przez Wolf Lilly » 21 sty 2021, o 22:50
Znaczy dodatkowo dobrze, że o tym powiedziałaś, bo wydawcy czasami tak maglują wydaniami, że sprzedadzą 3(00) razy tą samą książkę...
Przykład: zbieranie książek w zbiory o zupełnie oderwanych od zawartości tytułach; Olesiejuk i ich niektóre książki kucharskie (np ta o czekoladzie - widziałam już przynajmniej z 3-4 wersje graficzne tej książki a zawartość ta sama jak się sprawdzi spis treści); Seria o Stephenie Leedsie Brandona Sandersona, którą wydano najpierw w wersji dwa pierwsze tomy, potem wydano trzeci samodzielnie, a potem wydawnictwo stwierdziło że zbierze trylogię w jeden tom ale oczywiście domyśl się sam bo trzeba poszukać w necie żeby się zorientować, bo tytuły nic nie mówią*
Po szybkim zerknięciu - "Kotolotki" wydano w 2020 i jest to zbiór zebrany całego cyklu właśnie Kotolotek - w sensie, prawdopodobnie o tej wersji mówiła Lobo. Sama książka opowiada o kotkach ze skrzydłami (chyba) i należy do literatury dziecięcej**. Sam cykl jest jednakowoż z początku lat 2000 (i stąd moja wcześniejsza uwaga, bo tom 1 też miał tytuł "Kotolotki"), więc w sumie jak widać po prostu ktoś próbuje po raz n-ty zarobić na tych samych książkach przez zamieszanie wydaniami... To, albo po prostu tak było opłacalniej przy wznowieniu, bo drukuje się w jednej książce (nota bene cienkiej, ten tom zebrany ma 192 str z ilustracjami włącznie). Nie wiem, nie orientuję się; od czasu zmiany wydania Agathy Christie i nacięcia się na tego Sandersona łypię podejrzliwie na poczynania wydawców
W sumie zbiorowe wydania*** są o tyle użyteczne, że oszczędzają czytelnikowi biegania i szukania cieniusich tomików (szału bym dostała szukając tomów opowiadać Holmesa np, bo z tymi wydaniami też kombinują i chwilami się trudno połapać)
* I tak oto mam dwie kopie trzeciego tomu....
** Jeśli wierzyć Lubimy Czytać
*** DOBRZE OZNACZONE zbiorowe wydania
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein
"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford