Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 4 maja 2021, o 13:43

kasztan4321k napisał(a):
reeven napisał(a):- Czy ktoś z was wie co tu się stało?


Odpowiada Ci cisza - tamten brzeg Cię nie słyszał.

My ich słyszymy a oni nas nie? Bez sensu.

Zastanawiam się nad tym co widzimy. Ciężko stwierdzić co jest na drugim brzegu i w jakim kierunku się udać.
Zwracam się do pozostałych:
-Zastanawiam się czy jest sens przeprawiać się na drugi brzeg. Myślicie, że co tam jest? Moźna by zobaczyć skąd płynie ta rzeka? Choć moźe się okazać, źe nie ma początku. Zawsze moźemy się przeprawić i sprawdzić gdzie nas to doprowadzi.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 5 maja 2021, o 11:56

Już nie edytuje więc dodam jeszcze:

-Dobra, możemy się rozdzielić. Ja polecę na zwiad,żeby sprawdzić skąd ta rzeka płynie. Jeśli okaże się, że jest to droga bez końca zawrócę. Wy możecie przepłynąć na drugą stronę. Co do wrót, prowadzą do piekła. Chcecie tam się udawać? Ale z tego co już zdąrzyłam usłyszeć od kaczkotowarzysza, który zniknął, jest tak skonstruowane, że drzwi można otworzyć od zewnątrz, a my jesteśmy na zewnątrz, więc teoretycznie powinno to być możlowe, ale czy właściwe to juź decydujcie. Tylko zabierzcie moje ciuchy. Jest ryzyko, że się potem nie odnajdziemy więc uprzedzam z góry, źe mogę znów zastosować, którąś z nieprzyjemnych wampirzych umiejętności, ale to w ostateczności- kończąc swój wywód zmieniam się w nietoperze, pozostawiając po sobie kupkę z ciuchów i lecę w kierunku skąd rzeka płynie.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 5 maja 2021, o 15:02

Zabieram ciuchy Lacri i jak tylko się pojawi ponownie to oddam jej ubrania.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 5 maja 2021, o 20:12

Aj waj miałem pisać wcześniej ale 4-5 byłem na urlopie w wawie i jakoś tak wyszło (zachlałem), ze nie miałem czasu (stanu) by odpisać.

Wolf Lilly napisał(a):Będę heretykiem - Panie Kasztanie, przewidział Pan może opcję jeśli ktoś NIE CHCE przeprawić się przez rzekę?


Tak.
Może spróbować otworzyć piekło - nie uda mu się.
Może zostać na brzegu, zwiedzać okolice i umrzeć z nudów/głodu.
Może pójść po stosie moment i trawić do nowego wymiaru gdzie będą tylko monety nic więcej.
Może stać w miejscu w miejscu i czekać na koniec świata - wkrótce to nastąpi

Morte napisał(a):Trzeci pomysł jest taki by podążać nieustannie brzegiem rzeki i zobaczyć dokąd nas zaprowadzi.


Ma sens - biorąc pod uwagę że tutaj zrzynam już kompletnie z mitologii greckiej (bo nie pamiętam jak było u mistrza), gdzie podmieniłem Styks na bezimienną rzekę daje to ciekawe pole do popisu co się stanie jak ktoś uzna, że warto się przejść wzdłuż rzeki zamiast niczym mityczny Orfeusz wyjść na powierzchnię.

reeven napisał(a):My ich słyszymy a oni nas nie? Bez sensu.

Wyobraź to sobie - tysiące ludzi, każdy z nich krzyczy, drze się, z tego tłumu wyłapujesz pojedyncze okrzyki.
I nagle mówisz spokojnym głosem.
Kto miałby to usłyszeć?

Adelajda nic nie wywęszyła.

reeven napisał(a):pozostawiając po sobie kupkę z ciuchów i lecę w kierunku skąd rzeka płynie.


Morte napisał(a):Zabieram ciuchy Lacri i jak tylko się pojawi ponownie to oddam jej ubrania.


Widzisz jak Lacrimosa leci do was z miejsca DOKĄD rzeka płynie.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 6 maja 2021, o 17:50

Zmieniam się w człowieka i mówię:
Według mnie droga jest tylko jedna. Łódką na drugi brzeg. Mogą płynąc dwie osoby. Kto płynie w pierwszej turze, kto zostanie tam z tymi wściekłymi ludźmi i kto wróci łódka tutaj po ostatnią osobę?
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 6 maja 2021, o 19:04

Ah Lobo toć ja pisałem, że moja postać chciałaby się przeprawić na drugi brzeg jako pierwsza ;-) Rozpisując się na temat alternatywnych dróg wcale nie chciałem dać do zrozumienia, że którąś z nich preferuję bardziej. Odpisałem Lili na zadane pytanie i nic więcej ;-) Jeżeli nikt nie ma nic przeciwko to mogę być pierwszy.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 6 maja 2021, o 20:25

Dobra, niech będzie, lepiej się przeprawić.
Jeśli Oscar chce być pierwszy... To w sumie logicznym by było, by popłynął tam z Adelajdą - Adelajda go tam zostawi i wróci po Avery i przeprawią się w ten sposób. Jest to o tyle logiczne że Adelajda jest znacznie silniejsza od Avery i z nich dwóch to prędzej ona zdoła przepłynąć wiosłując sama

Nie było powiedziane czy łódka ma 2 czy 4 wiosła...

Przy założeniu że są tylko dwa wiosła i wiosłuje ten najsilniejszy ze znajdujących się w łódce to by wypadało że by wiosłowała dwie trasy;

jeśli łódka ma cztery wiosła to wtedy przy kursach z dodatkową osobą będzie lekko odciążona, ale z drugiej strony będzie wiosłowała łącznie 3 trasy, przy czym cztery wiosła mogą sugerować cięższą konstrukcję łódki (mogą, nie muszą - tu też musi się Kasztan określić), co uczyniłoby wiosłowanie tej samotnej trasy powrotnej bardziej męczącym



Alternatywą jest chyba tylko gdyby Oscar robił za naszego przewoźnika i zostawiłby którąś z dziewczyn na drugim brzegu (co się wyklucza z jego zgłaszaniem się na ochotnika na tego pierwszego), lub ewentualnie by płynął z Avery i Avery by wiosłowała tylko tą trasę powrotną - jednakże to jest wykonalne tylko jeśli rzeka nie jest zbyt rwąca (przypominam ograniczenia jej siły fizycznej)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 6 maja 2021, o 20:28

kasztan4321k napisał(a):Widzisz jak Lacrimosa leci do was z miejsca DOKĄD rzeka płynie

Że what?
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 6 maja 2021, o 20:30

Największe szanse poradzenia sobie z tłuszczą ma Oscar lub Adelajda. No właśnie jak rwąca jest rzeka, dobre pytanie. Jeśli bardzo, to na pewno Adelajda nie da rady wiosłować trzy kursy.
I z tego, co pamietam to par wioseł jest jedna.
Ostatnio edytowano 6 maja 2021, o 21:35 przez LoboBlanco, łącznie edytowano 1 raz
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 6 maja 2021, o 21:03

Teraz sprawdziłam dokładniej i faktycznie, jedna para wioseł.... Znaczy w tej sytuacji jeśli przyjmiemy że Oscar by wiosłował za pierwszym razem to Adelajda wiosłowałaby 2 kursy zamiast 3.

W sumie jest jeszcze plan B... Czyli Oscar i Adelajda płyną na drugi brzeg, tam materializuje się Lacri, ona płynie po Avery i z nią z powrotem. Nwm na ile to cokolwiek nam rozwiązuje tho, nadal ktoś by wiosłował 2 kursy
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 6 maja 2021, o 21:08

Wolf Lilly napisał(a):W sumie jest jeszcze plan B... Czyli Oscar i Adelajda płyną na drugi brzeg, tam materializuje się Lacri, ona płynie po Avery i z nią z powrotem. Nwm na ile to cokolwiek nam rozwiązuje tho, nadal ktoś by wiosłował 2 kursy

Z ŚD wynika, że wampiry są bardzo silne, więc pewnie jest to opcja, bo jej to tak nie zmęczy ( to tak na marginesie, źeby się MG nie czepiał :P )
Ale najpierw muszę zrozimieć co się wydarzyło...mam rozumieć, źe Lacrimosa lecąc w jedną stronę przyleciała z przecianej stromy i rzeka nie ma początku i końca tylko w jakiś sposób się zapętla w czasoprzestrzeni? Czy bez udziwnień po prostu zawróciła :lol:
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 6 maja 2021, o 21:36

Wydaje mi się, że GM miał na myśli że rzeka się jakimś cudem zapętla

Ja się tylko zastanawiam... Wilkołaki też chyba były silniejsze niż ludzie? Tylko nie wiem, czy one są porównywalnie silne czy któreś jest silniejsze czy jak? Ktoś pamięta? Bo wampiry na pewno miały dużo większą siłę od ludzi, to pamiętam wyraźnie - nawet po samej Sally to widać
Ostatnio edytowano 6 maja 2021, o 21:48 przez Wolf Lilly, łącznie edytowano 1 raz
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 6 maja 2021, o 21:40

Dobrze, zatem w chwili obecnej płynę razem z Adelajdą na drugi brzeg rzeki siedząc na dziobie łodzi. Postanawiam wiosłować jako że wolałbym aby Adelajda zbierała siły.



Myślę, że to dobry pomysł by Lacri przewiozła Avery.

Wolf Lilly napisał(a):
Alternatywą jest chyba tylko gdyby Oscar robił za naszego przewoźnika i zostawiłby którąś z dziewczyn na drugim brzegu (co się wyklucza z jego zgłaszaniem się na ochotnika na tego pierwszego), lub ewentualnie by płynął z Avery i Avery by wiosłowała tylko tą trasę powrotną - jednakże to jest wykonalne tylko jeśli rzeka nie jest zbyt rwąca (przypominam ograniczenia jej siły fizycznej)


Lepiej wybrać stosunkowo prosty plan działania i nie komplikować tematu. Ostatecznie możemy spędzić długie godziny na rozmyślaniach kto właściwie powinien być silniejszy? W tym momencie przydałyby się jakieś statystyki jak w komputerowych RPG np. Fallout gdzie wiesz jaką bohater dokładnie dysponuje siłą.


kasztan4321k napisał(a):Widzisz jak Lacrimosa leci do was z miejsca DOKĄD rzeka płynie.


Czy to coś na wzór sceny z matrixa, gdy Neo biegnie na stacji kolejki w prawą stronę i nieustannie wracą lewą stroną w dokładnie to samo miejsce?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 7 maja 2021, o 08:00

Chyba MG może nam to napisać (statystyki związane z siłą).
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 7 maja 2021, o 08:48

Morte napisał(a):
Lepiej wybrać stosunkowo prosty plan działania i nie komplikować tematu. Ostatecznie możemy spędzić długie godziny na rozmyślaniach kto właściwie powinien być silniejszy? W tym momencie przydałyby się jakieś statystyki jak w komputerowych RPG np. Fallout gdzie wiesz jaką bohater dokładnie dysponuje siłą.

Jasne. Tylko, że gra jest oparta na ŚD i tam jest wspomniane, że wampiry są bardzo silne. W Łupsie Sally (która jest w Lidze) nawet stwierdza na rozmowie o prace, że zapewne jest jedną z silniejszych osób z pośród tych na posterunku. Możliwe, że tylko troll był by konkurencją. W Carpe jugulum Vlad bez wysiłku dźwiga w powietrzu Agnes (pokaźnych rozmiarów).Ja tylko pisałam jak jest u Pratchetta, chcąc poprzeć merytorycznie pomysł Lilli, bo kiedy spojrzy się na ten pomysł przez pryzmat siły wampira, odpadają rosterki na temat, źe ktos i tak musi dwa razy wiosłować i pomysł staje się najbardziej praktyczny. Ok niech tam MG ustala.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Kurki na dachach w Ankh-Morpork obracały się ze zgrzytem na wietrze. Bardzo niewiele z nich było rzeczywiście reprezentacjami Avis domestica. Przedstawiały smoki, ryby i najrozmaitsze inne zwierzęta. Na dachu budynku Gildii Skrytobójców ze skrzypieniem ustawiła się w nowej pozycji sylwetka jednego z członków w płaszczu i ze sztyletem w gotowości. Na Gildii Żebraków blaszana ręka prosiła wiatr o miedziaka. Na Gildii Rzeźników wąchała powietrze miedziana świnia Na dachu Gildii Złodziei prawdziwy, choć martwy nielicencjonowany złodziej zakręcił się powoli, co dowodzi, do czego człowiek jest zdolny, jeśli naprawdę spróbuje - a przynajmniej jeśli spróbuje kraść bez licencji.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron