Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Filmy, animacje, sztuki teatralne, gry komputerowe, planszowe, RPG itp. w temacie Pratchetta.

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Detrytus » 9 kwi 2021, o 12:35

Wiem, że gdzieś na forum była bardziej świeża dyskusja, ale nie mogem znajść.
W każdem razie serial zbiera baty zarówno u krytyki jak i widzów.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Reklama

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Marek_Sobczak » 9 kwi 2021, o 19:14

i właśnie nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego?
Jedynym logicznym wytłumaczeniem wydaje się mi być to, że fani nie są w stanie zaakceptować jakiejkolwiek rozbieżności od materiału źródłowego.
Jedyne co byłoby w stanie ich zadowolić to pewnie coś na kształt powiedzmy filmów telewizyjnych pokroju "Piekła pocztowego" na hollywoodzkich resorach. No i jestem w stanie to nawet zrozumieć, ALE jeśli coś jest inspirowane przez prozę Pratchetta nie znaczy, że musi być to kalka 1:1.
powiem więcej - swobodna interpretacja materiału źródłowego, kreacja cyber punkowego Ankh-Morpork, reinterpretacja ulubionych przez fanów bohaterów to coś co pokochałem w tym serialu.
I będę go bronił, choć wiem, że to trochę walka z wiatrakami.
Wśród wielu zarzutów jest poprawność polityczna przy castingu. A ja powiem i co z tego? Żyjemy w czasach w których żyjemy. wszyscy starają się być hiperpoprawni a tutaj przynajmniej postacie są jakieś. Nie ważne czy grane przez dziewczyny czy chłopaków, przez czarnych czy białych aktorów - ważne, że aktorsko dają radę. Czuć tu chemię, czuć tu absurd, czuć tu poczucie humoru. Niczego więcej mi nie trzeba.
Wizualnie nie sposób się nie zakochać w miksie technologii i magii jakim jest miasto.
a co najważniejsze dla mnie jest to, że w każdym zakamarku czułem ducha absurdu tak charakterystyczne dla Pratchetta.
Jeszcze raz polecam każdemu. Spróbujcie nie pożałujecie.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Wolf Lilly » 9 kwi 2021, o 21:10

Wiesz coooo... To zależy od marketingu. Forma w jakiej to reklamowali nie odpowiada moim zdaniem produktowi końcowemu i są pewne rozbieżności które mnie rażą.

To u mnie przynajmniej tak samo jak raziła "Podróż Wędrowca do Świtu". Film nie jest ZŁY sam w sobie. Zły jest marketing, który sugeruje, że film jest wierny książce, podczas gdy jego złotym mottem jest "NA MOTYWACH"

Serial niby od początku mówił, że będzie zaledwie "NA MOTYWACH" jednak promocja była tak prowadzona, by zasugerować, że spotkamy się z naszymi bohaterami (takimi jak ich Pratchett stworzył) w jakimś filmowym tworze.

Na upartego bym zniosła nawet feminizację Patrycjusza (mimo mojego sentymentu do Havelocka, powiedzmy że w ramach otwartego umysłu, bo aktorka wydaje się całkiem nieźle sprawować w swojej funckji), zniosłabym zmianę scenariusza, gdyby przeżywali zupełnie inne przygody niż w książce czy coś... Ale osobiście na tego Vimesa (i w sumie to co chyba ma być Anguą) nie mogę patrzeć.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez reeven » 16 kwi 2021, o 22:47

Właśnie coś czuje, że gdyby mieli przygody, których nie było w książkach byłoby jeszcze więcej głosów krytyki i czepiania się.
Trochę to nieuczciwe moim zdaniem, bo serial, co prawda nie bez wad, ale na to wszystko nie zasłużył. Jest zabawny, czuć ducha Pratchetta i ŚD, jest absurd, i bardzo mi się podoba to unowocześnione miasto, bardzo to pasuje. Nie podoba mi się natomiast, stosowanie skrótów fabularnych, nie pogłębianie fabuły, przez co nie jesteśmy w stanie za bardzo poznać bohaterów, wszystko leci w tempie ekspresowym, że ledwie się zacznie a już jesteśmy w środku głównej akcji i w sumie nie wiesz jak to się stało. Albo próbują iść na skróty i bohaterowie w rozmowie tłumaczą coś, co powinniśmy zobaczyć i robi się bałagan. Mimo to ciekawie się ogląda, jest zabawnie i widać,że ktoś rozumie humor TP i klimat ŚD.
Szkoda tylko, że jednak nie wszystko się udało w tym serialu, bo byłby całkiem fajny.
Zobaczymy dalej, bo na razie widziałam tylko 3 odcinki :P
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Wolf Lilly » 19 kwi 2021, o 11:50

Utrzymuję swoją opinię - serial dużo traci na byciu reklamowanym jako "EKRANIZACJA" serii (czyli przeniesienie treści książki na ekran) zamiast jako "FILMOWA ADAPTACJA NA PODSTAWIE/MOTYWACH", gdzie z przyjemnością by się odkryło ducha oryginału, a z większą jakby pobłażliwością patrzyło na zmiany wprowadzone.

Personalnie analogiczny problem mam z bajkami Disneya. I w sumie tam się ten wzorzec sprawdził - "Zaplątanych" lubię, mimo iż jest to BARDZO swobodna interpretacja Roszpunki. Gdyby Disney zatytułował to wprost 'Roszpunka' pewnie bym się krzywiła i niechętnie to oglądała. W przypadku "Pięknej i Bestii" przestałam lubić film Disneya (który podobał mi się za dzieciaka) kiedy poznałam treść pierwowzoru. Nie dlatego, że sam film jest zły - dlatego że wersja Disneya a wersja choćby pani Barbot de Villenueve (bo i tak pierwowzór był w dwóch wersjach spisany, a pierwsze przesłanki pojawiały się już wcześniej) to dwa różne światy.

No i nadal utrzymuję swoją opinię - na tego Vimesa nie mogę patrzeć. Nie rusza mnie siedmiu krasnoludków z armatami i tym podobne. Ale jeśli mam się krzywić na widok bohatera z dzieciństwa to wolę tego nie włączać.

Dobrze mimo wszystko słyszeć, że nie jest skopane tak skrajnie
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Morte » 19 kwi 2021, o 14:01

Oglądając pierwszy odcinek irytowały mnie odrobinę "przerwy", zapomniałem o tym wczoraj wspomnieć. Nie wiem dlaczego ale jedynie pierwszy odcinek został tak zmonotowany, że nie ma płynnego przejścia pomiędzy poszczególnymi scenami? Zupełnie tak jakby co 10-15 minut mialy się pojawić jakieś reklamy, ale ich nie ma i tylko serial przeskakuje do kolejnego wątku? W pewnym momencie podczas takiej przerwy pomyślałem, że za chwilkę pojawi się jakaś reklama?
Nie spotkałem się wcześniej z tego typu montażem.

reeven napisał(a):Zobaczymy dalej, bo na razie widziałam tylko 3 odcinki :P

Serial trzyma równy poziom więc nie zdradzając fabuły mogę powiedzieć, że kolejne odcinki będą dość zbliżone do tych pierwszych trzech.



Tak jak już wcześniej napisalem to dość dobry serial i czuję przyjemność z jego oglądania, ale jest też dość marną ekranizacją. Brakuje mi jednak pewnych bohaterów, a inni pojawiają się tylko na bardzo krótką chwilę by następnie zniknąć z serialu.
Ostatnio edytowano 19 kwi 2021, o 14:12 przez Morte, łącznie edytowano 2 razy
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez reeven » 19 kwi 2021, o 14:08

Wolf Lilly napisał(a):Utrzymuję swoją opinię - serial dużo traci na byciu reklamowanym jako "EKRANIZACJA" serii (czyli przeniesienie treści książki na ekran) zamiast jako "FILMOWA ADAPTACJA NA PODSTAWIE/MOTYWACH", gdzie z przyjemnością by się odkryło ducha oryginału, a z większą jakby pobłażliwością patrzyło na zmiany wprowadzone.

Personalnie analogiczny problem mam z bajkami Disneya. I w sumie tam się ten wzorzec sprawdził - "Zaplątanych" lubię, mimo iż jest to BARDZO swobodna interpretacja Roszpunki. Gdyby Disney zatytułował to wprost 'Roszpunka' pewnie bym się krzywiła i niechętnie to oglądała. W przypadku "Pięknej i Bestii" przestałam lubić film Disneya (który podobał mi się za dzieciaka) kiedy poznałam treść pierwowzoru. Nie dlatego, że sam film jest zły - dlatego że wersja Disneya a wersja choćby pani Barbot de Villenueve (bo i tak pierwowzór był w dwóch wersjach spisany, a pierwsze przesłanki pojawiały się już wcześniej) to dwa różne światy.

No i nadal utrzymuję swoją opinię - na tego Vimesa nie mogę patrzeć. Nie rusza mnie siedmiu krasnoludków z armatami i tym podobne. Ale jeśli mam się krzywić na widok bohatera z dzieciństwa to wolę tego nie włączać.

Dobrze mimo wszystko słyszeć, że nie jest skopane tak skrajnie


https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Adaptacja_filmowa
To tak tylko w celu zaznaczenia, że to to samo. Raczej rzadko się zdarza wierne przełożenie, bo to jednak różne formy wyrazu i często wymaga sporych skrótów, zmian pierwowzoru itd. Inna rzecz, że promocja rządzi się czasem swoimi prawami i jakoś dzieło trzeba sprzedać. Przypuszczam , że był to tylko marketingowy, użycie słów kluczy by przyciągnać publicznośc, ale chyba nie przewidzieli, że się to obróci przeciw nim, bo fandom jest surowy. Inna rzec, że pewnie i bez takiej promocji reakcja była by taka sama, bo nie akceptujemy zmian, szczególnie w dziełach, które bezkrytycznie uwielbiamy. Uważam tylko, że w tym wypadku,te oskarżenia są krzywdzące. Nie uważam, źe to jest niewiadomo jak dobra adaptacja czy serial, mogło by być lepiej, ale był potencjał, choć trochę zmarnowany, żeby to byla calkiem dobra adaptacja.

A co do montażu. Coś takiego stosuje się w wielu serialach telewizyjnych, właśnie z powodu reklam.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Wolf Lilly » 19 kwi 2021, o 15:16

reeven napisał(a):https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Adaptacja_filmowa
To tak tylko w celu zaznaczenia, że to to samo


Biorąc nawet poprawkę na to - gdyby dodano "NA MOTYWACH" zamiast cały czas zasłaniać się książką. Gdyby od początku mówili, że będą wykorzystywać motywy, a nie że "wreszcie zobaczymy Straż Ankh-Morpork na ekranie" ludzie by się nie nakręcili aż tak. Ktoś, kto cały czas czekał na tego Vimesa którego widzi oczami wyobraźni czy na okładkach późniejszych tomów nie będzie chciał przyjąć "ich wizji".
Ludzie może i tak by marudzili, ale znalazłoby się wtedy na pewno więcej ludzi którzy by mówili "Ale od razu było wiadomo, że to zreinterpretują, a motywów zachowali dużo" (sama pewnie byłabym kimś takim). Fałszywy marketing jest niestety zmorą dzisiejszych czasów i jakkolwiek nie zabraniam nikomu się dobrze bawić na tym serialu, jednak dla mnie nie usprawiedliwia to twórców - wiele osób pewnie czuje się zwyczajnie oszukanych, bo artykuły opowiadające o tym projekcie opisywały praktycznie filmową wersję książki, a tutaj już na wstępie widzimy, że to jedynie "Motywy". Dla mnie to w pobliżu kubka z nadrukiem kubka z obrazkiem - jest ten obrazek na tym kubku, ale nie takiego wyglądu kubka spodziewaliśmy się przy zakupie. Jest wiele dzieł filmowych na podstawie książek, które owszem, nie były w stanie być im 100% wierne ale ludzie pokiwali głowami mówiąc "No dobra, ale przynajmniej się starali" (choćby Harry Potter - jakoś ludzie to łyknęli, łącznie z faktem, że filmowy Potter nie ma tych słynnych zielonych oczu, które nawet były wspominane w prawie każdym tomie)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 19 kwi 2021, o 16:41

Dobra, nie ma co deliberować, trza spróbować obejrzeć;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez reeven » 19 kwi 2021, o 16:50

Z Potterem, też było masę czepiania się o powycinanie postaci, wątków jednak tu jest chyba trochę inna sytuacja bo z częsci na częśc tworzyło się filmowe uniwersum a ludzie tęsknili za bohaterami z książej, więc zaakceptowali z czasem, po za tym są i tacy Potter headzi którzy kochali ksiażki miłością fanatyczną i oni filmów nie uznają. Z reguły nie lubimy jak nam się zmienia coś co kochamy bo czujemy zgrzyt i dyskomfort. Jak czytam o innych ekranizacjach książek, które mają właśnie takie rzesze fanów to jest bardzo wiele głosów krytyki, szczególnie wśród fanów komiksów. Tak naprawde takie ekranizacje to bardzo ryzykowna gra. Tylko, że filmów nie robi się jedynie dla fanów, a chce się mieć szersze grono odbiorców, bo jednak to nie jest praca charytatywna, i trzeba czasem zrobić coś trochę innego, bezpieczniejszego, by się mogło zdawać. Może i dobrze, że z reguły nie oglądam zwiastunów, przynajmniej nie poczułam się oszukana. Inna rzecz, że nazwanie tego The Watch, a nie Guards, zmienienie wiktoriańskiego Ankh Morpork w cyberpunkowy to juź jednak coś sugeruje. Ale jasne nie zmienia to faktu, źe komuś się to moźe nie podobać i ok, ja tylko mówię, że warto spróbować bo nie wyszło źle.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Morte » 19 kwi 2021, o 17:39

reeven napisał(a):Z Potterem, też było masę czepiania się o powycinanie postaci, wątków jednak tu jest chyba trochę inna sytuacja bo z częsci na częśc tworzyło się filmowe uniwersum a ludzie tęsknili za bohaterami z książej, więc zaakceptowali z czasem, po za tym są i tacy Potter headzi którzy kochali ksiażki miłością fanatyczną i oni filmów nie uznają. Z reguły nie lubimy jak nam się zmienia coś co kochamy bo czujemy zgrzyt i dyskomfort. Jak czytam o innych ekranizacjach książek, które mają właśnie takie rzesze fanów to jest bardzo wiele głosów krytyki, szczególnie wśród fanów komiksów. Tak naprawde takie ekranizacje to bardzo ryzykowna gra. Tylko, że filmów nie robi się jedynie dla fanów, a chce się mieć szersze grono odbiorców, bo jednak to nie jest praca charytatywna, i trzeba czasem zrobić coś trochę innego, bezpieczniejszego, by się mogło zdawać. Może i dobrze, że z reguły nie oglądam zwiastunów, przynajmniej nie poczułam się oszukana. Inna rzecz, że nazwanie tego The Watch, a nie Guards, zmienienie wiktoriańskiego Ankh Morpork w cyberpunkowy to juź jednak coś sugeruje. Ale jasne nie zmienia to faktu, źe komuś się to moźe nie podobać i ok, ja tylko mówię, że warto spróbować bo nie wyszło źle.

Myślę, że ekranizacje na podstawie książek mogą się udać i zdarza się to raczej częściej niż rzadziej. Najgorzej jest jednak w przypadku filmów na podstawie gier które w 99% przypadków są zwykłą kaszaną vide filmy Uwe Boll'a. Próba dotarcia do szerszego grona odbiorców bynajmniej nie musi oznaczać czegoś złego. Jeżeli film albo serial stara się w spójny i ciekawy sposób przedstawić swoją wariację na temat historii zawartej w książce(i do tego dotrzeć do szerszej widowni) to jest to jak najbardziej ok. Większym problemem jak dla mnie zawsze jest wypuszczenie miałkiego filmu na fali popularności komiksu/gry/książki by tylko wpadło jak najwięcej $$$. Znowu jeżeli ekranizacja potrafi się obronić i ma solidne podstawy to jednak odstępstwa od książki nie wydają się aż tak rażące.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Wolf Lilly » 19 kwi 2021, o 20:10

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Dobra, nie ma co deliberować, trza spróbować obejrzeć;)


Marna motywacja, patrząc na to że Cykl Straży zaczęłam czytać dla Vimesa a to właśnie Vimes razi mnie w tej adaptacji najbardziej w oczy... (a mój ukochany Havelock zyskał biust). Przedstawiałam po prostu punkt widzenia 'marudy', która nie tego oczekiwała oraz potencjalne źródło niezadowolenia. Fajnie jeśli innym się podoba, fajnie jeśli zachowano ducha - dobrze, że chociaż jakiś jest z tego pożytek i że nie jest to taka hańba wśród tworów związanych z ŚD, niemniej osobiście włączać tego nie zamierzam. Nie tego się spodziewałam i to boli najbardziej (sorki za powtarzanie się) - mogli od razu powiedzieć "Opowiemy tą historię, ale z paroma nowymi twistami", zamiast wmawiać że to będzie To Samo CO W Książce

Po tej wizji Vimesa następny poziom zgorszenia u mnie to byłby Horrorystyczny Kubuś Puchatek tak na moje
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Detrytus » 20 kwi 2021, o 16:11

No więc obejrzałem pierwszy odcinek. I jest tak jak w ocenach w sieci: fifty-fifty. Rzeczywiście najbardziej bolą zmiany płci i ras: Cudo, Vetinari, Sybil(!). No i zabrakło tych dwóch (sierżant i kapral), którzy zazwyczaj "robią robotę". Poprawność polityczna to jednak zło. Z drugiej strony świat steampunkowy daje radę i sam Sam też jest niezgorszy. Zobaczymy czy pociągnę to dalej.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Morte » 22 kwi 2021, o 15:20

Obejrzałem cały sezon i jednak brakuje mi domknięcia kilku wątków, niezaleznie od tego czy serial będzie miał drugi sezon? Zakończenie też raczej nie zachwyca. Ostatecznie to bardzo przeciętny serial, ktory w pewnych chwilach potrafił przykuć uwagę. Wątpię jednak że za jakiś czas będę jeszcze o nim pamiętał. Obejrzawszy Going Postal czułem się o wiele bardziej zachęcony do przeczytania samej książki, tymczasem tutaj o wiele bardziej traktuję to jako miłą odskocznię, miły przerywnik.


Zdecydowanie muszę zerknąć na Good Old Games aka gog'a i zobaczyć czy nie mają w swoim katalogu przygodówki DiscWorld II albo DiscWorld Noir. Ciekawe czy na ebayu dostałbyhm jeszcze starego big boxa?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: The Watch - serial na podstawie Pratchetta

Postprzez Wolf Lilly » 11 paź 2024, o 01:43

Zachęcona sukcesem poproszenia Hashiego o recenzję Dobrego Omena pomyślałam, że warto odgrzebać ten temat, bo recenzja "The Watch" jak najbardziej by się przydała. W końcu gdzie jak nie u nas szukać opinii jak to wypadło, jeśli ktoś jednak ma na uwadze książki?
Oczywiście przez to, że jest tu więcej rozbieżności to sam tekst może być trudniejszy do sformułowania, bo jakkolwiek myślę, że warto przestrzec o nich (nie tylko przez fanów książek ale też żeby fan serialu potem nie był w ciężkim szoku, że np Vetinari jednak nie jest kobietą) tak recenzję bym chciała z uczciwym uwzględnieniem tego, co się widzowi podobało.
Pytanie więc: kto oglądał i się podejmie?
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Poprzednia strona

Powrót do Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Wkrótce spróbują go dogonić, ale na razie nie warto się tym martwić. Później zastanowi się także, dokąd właściwie ucieka. Jednak doświadczony tchórz nie dba i "dokąd', dopóki "przed czym" stanowi problem tak fascynujący.

Ciekawe czasy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron