








Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?









Cudo_Tyłeczek napisał(a):A skończmy na tym - czy "schematyczność" jest zła? Bo ja tak nie twierdzę.
Lubię schematy, rutyny, procedury, itp. powtarzalność - pomaga opanować chaos, a ten jak wiemy, zwycięży porządek, bo... jest bardziej "ogarnięty"









Cudo_Tyłeczek napisał(a):Dziewczyny, fantastycznie mi się z Wami dyskutuje! Dziękuję Wam!









Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?


















Cudo_Tyłeczek napisał(a):Reeven, błagam, przeczytaj Jamesa Joyce'a!![]()
Niekoniecznie zaczynając od Ulissesa:)







reeven napisał(a):Czytałam raz książkę bez uporządkowanego schematu w sumie praktycznie go nie miała i wiecie czym to się skończyło? Ta książka kompletnie nie miała fabuły. Płynęła sobie, będąc złożona z przeróżnych historii, miała małe schemaciki w tych historiach ale przypominało to książke złoźoną z gagów, ponieważ wszystko co główny bohater zaczynał kończyło się klapą. W sumie mogła sobie tak płynąć i nigdy się nie skończyć.





















Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Świat finansjery, dodał(a) Kinga
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników