kasztan4321k napisał(a):Oscar - drążysz dalej temat by załatwić wampira (w sumie wampiry mogą przeżyć bez nogi/ręki a mięsko to jednak mięso), wilkołaka czy podejmujecie decyzję by ruszyć dalej?
Wycodzimy z tego wszyscy razem albo nikt. Podkreślę, że kluczowym słowem jest tu "wychodzimy". Skąd mam wiedzieć czy jej noga odrośnie "na czas" i czy w międzyczasie nie umrze z wyczerpania i szaleństwa? Aha i tak przy okazji to nie mógłbym jej spojrzeć w oczy po zjedzeniu jej nogi!!
Myślę, że jak odpowiednio się przyprawi szczura to potrafią być smaczne. Jeżeli dobrze pamiętam to szczury z keczupem są przysmakiem krasnoludów?
kasztan4321k napisał(a):Chociaż szczerze mówiąc mam 3* pomysły jak was stąd wydostać to nie wiem czy którykolwiek zadziała w 100%![]()
3 pomysły, a potem znowu pojawi się jakiś Tajfun i radźta se sami
Adelajdo czy mogę Cię poprosić o pomoc w złapaniu tego szczura? Jeżeli go złapiemy to jako w połowie krasnolud postaram się go tak przyrządzić by nikt się nie rozchorował i nie miał zatrucia pokarmowego.
Nakłaniam pozostałych do wyruszenia w drogę.

