Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Ekranizacje

Filmy, animacje, sztuki teatralne, gry komputerowe, planszowe, RPG itp. w temacie Pratchetta.

Re: Ekranizacje

Postprzez Marek_Sobczak » 24 gru 2022, o 22:22

Wczoraj właśnie zobaczyłem. To dokładnie to czego chciałem i oczekiwałem. Fajnie opowiedziana historia, super dobór aktorów użyczających głosów (Hugh Laurie! David Tennant! Emilia Clark!). Nie wiem jak w Polsce dobrano aktorów dubbingowych ale zwykle rodzimi specjaliści dają radę. Sam schemat opowiedzenia historii nie przekombinowany. Malicia uroczo wprowadza nas w świat, gdzie rzeczywistość rzadko kiedy dorównuje prozie czy poezji. Keith ślamazarny i przyjmujący wszystko takim jakie jest (czyli taki jaki być powinien, w kontraście do Malici). Maurice słodki, szarmancki, z charakterem, taki odpowiednio "koci". Wszystko mi się tu zgadzało. Humor zarówno dla najmłodszych (jest dużo spadania, obrywania w głowę różnymi przedmiotami, wypadków) jak i dla dojrzalszych widzów (słowne igraszki prosto z kart książki Pratchetta). Umiejętnie easter eggowe pojawienie się postaci ze Świata Dysku. Słowem jak dla mnie bardzo udana produkcja. Szkoda, że u nas nie puszczają w kinie tylko prosto na VOD.
8/10
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Reklama

Re: Ekranizacje

Postprzez Magicalus » 24 sty 2023, o 18:44

Ludzie, co tu tak cicho? Pierwsza pełnometrażowa ekranizacja jednej z książek Sir Terry'ego i taki tutaj spokój panuje? Film w Polsce wyszedł 20, spodziewałem się przynajmniej jednej recenzji, czy czegoś. No nic, ja zacznę.
Mówiąc bez spoilerów (bo przez to jak tu cicho nie wiem nawet, czy większość użytkowników widziała ten film, a nie chcę nikomu psuć zabawy), mogę powiedzieć, że jest to solidna i wierna ekranizacja książki. Owszem, wygląd paru postaci został zmieniony, parę wątków dodano, albo zmieniono, zapewne po to, żeby film nie był zbyt straszny dla dzieci, ale ogólnie jest to kawał niezłego filmu i, przynajmniej według mnie, te zmiany nie przeszkadzają. Polski dubbing oparty jest na tłumaczeniu Piotra W. Cholewy i zdecydowanie daje radę, choć naprawdę nie mogę wybaczyć osobie, która podjęła decyzję o przetłumaczeniu imion Ketha i Malicii na... a zresztą sami możecie sobie sprawdzić. Książkę czytałem już dość dawno, ale jestem przekonany, że w jej polskim wydaniu imiona tej dwójki brzmiały jak w oryginale. Jeśli jednak idzie o same polskie głosy, to zdecydowanie są dobrze dobrany, Piotr Adamczyk doskonale się spisuje jako Maurycy, a ktokolwiek podkłada głos Śmierci, jest naprawdę świetny! Wiadomo, to nie jest głos na poziomie Christophera Lee czy Iana Richardsona, brzmi dosyć "ludzko", ale naprawdę dobrze się tego słucha. Sama jakość animacji nie dorównuje może produkcjom Dreamworks czy Pixara, ale nie jest zła. Podsumowując, film zdecydowanie jest wart zobaczenia i myślę, że mało który fan Pratchetta będzie nim rozczarowany.

Och, i myślę, że warto byłoby dodać ten film do Biblioteki Nu, jeśli to możliwe, bo wciąż go tam nie ma, choć wciąż niezrealizowany "Mort" jak najbardziej jest.
Avatar użytkownika
Magicalus
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 30

Re: Ekranizacje

Postprzez Hashi » 31 sty 2023, o 22:34

Byłem na "Maurycym" w niedzielę i chętnie podyskutuję, nawet ze spoilerami, ale nie dziś, bo trochę późnawo ^^''

Na ten moment napisać muszę, że kurka chmurka odszczekuję (hehe) wszystkie swoje obawy co do tej animacji. Po zwiastunie byłem niemal pewien, że będzie pełno slapsticku i niewiele z Pratchetta, w kinie bawiłem się bardzo dobrze, jedna kwestia złapała za serducho tak, jak to książki robiły. Bardzo przyjemnie się oglądało :D
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Ekranizacje

Postprzez Morte » 1 lut 2023, o 12:18

Ostatecznie też byłem na Maurycym. Ucieszyły mnie takie smaczki jak Dwukwiat w scenach końcowych, obraz A'Tuin'a na ścianie lub też popiersie STP w jednej scenie. Gdybym miał małe dzieci to zdecydowanie nie wybrałbym się z nimi do kina na tą ekranizację. Film ogólnie raczej jest przeznaczony dla nieco starszej grupy wiekowej. Przyznam, że nie czytałem książki, ale film naprawdę mnie rozbawił i nie raz pękałem ze śmiechu w pustej sali kinowej. Bawił się świetnie oglądając tą animację, ale jest w niej sporo mroku, którego się nie spodziewałem. Bardzo podobało mi się przebijanie trzeciego i czwartego muru w samej animacji oraz to że sam narrator opowieści pełni dwojaką rolę. Jeżeli chodzi o przedstawienie Śmierci to rzeczywiście ten głos w polskim dubingu został źle dobrany bo brzmi nieco bardziej jak głos mędrca niż jak głos Śmierci z "Świata Dysku". Z decydowanie na plus zaliczam postać Maurycego, która jest w moim odbiorze unikalna i nieprzewidywalna.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Ekranizacje

Postprzez Magicalus » 1 lut 2023, o 16:20

No, ja też uwielbiam te wszystkie smaczki. Popiersie Pratchetta było piękne, i ten obraz A'Tuina... I ale się ucieszyłam, jak zobaczyłem Dwukwiata i Rincewinda. Uwzględnienie ich w filmie było doskonałym pomysłem. Podobało mi się, że film był miejscami dość mroczny, chociaż i tak został złagodzony w stosunku do książki. Król Szczurów wyglądał fajnie w płaszczu i kapeluszu, z tymi świecącymi oczami. I w polskiej wersji ma niezły głos. Zgadzam się, że super, że Malicia (i przez chwilę Maurycy), są zarówno narratorami jak i bohaterami opowieści, i że wyjaśniają co i jak, zamiast po prostu opisywać, co się dzieje. Faktem jest, że głos Śmierci nie jest do końca taki, jaki powinien być, ale osobiście całkiem mi się podobał, i szczerze to nie wiem, czy jakiś inny polski aktor mógłby odegrać go lepiej. Za to jestem absolutnie zachwycony tym, że wygląda zupełnie jak na ilustracjach Kidby'ego. Zabrakło jedynie pasa i miecza. Co do Maurycego to najmniej mi się podoba. Żałuję trochę, że nie jest bardziej obszarpany, jak w książce, ale najbardziej przeszkadzały mi jego mało kocie usta, te okropnie szerokie uśmiechy... Przed obejrzeniem filmu nie byłem też zachwycony tymi ludzkimi oczami, i dalej nie jestem, ale rozumiem już, że miały na celu podkreślić, że jest on bardziej ludzki niż inne koty, i że panuje nad swoimi instynktami. Taki zabieg narracyjny, szanuję to, choć osobiście wolę koty z kocimi oczami.
Avatar użytkownika
Magicalus
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 30

Re: Ekranizacje

Postprzez Wolf Lilly » 20 kwi 2025, o 23:23

Odgrzebuje, świeżo po seansie (viva DVD :P)
Książkę musiałabym sobie odświeżyć, ale na pewno film ogląda się bardzo dobrze. Czuć tą Pratchettowosc - u nas największą furorę zrobił chyba Bagaż XD
Jakoś mam ostatnio tak z Kopczyńskim, że jak już się skapne że to jego głos, to każda postać staje się dla mnie Fredem Jonesem, co stety-niestety miało miejsce również tu, ale na szczęście tylko w pojedynczych momentach - może przez specyfikę wypowiedzi Fasolki
Co do głosu Smierci... Nie wiem. Mógłby mówić trochę większym caps lockiem, ale wydaje mi się że bardziej niż innego głosu szukałabym problemu w braku dodatkowych efektów - trochę poglosu I b nabrał nieco większej... mistycznosci? Tego brakujacego wymiaru? Ale myślę, że spełnił tu swoje zadanie. Jeśli uznać, że grupa docelowa są dzieci, jest wystarczający, a moim zdaniem fajnie koresponduje z tą ludzka, empatyczną stroną Śmiercia. To Smierciu, którego nie trzeba się bać którego dzieci bać się nie będą. W tym sensie uważam, z rozegra to dobrze
Przeslucham jeszcze na spokojnie angielskiej wersji, bo jestem ciekawa jak Tennant rozegrał Fasolke, ciekawi mnie też angielski głos Smierci
O! Ale zdecydowanie zabrakło mi takiego ładnego, dzwiecznego PIP od Smierci Szczurów. To muszę przyznać
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Ekranizacje

Postprzez reeven » 1 maja 2026, o 18:44

- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Ekranizacje

Postprzez Hashi » 17 maja 2026, o 07:43

Kilka dni temu obejrzałem trzeci sezon "Dobrego Omenu". To znaczy ten jeden odcinek finałowy. Kurka chmurka, przede wszystkim jestem rozczarowany. Strasznie przypomina to zakończenie pewnego innego serialu, którego finał zepsuł mi odbiór całości, a poza tym jakieś to takie, mam wrażenie, nie tylko bezpratchettowe, ale i bezgaimanowe. Jest jedni zdanie, na które się aż ożywiłem, myśląc sobie "o, będzie pratchettyzm", ale to naprawdę było jedno zdanie. Twórcy nie dali rady.

Poza tym jako odcinek też wypada słabo. Jest kilka wątków, które widać, że były planowane na serial, ale musiały zostać upchane do tej półtorej godziny i kończą się tak w ścianie.

Oglądało się ok, z poczuciem, że czegoś brak, zakończyło się mocnym rozczarowaniem. Szkoda.
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Poprzednia strona

Powrót do Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Ridcully zakładał, że coś, o czym ludzie mieli czas napisać, nie może być ważne.

Ciekawe czasy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron