straż!" też tak jakiś czas miałam, czytałam parę stron do pierwszego zgrzytu i odbijalam się, dopiero po latach przebrnelam przez te pierwsze 15 stron)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez reeven » 1 cze 2023, o 09:22

Wolf Lilly napisał(a):Mówię to jako osoba która co jakiś czas przypomina sobie o drugim tomie Inheritance Games, czasem sobie na niego popatrzy, pozastanawia się co tam wymyślili, a jak na razie przeczytane z tego i tak pierwsze, ja wiem, cztery strony? Nie wiem, czy to powszechne, że zdarza się iż mimo przesłanek że sama książka w całości się nam spodoba (I podpowiedzi, co to tam dalej niby ma się dziać lub nie, choćby takich wskazówek bezspojlerowych) to jak na początku trafi się jakiś rozdzialik który jest ważny ale jakoś mnie peszy(?) to potrafię długo krążyć wokół książki jak wokół nadasanego jeża. (Ze "Straż! Straż!" też tak jakiś czas miałam, czytałam parę stron do pierwszego zgrzytu i odbijalam się, dopiero po latach przebrnelam przez te pierwsze 15 stron)

Zaczynając śpiewająco "(...) Mam tak samo jak ty....", tylko, że ja często przez to i tak ostatecznie nie kończe. Pomijajac, że ja mało czytam, trudno mi się skupić, to po prostu są książki, które na początku mnie czymś zrażą, albo mają za krępujące wątki i jakoś nie przebrne, choć ogólnie mogłyby być fajne.

Tak poza tematem, jak pisałam miło wrócić do ŚD. Wydaje mi się, ze już to kiedyś pisałam, że jak czytam te książki zawsze mam jakąś taką ekscytacje, jakby spotyjało się z kimś znajomym (choć może to smutne, że mam tak z książkami/filmani ?).

A już skrajnie po za tematem to mój 5-tysuęcznik xD, co przypomina mi, że kiedyś pisalam masę, niepotrzebnych postów i uzbierało się tyle, choć przez 5 lat tu mnie nie było. Także ważcie słowa, a nie jak ja xD..
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 1 cze 2023, o 09:50

reeven napisał(a):A już skrajnie po za tematem to mój 5-tysuęcznik xD, co przypomina mi, że kiedyś pisalam masę, niepotrzebnych postów i uzbierało się tyle, choć przez 5 lat tu mnie nie było. Także ważcie słowa, a nie jak ja xD..

Tu nie ma czego ważyć, forum is dead czyli prawie nikt tu nie pisze XD

Wolf Lilly napisał(a):
Morte napisał(a):Żałuję, że nie przeczytam tej książki do końca, ale jest w niej coś takiego charakterystycznego.

Ale z przyczyn związanych z samą książką?

Niestety musiałem ją oddać.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Corvus26 » 4 cze 2023, o 10:11

Kilka książek minęło od ostatniego mojego posta w tym temacie.

Agla Radka Raka - jak sam autor pisze zupełnie inna od Baśni o Wężowym Sercu ale nadal świetna. Tym razem ma w sobie sporo humoru, genialne dialogi i ciekawie wykreowany świat chociaż niewiele go w pierwszym tomie poznajemy. Właśnie, pierwszy tom który mam wrażenie dopiero wprowadza nas do większej historii więc z niecierpliwością będę czekał na kolejne. Plus za aluzję do Wiedźmina.

Empuzjon Olgi Tokarczuk - czytając czułem, że napisany przez autorkę z pierwszej ligi, nie jestem specjalistą ale byłem w stanie zauważyć że styl pisania jest tutaj na bardzo wysokim poziomie. Sama książka nie przypadła mi do gustu. Ja rozumiem że chce się zwrócić uwagę na pewien ważny temat ale tutaj miałem wrażenie że ten tytuł nie jest o niczym innym. Historia ciągnie się w nieskończoność, poza zakończeniem mamy właściwie tylko dyskusje bohaterów, które wałkują non stop jeden temat. Co za dużo to niezdrowo, poczułem się rozczarowany tym tytułem.

Trylogia Wilczej Doliny Marty Krajewskiej - pierwsze dwa tomy to właściwie krótkie historie przybliżające nam wierzenia Słowian. Gdzieś tam w tle przewija się główny wątek ale rozpędu nabiera dopiero w trzecim tomie, który mnie mega zaskoczył i to bardzo pozytywnie. Widać było sugestie wielu ścieżek prowadzących do finału ale fabuła i tak postanowiła przeskoczyć przez płot i znaleźć drogę której nie widziałem. Jedynie postać jednego z głównych bohaterów jakoś mi nie leżała ale to tylko taki drobny zgrzyt całokształt oceniam bardzo pozytywnie.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Wolf Lilly » 10 cze 2023, o 21:38

reeven napisał(a):A już skrajnie po za tematem to mój 5-tysuęcznik xD, co przypomina mi, że kiedyś pisalam masę, niepotrzebnych postów i uzbierało się tyle, choć przez 5 lat tu mnie nie było. Także ważcie słowa, a nie jak ja xD..


Zaraz tej "niepotrzebnych" - forum to rozmowa, nie ma rozmowy bez postów! Bardzo trudno napisać faktycznie niepotrzebny post; w danym kontekście mógł być bardziej potrzebny niż myślisz ;)
Morte napisał(a):
Tu nie ma czego ważyć, forum is dead czyli prawie nikt tu nie pisze XD

Na litość Lobsanga, Morte - póki pisze tu więcej niż jedna czy dwie osoby póty forum żyje. Niż w krzywej rozwoju i tyle, bez dramatyzmu tutaj. Żadnych prawie niktów - to jest ten moment, gdy te 5-6 osób co tu zagląda powinno się nastroszyć z oburzeniem


W temacie - nawiązując do posta Corvusa, to już któryś raz gdy słysze o Tokarczuk że dobra, ale niedobra (czyli niby wysoko technicznie, ale nie przemawia jako historia). Ciekawe, czy w takim razie to za technikalia była tak nagradzana?
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 10 cze 2023, o 23:09

Wolf Lilly napisał(a):Na litość Lobsanga, Morte - póki pisze tu więcej niż jedna czy dwie osoby póty forum żyje. Niż w krzywej rozwoju i tyle, bez dramatyzmu tutaj. Żadnych prawie niktów - to jest ten moment, gdy te 5-6 osób co tu zagląda powinno się nastroszyć z oburzeniem

To nie ma znaczenia. Chciałbym napisać to w taki sposób by miało znaczenie i sens, ale nie ma.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Corvus26 » 18 cze 2023, o 10:21

Wolf Lilly napisał(a):W temacie - nawiązując do posta Corvusa, to już któryś raz gdy słysze o Tokarczuk że dobra, ale niedobra (czyli niby wysoko technicznie, ale nie przemawia jako historia). Ciekawe, czy w takim razie to za technikalia była tak nagradzana?

Na pewno miało to istotny wpływ ale osobiście mam wrażenie że do coraz większej ilości konkursów wchodzi polityka :? Pamiętam jak wszędzie podkreślano że nagroda Nobla dla Tokarczuk była szpilą wbitą w światopogląd obecnego rządu że aż się nasuwa pytanie czy to ukucie nie było celowe. Jeszcze dochodzi do tego efekt że jak ktoś dostał Nobla to musi być dobry i może to trochę rzutować na decyzję w innych konkursach i dosłownie wczoraj Empuzjon został nominowany do nagrody Zajdla mimo że fantastyki tam tyle co kot napłakał no ale napisane przez noblistkę to trzeba nominować :evil:

Czekając na wspomniane nominacje do Zajdla sięgnąłem po coś krótkiego i była doskonała okazja do nadrobienia Gaimana.
Koralina - aż wstyd że tak późno ale jakoś nie było mi po drodze, już wiem czemu wszyscy to polecają klimat wbija w fotel mimo że raczej skierowana do młodszych czytelników. To niesamowite jak dobra może być książka, którą ze względu na objętość, można by raczej nazwać przerośniętym opowiadaniem :)
Teraz jestem przy końcówce Księgi Cmentarnej, nie tak dobra jak Koralina ale czyta się dobrze i może jeszcze końcówka mnie zaskoczy ;)
Teraz w planach mam czytanie powieści i opowiadań nominowanych do nagrody Zajdla, może i w tym roku jest mało czasu (2,5 miesiąca) ale za to dużo nominacji ;) (8 powieści i 9 opowiadań :shock: ) Będzie ciężko ale w tym roku przynajmniej nie startuję od zera i dwa tytuły już mam przeczytane, a po wstępnych oględzinach nie widziałem żadnej cegły w powieściach no i tylko jeden tytuł to drugi tom nieczytanej przeze mnie serii więc może podołam. Problem może się okazać z dostępnością, jednego tytułu nie znalazłem w ebooku, mam nadzieję że się pojawi zanim do niego dojdę :?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Agnes nie była pewna,co nakazuje protokół, więc spróbowała czegoś w rodzaju republikańskiego dygu. Co spowodowało wyraźne poruszenie w jej regionach zewnętrznych.

Carpe Jugulum, dodał(a) nanny_ogg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron