Świat Dysku

realizmy u Pratchetta...

O płaskim świecie dyskusje

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 4 paź 2019, o 18:00

Jolu, pękam z dumy! Nie tylko w szwach! :clap: :clap: :clap:
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez 4jola » 25 paź 2019, o 20:24

Czy może mi ktoś,w prostych,żołnierskich, może być niecenzuralnych, słowach wytłumaczyć, dlaczego umieściłam poprzednią informację w tym wątku?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 25 paź 2019, o 20:30

Bo ponieważ. Jest to zarówno praczetowe, jak i realistyczne? :clap: :D 8-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Poprzednia strona

Powrót do Świat Dysku

Alkohol jakby w ogóle nie uderzał jej do głowy. Może nie mógł jej znaleźć. Ale stanowiła miłe, niekrępujące towarzystwo, pod warunkiem, że człowiek unikał aluzji, ironii, sarkazmu, ripost, satyry i słów dłuższych niż "kurczak".

Łups!, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników