Wolf Lilly napisał(a):Woda nie cieknie do tej Jaskini z naszej Wesołej Rzeczki z wcześniej, nie? (tak pro forma)
Woda płynie w dół, po najmniejszej linii oporu gdzie wylewa się w próżnię - wy natomiast skręciliście w boczny tunel, który jest ciut pod górę.
Morte napisał(a):Kasztan na tej jakże szczegółowej mapie chyba wcięło Ci Lacri? Właściwie to jak my mogliśmy podążać za Lacrimosą skoro nie wiemy gdzie ona jest? Nie widzę jej na rysunku.
Inna lokalizacja, ta mapa jest ogólnie byście przestali mi mieszać kopalnie z jaskinią xD Ogólnie
Lacrimosa jest w piekle - przeszła przez drzwi z napisem "Wyjście ewakuacyjne". Poszliście za nią i widzieliście w który tunel wbiła - ale zawróciliście.
Morte napisał(a):Nawet jeżeli gdzieś tam jest wyjśce ewakuacyjne i nie trafimy przypadkiem do piekła to nadal uważam, że musimy zebrać się do kupy czyli Avery, Lacrimosa, Adelajda oraz ja
Ale wyjście ewakuacyjne to tabliczka na drzwiach do piekła...
LoboBlanco napisał(a):EDIT: mam wrażenie, że gdzieś po drodze zażegnaliśmy zasady odnośnie brania przedmiotów. No i w ogóle fajnje byłoby znowu wiedzieć, co ze sobą mamy, bo pamietam, że plecak Oscara gdzieś został.
I tak z tego nie korzystamy a zauważyłem, że to trochę utrudnia

Wrócimy do tego, zbierajcie rzeczy - np kulki tłuszczu które mogą się przydać

albo zniszczyć wszystkie rzeczy
Oscara w plecaku
reeven napisał(a):Jeśli będe miała coś do pisania, napisze na drzwiach (choć jak to dojrzą...może lepsza kartka pod drzwiami?) w tym starożytnym języku, którego się nauczyłam "Pomóżcie mi Agharty" czy jakoś tak. Desperacja, ale w tej sytuacji trzeba próbować wszystkiego.
Ogólnie to odpuść sobie te drzwi - nie przepuszczają one w drugą stronę niczego - zauważ, że ciśnienie ich nie wyrwało. To naprawdę potężnie zamontowane drzwi za którymi jest skała.
Wolf Lilly napisał(a):Niemniej.... "Płonie Avery"? Kasztan, chciałbyś może to jakoś wyjaśnić?
Bezsenność + druga w nocy + zmęczenie świętami = skróty myślowe.
reeven napisał(a):rzeczywiście określenie wielkosci może by pomogło, bo każdy to inaczej odczytuje
Sama zrobiłaś te dziury dźgając skałę

to jak sądzicie jakiej są wielkości?

Podpowiem: są grubości palca
LacrimosyMorte napisał(a):Kasztan jaka jest wielkość tych dziur mniej więcej? Czy ktoś może bez problemu przez nie przejść?
Nie jestem pewny - vurmy pewnie mogłoby tam wejść ale jak długie palce ma
Lacrimosa?
Avery-Jak śmiesz wątpić w naszą wielkość? Jesteś gorsza niż tamta!Danielu przestań, widzisz wszak, że to zaledwie kamyczek, skąd on ma wiedzieć jak szanować obce kultury?-Zero szacunku, zero! Jeszcze pali ognisko! Miliony lat nie mieliśmy tlenu a ona beztrosko go marnuje na swoje widzimisię-Na cholerę Ci tlen? I tak jest za dużo tlenków w środowiskuNie zgodzę się, ostatni wzrost mieliśmy właśnie za czasów tlenu a teraz tracimy szanse na rozwójO nie, nawet o tym nie myśl! Nie będziemy się stalagnacić!Oscar i AdelajdaStoicie w tunelu - jest on dość krótki, zakończony ścianą z dziurami. Wygląda na to, że
Lacrimosa uciekła z tego tunelu i was zmyliła. Czyżby polowała na was?
LacrimosaDemoniczna kaczka potwierdza i mówi, że trzyma w biurze w holu. Prosi byś poszła z nią do góry.
-Wolałbym Cię widzieć, by nie okazało się, że zwariowałem i jesteś halucynacjąMożesz iść z nią albo czekać pod drzwiami do jaskini i mieć nadzieje, że w końcu się otworzą (spróbuj przekonać kaczkę do pomocy).
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>