Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 9 cze 2021, o 21:09

Kasztan coś wspominał o urlopie na początku czerwca, więc pewnie dokończy jak wróci ;).
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 14 cze 2021, o 23:26

Argh. Nie dodał się tamten post a był taki ładny plot twist.
No ale Avery się ocknęła :D
(tak byłem na urlopie, już wracam)

Morte napisał(a):Ok, w takim razie płynę z Liguaną i innymi duszami na drugą stronę, zabieram Lacri i wracam do Adelajdy.


W połowię drogi zauważacie, że dzieje się coś dziwnego - przewozisz pięć dusz (nie chciały na siebie następowac) - gdy nagle zaczynają się one materializować.
Zanim zdążycie zareagować czworo z nich wypada do rzeki - słyszysz tylko jak ich ledwo zmaterializowane ciała natychmiast są rozpuszczane.
Wszyscy w jaskini to widzą - woda w rzece to kwas. I wszyscy słyszą krzyk panny Liguany: "Bądź przeklęty Oscarze".

Ostatni ocalały dostaje się na drugi brzeg - to potężnie zbudowany mężczyzna - dwa metry wzrostu, góra mięśni i archetyp wikinga. Do kompletu brakuje mu tylko topora i hełmu.
Na razie jest oszołomiony tym co się stało - ogląda drugi brzeg zaciekawiony.
Oscarze kogo zabierasz na drugi brzeg? Avery czy Lacrimose? A może któraś z pań woli być pierwsza na drugim brzegu?

Adelajda
Szukasz wyjścia - wchodzisz w tłum dusz tylko po to by w pewnym momencie dotrzeć do tunelu. Jest na nim mnóstwo napisów typu:
"Nje otfracai siem", "plizko", "coraz bliżej święta, coraz bliżej święta".
Dookoła widzisz jeszcze wiele posągów. Widocznie to wejście do jakiejś świątyni albo muzeum sztuki nowoczesnej.
Co robisz?
Wchodzisz? Czekasz na resztę? Szukasz innego wyjścia?
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 15 cze 2021, o 10:43

kasztan4321k napisał(a):Wszyscy w jaskini to widzą - woda w rzece to kwas. I wszyscy słyszą krzyk panny Liguany: "Bądź przeklęty Oscarze".


Zawsze sądziłem, że zdanie, które formułujesz kąpiąc się w kwasie brzmi "aaaaaa" i często jest też przerywane "auć auć auć" lub nawet "ała au au au oj oj oj". No cóż to dość dziwne?

Kolejna sprawa to jeżeli oni nie żyli to jak mogli zginąc ponownie?? Czy to jest tak że masz 3 życia i koniec? Myślę, że to odrobinę tak jakby skazać kogoś dwa razy za to samo.

Zabiorę którąkolwiek z Pań jako pierwszą, jezeli zatem któraś chciałaby się zgłosić jako pierwsza to proszę.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 15 cze 2021, o 13:17

W oczekiwaniu na resztę postanawiam poszukać innego wyjścia stąd, niemniej tunel mnie intryguje.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 15 cze 2021, o 21:21

Niech jedzie Avery. Jestem wampirem, mam czas. I nie mogę już patrzeć na Avery która nic nie mówi i mnie tym denerwóje.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 15 cze 2021, o 22:36

Avery? Co postanowiłaś?

Ostatecznie w ramach wycieczki krajoznawczo objazdowej mogę powrócić na drugi brzeg samotnie, gdyby nikt się nie kwapił :lol:
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 16 cze 2021, o 01:04

Szczerze Avery niezbyt się uśmiecha ta podróż po pokazie z kwasem, ale raczej ma niewiele do gadania, chyba że ktoś się przejmie jej niezbyt zadowoloną miną :P jeśli jednak niezbyt to niechętnie wsiadzie do łódki, nie miała raczej lepszych alternatyw, ale trzyma się mocno jakiejś stabilnej części łódki, żeby zmniejszyć szansę na wypadniecie.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 16 cze 2021, o 10:16

Wolf Lilly napisał(a):Szczerze Avery niezbyt się uśmiecha ta podróż po pokazie z kwasem, ale raczej ma niewiele do gadania, chyba że ktoś się przejmie jej niezbyt zadowoloną miną :P jeśli jednak niezbyt to niechętnie wsiadzie do łódki, nie miała raczej lepszych alternatyw, ale trzyma się mocno jakiejś stabilnej części łódki, żeby zmniejszyć szansę na wypadniecie.

Spookojnie to tylko rzeka pełna kwasu! Co złego może się wydarzyć?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 20 cze 2021, o 13:50

Morte napisał(a):Zawsze sądziłem, że zdanie, które formułujesz kąpiąc się w kwasie brzmi "aaaaaa" i często jest też przerywane "auć auć auć" lub nawet "ała au au au oj oj oj". No cóż to dość dziwne?



;)
Popkultura mówi mi, że często ostatnimi słowami osób darzących kogoś szczególną nienawiścią są klątwy a nie "ała au au au oj oj oj" ;)

Morte napisał(a):Kolejna sprawa to jeżeli oni nie żyli to jak mogli zginąc ponownie?? Czy to jest tak że masz 3 życia i koniec? Myślę, że to odrobinę tak jakby skazać kogoś dwa razy za to samo.



Konkretnie rzecz biorąc - umierając człowiek staje się duszą, duszą która nie posiada ciała. Jednakże w piekle człowiek potrzebuje ciała ponieważ, co jest ważne, prowadzone są tam tortury na ciele - przepłynięcie przez rzekę przywracało ciało człowieka z ziemskiego padołu łez. Jednak było to wykonywane tylko po to by móc to ciało torturować.


LoboBlanco napisał(a):W oczekiwaniu na resztę postanawiam poszukać innego wyjścia stąd, niemniej tunel mnie intryguje.


Jest tylko ten tunel :) Nic więcej. Za to słyszysz jak ludzie się irytują bo jako cielista istota możesz do woli sobie chodzić i co chwila w kogoś wchodzisz ;)

Morte napisał(a):Spookojnie to tylko rzeka pełna kwasu! Co złego może się wydarzyć?



Zależy ode mnie ;)

Oscar & Avery
Przepływacie na drugi brzeg rzeki - nic się nie stało.
Kolejni ludzie chcą płynąć z Tobą z powrotem - co robisz Oscarze

Lacrimosa
Obserwujesz ostatniego człowieka na brzegu. Kręci się dookoła, widać że jest zagubiony.
Pyta się Ciebie:
-I co teraz? Co ja mam robić?
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 20 cze 2021, o 16:23

Muszę wrócić po Lacrimosę i to tyle w chwili obecnej.

Czasem się zastanawiam nad tym co świadczy o tym że jesteśmy w tym piekle żywi lub martwi? Czy tylko to że dostaliśmy się do tego miejsca o własnych siłach może świadczyć, że rzeczywiście żyjemy?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 21 cze 2021, o 14:10

No to wchodzę do tunelu^
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 21 cze 2021, o 14:22

kasztan4321k napisał(a):Lacrimosa
Obserwujesz ostatniego człowieka na brzegu. Kręci się dookoła, widać że jest zagubiony.
Pyta się Ciebie:
-I co teraz? Co ja mam robić?
Patrzę na niego zaskoczona i zirytowana, że oczekuje ode mnie rozwiazania.
-Wybacz, ale co ja mam do tego? Moźe spróbuj zapukać do drzwi lub uznaj to za dar losu,że unikniesz tortur- odpowiadam i przestaje zwracać na niego uwagę.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 23 cze 2021, o 09:51

Morte napisał(a):Czy tylko to że dostaliśmy się do tego miejsca o własnych siłach może świadczyć, że rzeczywiście żyjemy?


Idąc tym tropem można się zastanawiać, czy jak się stamtąd wyjdzie mimo wszystko to czy się wróci do życia - w końcu tymczasowo ale jednak odtwarza się ciało fizyczne, nie?*


Nie chcąc zaczepiać dusz i uznając za nierozsądne się nadmiernie rozłazić, Avery przycupnęła grzecznie na jakimś kamieniu z dala od kolejki (i brzegu rzeki) i czekała na powrót Oscara i Lacrimosy












* Czytałam kiedyś bajkę niby japońską (w sensie, w zbiorze baśni japońskich z Media Rodziny) która nawet chyba miała tytuł w stylu "O trzech takich, których wyrzucono z piekła". Baśń opowiadała o trzech facetach z różnych zawodów (kowal, mnich, lekarz) którzy za swoje występki i nieuczciwość zostali wysłani do piekła, jednak wszystkie tortury omijali dzięki swojej sprawności i sprytowi (np wykuli sobie gładką drogę na Górze 100 000 Ostrzy). Po tym jak nawet pożarcie ich przez bestię nic nie pomogło lokalne bóstwo naczelne straciło do nich cierpliwość i kazało im wychrzaniać z powrotem na Ziemię zamiast rozwalać mu Piekło - według tej bajki więc to chyba możliwe wrócić do życia jak się wyjdzie pieszo? :P
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 27 cze 2021, o 00:13

reeven napisał(a):
kasztan4321k napisał(a):Lacrimosa
Obserwujesz ostatniego człowieka na brzegu. Kręci się dookoła, widać że jest zagubiony.
Pyta się Ciebie:
-I co teraz? Co ja mam robić?
Patrzę na niego zaskoczona i zirytowana, że oczekuje ode mnie rozwiazania.
-Wybacz, ale co ja mam do tego? Moźe spróbuj zapukać do drzwi lub uznaj to za dar losu,że unikniesz tortur- odpowiadam i przestaje zwracać na niego uwagę.

Przypomniałam sobie coś więc edytka.

Jednak, z czasem znów przez myśl przechodzi mi pytanie o to co tu się stało i jak gdyby nigdy nic zwracam się do zignorowanego człowiek, jednocześnie zbliżając się do truchła i rzucając jak by od niechcenia:
- Biedak...choć to demon. Ciekawe co tu się wydarzyło-pytam w przestrzeń, po czym mówie już vezpośrednio do niego:
-Byłeś juź tutaj? Stoicie tu od wieków musieliście widzieć co się stało. Opowiesz mi?- w myślach zaczynam obmyślać już sposoby przekonania go do odpowiedzi.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

- Gytho, czy na całym świecie istnieje coś takiego, co w twoich ustach nie zabrzmi nieczysto?
- Jeszcze nie znalazłam, Esme - odpowiedziała z radosnym uśmiechem niania.

Maskarada, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron