Niekoniecznie o Terrym...

Jaka książka dla ... ?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez LoboBlanco » 21 sty 2021, o 19:57

Nie no, Reev, dobrze że napisałaś xD
„Ratując kogoś przed błędem, darujesz mu raj.” Czy jakoś tak ;)
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Reklama

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 21 sty 2021, o 22:50

Znaczy dodatkowo dobrze, że o tym powiedziałaś, bo wydawcy czasami tak maglują wydaniami, że sprzedadzą 3(00) razy tą samą książkę...
Przykład: zbieranie książek w zbiory o zupełnie oderwanych od zawartości tytułach; Olesiejuk i ich niektóre książki kucharskie (np ta o czekoladzie - widziałam już przynajmniej z 3-4 wersje graficzne tej książki a zawartość ta sama jak się sprawdzi spis treści); Seria o Stephenie Leedsie Brandona Sandersona, którą wydano najpierw w wersji dwa pierwsze tomy, potem wydano trzeci samodzielnie, a potem wydawnictwo stwierdziło że zbierze trylogię w jeden tom ale oczywiście domyśl się sam bo trzeba poszukać w necie żeby się zorientować, bo tytuły nic nie mówią*

Po szybkim zerknięciu - "Kotolotki" wydano w 2020 i jest to zbiór zebrany całego cyklu właśnie Kotolotek - w sensie, prawdopodobnie o tej wersji mówiła Lobo. Sama książka opowiada o kotkach ze skrzydłami (chyba) i należy do literatury dziecięcej**. Sam cykl jest jednakowoż z początku lat 2000 (i stąd moja wcześniejsza uwaga, bo tom 1 też miał tytuł "Kotolotki"), więc w sumie jak widać po prostu ktoś próbuje po raz n-ty zarobić na tych samych książkach przez zamieszanie wydaniami... To, albo po prostu tak było opłacalniej przy wznowieniu, bo drukuje się w jednej książce (nota bene cienkiej, ten tom zebrany ma 192 str z ilustracjami włącznie). Nie wiem, nie orientuję się; od czasu zmiany wydania Agathy Christie i nacięcia się na tego Sandersona łypię podejrzliwie na poczynania wydawców

W sumie zbiorowe wydania*** są o tyle użyteczne, że oszczędzają czytelnikowi biegania i szukania cieniusich tomików (szału bym dostała szukając tomów opowiadać Holmesa np, bo z tymi wydaniami też kombinują i chwilami się trudno połapać)






* I tak oto mam dwie kopie trzeciego tomu....
** Jeśli wierzyć Lubimy Czytać
*** DOBRZE OZNACZONE zbiorowe wydania
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez reeven » 21 sty 2021, o 23:08

Są plusy i minusy (Sorry za odbieganie od tematu), np wydanie Ziemiomorza w jednym tomie, a raczej tomiszczu musi być bardzo niewygodne w ogólnym użytkowaniu. Tak samo z Władcą.... Do tego twarda oprawa, dodaje objętości i ciężaru. Przynajmniej mi by się ciężko czytało z takiej księgi. Z jednej strony bardzo wygodnie mieć wszystko razem a z drugiej nie.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 22 sty 2021, o 00:19

(również sorki za offtop) tutaj się zgodzę. Widziałam wydanie zebrane np Opowieści z Narnii i szczerze? Może i jest śliczne, ale w życiu bym nie miała chyba motywacji go przeczytać (powiedziała osoba czytająca 2 razy grubsze wydanie zebrane Sherlocka... Ale ono jest nienaturalnie wręcz lekkie i jedyne co to rozmiar troszkę niestosowny do czytania np po drodze)

Ostatecznie padło na drugi tom serii, który kiedyś czytała razem ze swoją córką - wzięło ją ostatnio na sentyment i zasłyszałam jak stwierdza, że szkoda, że nie mają kontynuacji. Dla ciekawych chodzi o drugi tom "Sklepiku Okamgnienie" Pierdomenico Baccalario (sama im z resztą znalazłam tą serię, bo jej córka jest w moim wieku i czytała to co ja bardzo często ;P)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez LoboBlanco » 22 sty 2021, o 10:40

Offtop (przepraszam): Też mam to wydanie Sherlocka! Jako szanująca się fanka, dostałam od męża <3 nigdy go nie przeczytałam, bo dla mnie jest nieporęczne. Za to mam swoje pierwsze cudowne, takie większe od kieszonkowego (choć takim się mieniło), a mniejsze od normalnego rozmiaru książkowego. Takie białe, na środku okładki szkicowy rysunek i napis tytułu na czerwonym tle. Cudowne wydanie!! <3
+ Ziemiomorze właśnie czytałam w takim zbiorowym wydaniu. Pożyczone. Nie było wyboru, ale dramat się czytało i jak brałam na nocki do pracy, to tonę ważyło mi w torbie...
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez reeven » 22 sty 2021, o 15:43

Dopiero by było jak by ktoś tak chciał Świat dysku wydać :lol: . Chyba wyszła by księga na miarę średniowiecznych manuskryptów ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 22 sty 2021, o 17:46

Autentycznie :lol: to byłaby książka samoobronna :lol:
Lobo, ja w tym wydaniu przebrnęłam przez równowartość chyba 4 tomów, byłam zdeterminowana :lol: i śmiesznie to wyglądało jak ją czytałam :P Tylko wtedy najczęściej czytałam na lekcji a ona trochę się rzucała w oczy...
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez reeven » 22 sty 2021, o 18:25

Wolf Lilly napisał(a):Autentycznie :lol: to byłaby książka samoobronna

Prawdiwy chleb krasnoludów, wersja limitowana.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez LoboBlanco » 22 sty 2021, o 23:45

Lilly, musiałaś wyglądać na niezwykle zainteresowana lekcją xD +ja kiedy to czytałam NIE wiedziałam, że to NIE jest jeden tom... -.-
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 23 sty 2021, o 10:40

Kiedy książka była w granicach rozmiarowych podręcznika to PRAWIE nie rzucało się w oczy, a że byłam na bieżąco z lekcją I robiłam zadania bardzo szybko to nawet niezbyt było pole do doczepienia się bo skoro ja wszystko wiem i mam wszystko zrobione to lepiej żebym czytała książkę niż zaczepiala wszystkich dookoła, przynajmniej byłam grzeczna :P

Żeby utrzymać ten offtop w klimacie tematu powiem, że z autopsji dla osoby czytającej w ten sposób polecalabym książkę która w miarę łatwo przerwać wpół zdania (więc druk drobnym maczkiem w którym człowiek się gubi jak się odwróci do kichniecia) odpada i też warto dopasowywać książkę do nauczyciela - tłumacząc: raz nie ochrzanil mnie mój historyk tylko dlatego, że akurat czytałam Zorro, a nie jakieś romansidlo jak to wyburczał pod nosem


Lobo, ale ty z tym Sherlockiem nie wiedziałaś że to kilka tomów??
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez LoboBlanco » 23 sty 2021, o 14:59

No co Tyyyy!!!! :D Ja uwielbiam Sherlocka!! Nie wiedziałam, że kilka tomów w jednym z Ziemiomorzem.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Morte » 23 sty 2021, o 15:52

Czy pisząc o Sherlocku macie na myśli "Księgę wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa", ktorą kiedyś w sumie czytałem(nie w całości), czy też pojawiło się kiedyś też inne wydanie?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 23 sty 2021, o 17:00

To chyba się faktycznie tak nazywało - ja pamiętam po prostu wizualia. Duża, gruba, nienaturalnie lekka książka z okładką z malunkiem Holmesa z fajką, bodajże w czerwonym szlafroku

I aaaaa, bo właśnie się zgubiłam o którym zbiorku mówisz Lobo :P Osobiście uważam, że tak jak te wydania mogą być poręczne dla fanów tak mogą zrażać nowych czytelników. Wydaje mi się, że chętniej ludzie sięgają po coś mniejszego i dopiero jak się wciągną po coś większego - duże cegły zniechęcają moim zdaniem tak na początek.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez LoboBlanco » 24 sty 2021, o 00:17

Morte, Lilly, dokładnie to wydanie. Zgadza się.
I również zgadzam się z tym, że kupując książkę w prezencie należy zwrócić uwagę na poręczność, jeśli jest to coś nowego dla tej osoby. Wydania zbiorowe jest to mniej przystępna forma i z pewnością może być zniechęcająca.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Jaka książka dla ... ?

Postprzez Wolf Lilly » 24 sty 2021, o 01:00

Dodatkowo jest to fatalna opcja jeśli chcemy zachęcić do czytania ogólnie. Mniejszą szkodą będzie jeśli ktoś się zniechęci trudną dostępnością dalszych tomów (bo wtedy kupi wydanie zbiorowe w najgorszym razie jako kontynuację serii i może nawet uzna takie tomiszcze za zbawienie mimo wszystko) niż jeśli czyta, czyta, czyta, czyta, fabuła doszła do końca pierwszego tomu, a tu patrzy i ledwo jest w jednej piątej. Jest to strasznie deprymujące dla ludzi nienawykłych do czytania ogólnie lub nawet po prostu grubych książek. Jeszcze jeśli ktoś czyta wolno to w ogóle dramat - będzie miał poczucie że do emerytury mu to zajmie
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- No chyba zem słysał, ze jakasik łowiecka tak se psypadkiem spadła na patelnie, kiedy ześmy gotowali, i ześmy próbowali ją wyciągnąć, ale... no wis, jakie są te łowiecki... pseraziła sie i broniła. [...] Tak se myśle, ze musiała być w samobójcym nastroju - dodał.
- A to dlatego, ze po całych dniach nie ma nic do jedzenia łopróc trawy.

W północ się odzieję, dodał(a) Aiyanna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron