Dostałem wolne na jutro w pracy...z możliwością, ściągnięcia mnie do niej w czwartek, ale liczę, że nie będę potrzebny i się pojawię
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Odkopuję zwłoki - ktoś chętny na piwo 17 lipca w Wrocławiu?
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę. Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Obawiam się, że nikt z Wrocka się tu obecnie nie udziela. Musisz pewnie do nich na fejsie zagadać. Ale zapraszam do Głogowa. To "zaledwie" 99km pociągiem . Z tego co wiem to znasz mojego brata, który też się tu udzielał więc towarzystwo by się znalazło.
- Ja nie myślę, Vimes. - Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.
Z przyjemnością wybrałbym się do Wrocławia i myślałem o tym od jakiegoś czasu. Chciałem się wybrać w to lato więc może by się udało, ale to też zależy od samej sytuacji epidemiologicznej. Jednak jak coś to można podpytać.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Wątpię aby ktoś się pojawił, ale 18 i 19 września będę we Wrocławiu. Gdyby ktoś miał ochotę na spotkanie przy yerbie, kawie albo herbacie to jestem otwarty.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Yaga czasem wpada. A Kasztana zawsze możesz znaleźć na fb. Ja go nie mam w znajomych, ale chyba pare osób z forum go ma. Jak wszelkie sposoby zostaną wykorzystane będzie można przynajmniej powiedzieć, że się starało.
- Ja nie myślę, Vimes. - Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.
Kurde, a coś mi mówiło żeby się pojawić na forumie...forumowie...forumu ?
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza.. - "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza.. - "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Większość kotów jest nerwowa i trochę zagubiona, kiedy znajdą się poza swoim terytorium. Książki o kotach radzą, że trzeba smarować im łapy masłem - pewnie dlatego, że ślizgając się bezustannie i wpadając na ściany, biedne zwierzę przestaje się przejmować, gdzie te ściany stoją.