Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 4 kwi 2021, o 06:02

Morte! Gratulacje i zazdro :D ja chciałabym być w Straży, ale takiej rangi pewnie nie ma ;D


Każde pytanie?
W zasadzie mapa mi wiele wyjaśniła. :) na razie nie mam.
Aa, Kasztan, oczywiście biorę piwo za tego krokodylo-konia :D
EDIT: mam wrażenie, że gdzieś po drodze zażegnaliśmy zasady odnośnie brania przedmiotów. No i w ogóle fajnje byłoby znowu wiedzieć, co ze sobą mamy, bo pamietam, że plecak Oscara gdzieś został.
________________________________
Oscarze, tak, to że idziemy po Lacri, to wiem. Przecież sama to postanowiłam też. Po prostu wyglada na to, że wybrała któraś z tych dziur i przeszła nią? No nie wiem. Co do Avery, nie wydaje Ci się, że coś jest z nią nie tak? Ona tu gadała z trollem, według niej... od początku miałam jakieś niejasne wrażenie, że jak na wiedźmę, jest jakaś taka... małowyrazista i małowiedźmowa...
Węszę. Szukam czegoś nieoczekiwanego.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 4 kwi 2021, o 07:05

kasztan4321k napisał(a):
No Agharty...Wiesz co było przed ludźmi, krasnoludami, trollami, TAK-iem, demonami i bogami? No one wiedzą bo tu były. I nie wiem, siedzę tutaj wieczność i nigdy nawet nie miałem możliwości podejrzeć je jak wyglądają.
Skoro nie makao to może szachy?

Ignorując go zaczynam myśleć na głos:
-Może to było to z czym rozmawiałam, a byłam przekonana, że to halucynacje z głodu.-zwracam się do niego:
-To głupie pytanie, ale czy masz moźe coś do pisania?.

Jeśli będe miała coś do pisania, napisze na drzwiach (choć jak to dojrzą...może lepsza kartka pod drzwiami?) w tym starożytnym języku, którego się nauczyłam "Pomóżcie mi Agharty" czy jakoś tak. Desperacja, ale w tej sytuacji trzeba próbować wszystkiego.

Sally te się podobał Marchewa :P

Marchewa nie miał ani grama krwi krasnoludzkiej i był królem, to chyba inna para kaloszy.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 4 kwi 2021, o 10:30

reeven napisał(a):Sally te się podobał Marchewa

Marchewa nie miał ani grama krwi krasnoludzkiej i był królem, to chyba inna para kaloszy.


Czaje przekaz :D (Marchewa czuł się krasnoludem I nie pozwalał sobie powiedzieć inaczej, stąd tok rozumowania mimo braku krwi)

Morte gratki :)


Ja szczerze mówiąc dopiero teraz się zorientowałam, że Kasztan dodał jakąś mapę :lol: Niemniej.... "Płonie Avery"? Kasztan, chciałbyś może to jakoś wyjaśnić? *usmiecha się uprzejmie groźnie*
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 4 kwi 2021, o 11:06

LoboBlanco napisał(a):Oscarze, tak, to że idziemy po Lacri, to wiem. Przecież sama to postanowiłam też. Po prostu wyglada na to, że wybrała któraś z tych dziur i przeszła nią? No nie wiem. Co do Avery, nie wydaje Ci się, że coś jest z nią nie tak? Ona tu gadała z trollem, według niej... od początku miałam jakieś niejasne wrażenie, że jak na wiedźmę, jest jakaś taka... małowyrazista i małowiedźmowa...
Węszę. Szukam czegoś nieoczekiwanego.

Ehh może masz rację, nie trzeba było jej tam zostawiać samej z tym warzeniem mikstury. Niemniej zbadałbym co co znajduje się po drugiej stronie tych dziur o ile bedzie to w miarę bezpieczne i nic nam nie grozi. Być może uda nam się wpaść na trop naszego wampira. Pytanie tylko jak przedostać się na drugą stronę jeżeli te otwory są niewielkich rozmiarów?

Kasztan jaka jest wielkość tych dziur mniej więcej? Czy ktoś może bez problemu przez nie przejść?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 4 kwi 2021, o 14:21

Nie wiem co chodzi po głowie Wielce Wielmożnemu i panującemu nam narratorowi, ale z tego co mi się zdaje to to są małe otwory, coś na zasadzie tego co zostawiła po sobie Lacrimosa w jaskini (uśmieszki i oczy). Albo i jakieś ślady po wierceniu, tak ja to widze. Choć może nie są tak małe...rzeczywiście określenie wielkosci może by pomogło, bo każdy to inaczej odczytuje.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 4 kwi 2021, o 17:39

reeven napisał(a):
kasztan4321k napisał(a):
No Agharty...Wiesz co było przed ludźmi, krasnoludami, trollami, TAK-iem, demonami i bogami? No one wiedzą bo tu były. I nie wiem, siedzę tutaj wieczność i nigdy nawet nie miałem możliwości podejrzeć je jak wyglądają.
Skoro nie makao to może szachy?

Ignorując go zaczynam myśleć na głos:
-Może to było to z czym rozmawiałam, a byłam przekonana, że to halucynacje z głodu.-zwracam się do niego:
-To głupie pytanie, ale czy masz moźe coś do pisania?.

Jeśli będe miała coś do pisania, napisze na drzwiach (choć jak to dojrzą...może lepsza kartka pod drzwiami?) w tym starożytnym języku, którego się nauczyłam "Pomóżcie mi Agharty" czy jakoś tak. Desperacja, ale w tej sytuacji trzeba próbować wszystkiego.

Sally te się podobał Marchewa :P

Marchewa nie miał ani grama krwi krasnoludzkiej i był królem, to chyba inna para kaloszy.

Sorki za post pod postem, ale muszę coś uargumentować, a ne mam już możliwości edytowana. Chce je prosić o pomoc bo wydaje mi się, że jak dały mi poznać ten język to choć odrobinę mnie polubiły. Chyba, że naprawdę nie łapię fabuły ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 4 kwi 2021, o 19:29

Wolf Lilly napisał(a):Woda nie cieknie do tej Jaskini z naszej Wesołej Rzeczki z wcześniej, nie? (tak pro forma)


Woda płynie w dół, po najmniejszej linii oporu gdzie wylewa się w próżnię - wy natomiast skręciliście w boczny tunel, który jest ciut pod górę.

Morte napisał(a):Kasztan na tej jakże szczegółowej mapie chyba wcięło Ci Lacri? Właściwie to jak my mogliśmy podążać za Lacrimosą skoro nie wiemy gdzie ona jest? Nie widzę jej na rysunku.


Inna lokalizacja, ta mapa jest ogólnie byście przestali mi mieszać kopalnie z jaskinią xD Ogólnie Lacrimosa jest w piekle - przeszła przez drzwi z napisem "Wyjście ewakuacyjne". Poszliście za nią i widzieliście w który tunel wbiła - ale zawróciliście.

Morte napisał(a):Nawet jeżeli gdzieś tam jest wyjśce ewakuacyjne i nie trafimy przypadkiem do piekła to nadal uważam, że musimy zebrać się do kupy czyli Avery, Lacrimosa, Adelajda oraz ja



Ale wyjście ewakuacyjne to tabliczka na drzwiach do piekła...

LoboBlanco napisał(a):EDIT: mam wrażenie, że gdzieś po drodze zażegnaliśmy zasady odnośnie brania przedmiotów. No i w ogóle fajnje byłoby znowu wiedzieć, co ze sobą mamy, bo pamietam, że plecak Oscara gdzieś został.



I tak z tego nie korzystamy a zauważyłem, że to trochę utrudnia ;) Wrócimy do tego, zbierajcie rzeczy - np kulki tłuszczu które mogą się przydać :D albo zniszczyć wszystkie rzeczy Oscara w plecaku :twisted: :twisted: :twisted:

reeven napisał(a):Jeśli będe miała coś do pisania, napisze na drzwiach (choć jak to dojrzą...może lepsza kartka pod drzwiami?) w tym starożytnym języku, którego się nauczyłam "Pomóżcie mi Agharty" czy jakoś tak. Desperacja, ale w tej sytuacji trzeba próbować wszystkiego.


Ogólnie to odpuść sobie te drzwi - nie przepuszczają one w drugą stronę niczego - zauważ, że ciśnienie ich nie wyrwało. To naprawdę potężnie zamontowane drzwi za którymi jest skała.

Wolf Lilly napisał(a):Niemniej.... "Płonie Avery"? Kasztan, chciałbyś może to jakoś wyjaśnić?


Bezsenność + druga w nocy + zmęczenie świętami = skróty myślowe.

reeven napisał(a):rzeczywiście określenie wielkosci może by pomogło, bo każdy to inaczej odczytuje


Sama zrobiłaś te dziury dźgając skałę :lol: to jak sądzicie jakiej są wielkości? :D
Podpowiem: są grubości palca Lacrimosy

Morte napisał(a):Kasztan jaka jest wielkość tych dziur mniej więcej? Czy ktoś może bez problemu przez nie przejść?


Nie jestem pewny - vurmy pewnie mogłoby tam wejść ale jak długie palce ma Lacrimosa?

Avery
-Jak śmiesz wątpić w naszą wielkość? Jesteś gorsza niż tamta!
Danielu przestań, widzisz wszak, że to zaledwie kamyczek, skąd on ma wiedzieć jak szanować obce kultury?
-Zero szacunku, zero! Jeszcze pali ognisko! Miliony lat nie mieliśmy tlenu a ona beztrosko go marnuje na swoje widzimisię
-Na cholerę Ci tlen? I tak jest za dużo tlenków w środowisku
Nie zgodzę się, ostatni wzrost mieliśmy właśnie za czasów tlenu a teraz tracimy szanse na rozwój
O nie, nawet o tym nie myśl! Nie będziemy się stalagnacić!

Oscar i Adelajda
Stoicie w tunelu - jest on dość krótki, zakończony ścianą z dziurami. Wygląda na to, że Lacrimosa uciekła z tego tunelu i was zmyliła. Czyżby polowała na was?

Lacrimosa
Demoniczna kaczka potwierdza i mówi, że trzyma w biurze w holu. Prosi byś poszła z nią do góry.
-Wolałbym Cię widzieć, by nie okazało się, że zwariowałem i jesteś halucynacją

Możesz iść z nią albo czekać pod drzwiami do jaskini i mieć nadzieje, że w końcu się otworzą (spróbuj przekonać kaczkę do pomocy).
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 4 kwi 2021, o 19:57

Wybiorę się do tego piekła po Lacrimosę.
Adelajdo uważam, że musimy zabrać ze sobą Avery. Będziemy mieli problem z zabraniem jej jeżeli oddalimy się zbyt daleko!!

Lekko oparłem się podczas rozmowy o ścianę z dziurami i... przesunęła się nieco do tyłu.

Hej! Spójrz to jest jakieś ukryte wejście i ściana ulega pod naporem.
Ostatnio edytowano 4 kwi 2021, o 20:12 przez Morte, łącznie edytowano 4 razy
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 4 kwi 2021, o 20:03

Avery westchnęła w duchu.
- Przepraszam za zużywanie tlenu - spróbowała łagodnie. - Po okolicy grasuje wampir, bez tego mam niewielkie szanse by przeżyć. Możnaby prosić, byście się przedstawili? Nie jestem stąd i nie orientuję się dostatecznie dobrze, by rozpoznać wiele istot poza tymi najbardziej ogólnymi.


Eliksir: dodaje kwiaty gazanii, parę płatków nagietka i miesza powoli kilkanaście razy
Składniki już są wszystkie, teraz musi sobie popyrkać na ogniu, coś między 15-20 (jeśli bardzo potrzeba) a 30-45 minut
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 4 kwi 2021, o 20:18

Morte napisał(a):Wybiorę się do tego piekła po Lacrimosę.
Adelajdo uważam, że musimy zabrać ze sobą Avery. Będziemy mieli problem z zabraniem jej jeżeli oddalimy się zbyt daleko!!

Lekko oparłem się podczas rozmowy o ścianę z dziurami i... przesunęła się nieco do tyłu.

Hej! Spójrz to jest jakieś ukryte wejście i ściana ulega pod naporem.


Definitywnie nie :)
Nie wiesz nic o piekle :)
Plus jakie ukryte wejście? :lol: :lol: Nie twórz otoczenia :)
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 4 kwi 2021, o 20:24

Sam nie wiem co powiedzieć, pomyślałem że ciekawym pomysłem byłoby gdyby ta ściana się przesuwała tam i z powrotem?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 4 kwi 2021, o 20:30

Wolf Lilly napisał(a):- Przepraszam za zużywanie tlenu - spróbowała łagodnie. - Po okolicy grasuje wampir, bez tego mam niewielkie szanse by przeżyć. Możnaby prosić, byście się przedstawili? Nie jestem stąd i nie orientuję się dostatecznie dobrze, by rozpoznać wiele istot poza tymi najbardziej ogólnymi.


Co to jest wampir?
Nie musimy Ci nic mówić
Jesteśmy właścicielami tych jaskiń

Morte napisał(a):Sam nie wiem co powiedzieć, pomyślałem że ciekawym pomysłem byłoby gdyby ta ściana się przesuwała tam i z powrotem?


I sądzisz, że lekkie oparcie się o litą skałę jest dobrym pomysłem?
Zakładając że jest na tyle gruba, że palec Lacrimosy jej nie przebił to musi ważyć kilka ton.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 4 kwi 2021, o 20:34

A jezeli włożyłbym ten palec konkretnie do dziury i rzeczywiście ostatecznie popchnął?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 4 kwi 2021, o 21:05

kasztan4321k napisał(a): reeven napisał(a):
Jeśli będe miała coś do pisania, napisze na drzwiach (choć jak to dojrzą...może lepsza kartka pod drzwiami?) w tym starożytnym języku, którego się nauczyłam "Pomóżcie mi Agharty" czy jakoś tak. Desperacja, ale w tej sytuacji trzeba próbować wszystkiego.



Ogólnie to odpuść sobie te drzwi - nie przepuszczają one w drugą stronę niczego - zauważ, że ciśnienie ich nie wyrwało. To naprawdę potężnie zamontowane drzwi za którymi jest skała.

To jak nie mogę nic napisać to mi niepotrzebne nic do pisania. Wspomniał o tych istotach, to chciałam je prosić o pomoc, ale nie mam pomysłu jak to zrobić w takim razie.

kasztan4321k napisał(a): reeven napisał(a):
rzeczywiście określenie wielkosci może by pomogło, bo każdy to inaczej odczytuje



Sama zrobiłaś te dziury dźgając skałę :lol: to jak sądzicie jakiej są wielkości? :D
Podpowiem: są grubości palca Lacrimosy


Tak myślałam, jednak w takim razie chyba nie jest to tak mocna skała skoro ona co i rusz robi w niej dziury.

kasztan4321k napisał(a):Lacrimosa
Demoniczna kaczka potwierdza i mówi, że trzyma w biurze w holu. Prosi byś poszła z nią do góry.
-Wolałbym Cię widzieć, by nie okazało się, że zwariowałem i jesteś halucynacją

Możesz iść z nią albo czekać pod drzwiami do jaskini i mieć nadzieje, że w końcu się otworzą (spróbuj przekonać kaczkę do pomocy).


Z autentycznym zdziwieniem mówię:
-Masz tu biuro? Widać nawet tu dotarła biurokracja.-z tego stresu zaczynam żartować, dla uwolnienia się od napięcia. Mówię do niego:
-Nigdzie z tobą nie idę. Dobra poczekaj, może jest inny sposób, bo to i tak wydaje się niemożliwe do wykonania. Może ty mógłbyś mi pomóc? Jest stąd jakieś inne wyjście, po za tymi które już widziałam?A może, jednak znasz sposób na otwarcie tych drzwi?-jestem coraz bardziej zdesperowana, więc z lekkim niepokojem, bo w sumie nie wiem na co się porywam, dodaje:
-Pomóż mi, a zagram z tobą w jakąś grę.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 4 kwi 2021, o 22:33

kasztan4321k napisał(a):Co to jest wampir?
Nie musimy Ci nic mówić
Jesteśmy właścicielami tych jaskiń


- Wampir to nieumarłe stworzenie, które żywi się między innymi krwią takich jak ja - rozejrzała się znowu. - Skoro jesteście właścicielami tych jaskiń jesteście w stanie pokazać nam wyjście stąd?
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Koty uzyskane w ten sposób często są bardzo dekoracyjne, ale jeśli tylko tego chcecie od kota, to wycieczka ze szpachelką na najbliższą przelotową arterię miejską powinna załatwić sprawę.

Kot w stanie czystym, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron