Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 26 sty 2021, o 12:35

A wampir robi to czego tak inni u nich nie lubią, idzie przed siebie jak by doskonale wiedziała gdzie iść.


Nie do końca pamiętam jakie zdolności/zmysły mają wampiry, czy w ogóle ma zdolności do tego, żeby wyczuć drogę...?

Zawsze można też poczekać na wodę i zobaczyć gdzie popłynie, może jest jakaś podziemna rzeka. Szczerze nie znam się na tym...a jedynie naoglądałam się przygodówek, a oni tam zawsze mają jakieś cudownym sposobem, pojawiające się prześwity światła czy ruch powietrza naprowadzający na wyjście :lol:
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 27 sty 2021, o 18:06

Avery kiwa tylko głową na znak zgody w odpowiedzi na pytanie Oscara
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 27 sty 2021, o 19:11

Minęło kilka dni - jest 01:00
Nadal schodzicie w dół wzdłuż krasnoludzkiego tunelu - to bardzo głęboki szyb jest. Powoli kończy wam się żywność - a dookoła nic do jedzenia oprócz chleba krasnoludów i vurmów.
One tylko czekają na wasze przybycie.
Na szczęście wody wam nie braknie - cały czas podróżujecie wraz z strumykiem wody. To samo z powietrzem - szyby nadal działają
Zgodnie z waszymi obliczeniami oceniacie, że znajdujecie się około 70 kilometrów pod ziemią.
Idziecie w milczeniu - wymieniacie tylko sporadyczne uwagi, śpicie w tunelach wentylacyjnych - woda tam nie wlewa się.

W pewnym momencie zatrzymujecie się nad dziurą. W jednym momencie chodnik prowadził w dół a już po chwili stoicie nad dziurą. Niewielka dziura, licząca około 2-3 metrów skrywa w sobie ciemność.
Coś w wilczej intuicji Adelajdy mówi jej by nie próbować wkraczać w nią. Wzrok przyzwyczajony do ciemności widzi, że to koniec tunelu - za dziurą znajduje się pionowa ściana. To tyle - koniec chodnika, dziura i woda która wpływa do dziury. Nie słyszycie jednak by gdziekolwiek wpadała.

Macie za mało żywności by wrócić na górę (oprócz Adelajdy która w ostateczności może was zjeść).
Oscar zauważa, że tutaj był koniec prac górniczych - cała ściana jest poryta, wygląda jakby drążono dalej tunel i nagle górnicy się zapadli pod ziemię.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 27 sty 2021, o 23:31

Mówię: W związku z tym, że jak rozumiem mamy tylko jedną możliwość, czyli wskoczyć do tej dziury, gdzie prawdopodobnie czeka nas smierć (alternatywa to umrzeć z głodu i wycieńczenia), proponuję, aby najpierw podjąć wysiłek deszyfryzacji do końca tych notatek od sekarzystów i, Oscarze, wyjmij ten dziennik, który Ci dałam parę dni temu. Odczytajmy, co mamy. Może coś nam to pomoże. Nie mam więcej pomysłów. :/
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 28 sty 2021, o 02:15

-Hm mogę spróbować zlecieć kawałek, zobaczyć jak daleko to sięga? I co to za dziura.Wyczuwasz coś może swoim wilczym węchem? O jakim dzienniku mowa? No tak nie ufacie mi, jestem wampirem i pojawiłam się ni stąd ni z owąd. Nie powiem, że miałam jakiś plan. Wojskowi na górze chcieli mojej pomocy w dostaniu się do kopalni, jednak nie wierzyłam na słowo, że jesteście niebezpieczni, coś mi nie grało i nie miałam zamiaru pomagać być moźe w niesłusznej sprawie, zwykle nie podąrzam za tłumem, nie słucham rozkazów. Chcialam sprawdzić co jest grane i sama ocenić. I teraz jestem tutaj. - napięcie gęstniało w i tak już dusznej kopalni. A ja naprawde chciałam dobrze.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 28 sty 2021, o 10:51

Wyjmuję dziennik i podaję go Adelajdzie.
-Adelajdo myślę, że raczej możemy powiedzieć Ivenie nieco więcej?? Nie sądzę, że ma złe zamiary, ale to też zależy od Ciebie. Jeżeli niczego nie zrobimy to napięcię wewnątrz naszej czwórki będzie rosło i ostatecznie każdy każdego będzie posądzał o jakieś złe zamiary i brak zaufania. Czy choć odrobinę mi ufasz?

Sprawdzam porytą ścianę i czy nie ma wokół niej jakichś dodatkowych poszlak, śladów albo czegokolwiek co mogłoby mi odpowiedzieć co się tutaj stało?Jako krasnolud zwracam uwagę na to w jaki sposób jest poryta ściana i jakim narzędziem mogło zostać to zrobione? Dokładnie sprawdzam teren.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 28 sty 2021, o 14:41

(Stwierdziłam, że jak minęło kilka dni, to znaczy że zaufanie raczej rosło niż malało, opierając się na swoim własnym zachowaniu. Także, spoko.)
Taaaak, nie widzę nic przeciwko. I tak w sumie siedzimy w tym gownie razem - uśmiecham się, jakoś tak bardzo wilczo, mimo ludzkiej postaci.
A dziura pachnie śmiercią, zgnilizną, strachem. Nie wyglada to dobrze. :/
(Jeśli będziemy tam skakać, to ja najpierw zmieniam się w wilka i skacze w wilczej postaci. Ale, tak jak pisałam, nalegam, żebyśmy najpierw wyjęli wszystko, co mamy i odczytali.)
Mówię dalej: Notatki sekarzystów dalej ma Avery. (Do Avery) Sprobojesz odszyfrować dalej albo dasz część Oscarowi i Ivenie?
Sama otwieram dziennik i czytam na głos.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 28 sty 2021, o 17:45

-Być może będę mógl jeszcze przejrzeć ten dziennik?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 28 sty 2021, o 20:35

No pewnie.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 28 sty 2021, o 21:09

Czytacie ten dziennik.

Oprócz mnóstwa zbędnych i bezsensownych informacji o wydobyciu, rozliczeniach z pracownikami wyłapujecie kilka perełek

Ten dziennik należy do Krwianina Żełaznozłotego i tylko jemu on przeczytać zacz być dane. Jam Krwianin Żełaznozłoty to wam powiadam a ktokolwiek by chciał zaprzeczyć moim słowom, niechaj go Smutna Ciemność dopadnie.
Przybyliśmy tutaj do tej ziemi niczyjej Uberwaldu, z dala od wścibskich oczu i uszy miasta dolnego króla, diamencika i ludzi z Ankh-Morpork. Niedalekie wieże idealnie nadają się do odbioru najnowszy informacji jakoby ktoś inny miał nas wyprzedzić w naszym wiekopomnym dziele. Okolica jest spokojna i miła - czuć jednak ubóstwo. Nie ma tutaj żadnych podkładów jakichkolwiek cennych surowców ani nawet interesujących wampirów czy silnych klanów wilkołaczych.
A kamulcami nikt się nie powinien przejmować.
Okolica idealna dla naszego czynu.
Czynu, które zagwarantuje nam wieczysta chwałe i radość po wsze czasy. Wielki TAK posadzi nas po swojej prawicy a każdy krasnolud będzie oddawał nam cześć! Nawet może będziemy ważniejsi niż gragowie!


Następnie znajduje się mnóstwo informacji o lokalnych przedsiębiorstwach, które przybywały tu kupować granit, marmur i inne twarde skały, o urobku który wyrzucali, o stworzonym w ten sposób nowym brodzie na rzece o którym nikt nie wie.
Aż kolejny ciekawy kawałek:

Legendy mówią prawdę - zeszliśmy na głębokość, na którą żaden krasnolud nie zszedł nigdy - szacuje, że około 50-55km pod ziemią. Pojawiają się problemy z wykuwaniem szybów wentylacyjnych - coraz częściej trafiamy w odnogi żył tłuszczu, które nas zalewają. Oznaczamy tunele specjalnymi znakami, by nie prowadzić tam prac jednak im głębiej tym coraz gorzej. Tłuszcz jest wszędzie, na każdej powierzchni. Jest już za ślisko by móc tam zejść nie robiąc sobie krzywdy.
Morale są dobre - chleb krasnoludów działa


Cholerne wampiry znowu się pałętały po naszej kopalni - próbowały wlecieć w jeden z szybów ale na szczęście poddały się szybko. Trzeba zasypać większość szybów i założyć pułapki.


Jurg Złotobrody powiedział mi dzisiaj, że zastanawia się czy jest sens kopać dalej - ilość tłuszczu który wlewa się do kopalni z wszystkich wybitych tuneli pseudo wentylacyjnych jest na tyle duża, że moglibyśmy kupić cały Uberwald.
Niby tak, ale my nie po złoto tu przybyliśmy a po chwałę i sławę!



A co jeśli mag się pomylił ? Co jeśli ten starzec z krwawych gór pomylił się w swoich obliczeniach? Sam powiedział, że to tylko teoria, że jest doktorem tylko anatomii i geologii. Dlaczego nikt inny na świecie nie ruszył do wyścigu? Czyżby wszyscy w tajemnicy chcieliby przekuć się na drugą stronę dysku? Ale to nie możliwe, zgodnie z wyliczeniami, to tu warstwa ma być najcieńsza, ma wynosić zaledwie 70,2km.
Chyba że pomylił miejsca i źle wpisał przecinki. Chyba.



Według naszych obliczeń powinniśmy dotrzeć do kości - przedarliśmy się przez mięśnie i sadło. Bjorn Zelaznywladdson, Felippe Stormkhold, Derd Metaloreki zaczęli wydobywać złote - pozwoli to nam przeżyć kilka kolejnych tygodni.



Jesteśmy tak blisko, nikt nigdy nie był tak blisko! Słyszymy jego serc, słyszymy ich łomot uszu! Każdy dzień to kolejny kilometr dla nas! Mówili, ze jesteśmy szaleni ale udowodnimy im rację! Według naszych obliczeń to już jutro będzie ten cudowny dzień gdy cały świat ujrzy nasz geniusz!. Wielki TAK miał rację!


Wasze wątpliwości czy cokolwiek z tego miało sens rozwiewa fakt, że zbliża się godzina 5 rano - czas świtu - ten krótki moment gdy promienie słońca przestają oświetlać słonie a zaczynają dysk.
Widzicie latające w próżni krasnoludy - wszystkie martwe.
Dookoła nich latają wielkie hołdy tłuszczu, kilofy, wózki, wagoniki, tory - można by powiedzieć, że wszystko co kopalnia w sobie miała.

Woda, która spływała także tam jest - widzicie jak maleńko jeziorko powoli się powiększa - pod jeziorkiem moglibyście dostrzec oktarynę - magiczny pierwiastek, jednak żadne z was nie jest magiem.
Wszystko to spowija ciemność, gdy słońce przechodzi wyżej, witając mieszkańców dysku nowym dniem.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 28 sty 2021, o 23:16

Spoglądam na to wszystko wielkimi oczami oraz z ustami zamarłymi z zaskoczenia. Po dłuższej chwili powoli wypowiadam slowa.

- O Cholera, oni na prawdę przekopali się na drugą stronę!!! Pieprzone krasnoludy.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 28 sty 2021, o 23:27

- O ku..., nie wierzę... musimy się stad wydostać i pomyśleć co z tym zrobić. W życiu nie możemy tam skoczyć, to pewna smierć.
Nosz, ku... mać, że tez zawsze coś się musi spierdzielić...
Wzdycham wkurzona, ale nie lubię tracić czasu.
Mówię dalej - czyli pewnie te zaszyfrowane notatki to pewnie tez o tym, że się przebili. Tylko do cholery, do kogo, do tego maga? Po co? Jaki on miał w tym interes, żeby tu się przekopali? Podejrzane to wszystko. I na dodatek kto pozabijał sekarowców, żeby info nie dotarło na czas... Jakieś pomysły?
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 29 sty 2021, o 00:04

Patrzę na to i nie do końca rozumiem co tu się właściwie wydarzyło. Jedyny plus w tym, że w końcu mogłam coś poczytać,choć tylko z daleka przeleciałam wzrokiem to i tak rzeczywistość przestała pulsować. Próbuje składać do kupy wszystkie tajemnicze rzeczy które rozgrywały się na górze, palące się wierze sekarowe...to wszystko się nie klei. A ten dziennik tylko rodzi nowe pytania. Po chwili, jak bym obudziła się z głębokiego snu i zaczynają do mnie docierać rzeczy z zewnątrz.
-Dobrze, że tam nie poleciałam. Z tej nadgorliwości było by po mnie. Mówiliście coś o jakiejś zaszyfrowanej wiadomości? Brzmi intrygująco. Można zerknąć? Może ona co nieco rozświetli. Może te krasnoludy zostały oszukane? Bo po co przedzierać się na wylot? - zastanawiam się czy można już panikować czy lepiej chwile poczekać.
Ostatnio edytowano 29 sty 2021, o 00:08 przez reeven, łącznie edytowano 1 raz
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 29 sty 2021, o 00:07

-A co jeżeli jest tu jakieś źródło z którego korzystają magowie, niezwykle rzadkie źródło, coś niezwykle cennego dla maga... Powiedziałbym nawet że bezcennego. W takich chwilach łatwo jest wesprzeć grupkę szalonych krasnoludów.

-Iveno Ty chyba nie rozumiesz?! Oni właśnie przeszli do pierdolonej legendy górnictwa głębinowego! Dla pewnego kręgu krasnoludów staną się bogami kopalni.

-Pytanie tylko jak się wydostaniemy z tej kopalni jeżeli jesteśmy już blisko "drugiej strony"? Jak się stąd wydostać na powierzchnię?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 29 sty 2021, o 01:11

-No tak nie rozumiem, dla mnie to abstrakcja, górnictwo to nie moja bajka. Trzeba znaleźć wyjście. Chyba nie ma innej drogi jak zawrócić?Przynajmniej do pierwszego rozwidlenia. Nie mamy za wielkiego wyboru
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Nie wierzę w śmierć szczurów w czarnym płaszczu z kapturem, noszącego kosę.
- Przecież stoi przed tobą.
- To jeszcze nie powód, żeby w niego wierzyć.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników