Jeden z gęstszych nowoczesnych pisarzy SF i F. Przede wszystkim cykl o Enderze, wieloksiąg opowiadający o szkolonym od wczesnego dzieciństwa dzieciaku, który dowodzi ziemskimi siłami broniącymi ludzkości przed bezlitosnymi Robalami. Brzmi kretyńsko? I owszem, ale konwencja space opery to wyjątkowo pojemny gatunek i to co uczynił z nim Card zasługuje na najwyższe uznanie. Głębia świata i postaci to majstersztyk. Card jest świetnym psychologiem i socjologiem, wykorzystując swoją wiedzę stworzył dzieło.
Druga, wyjątkowo warta uwagi rzecz tego autora to "Glizdawce" - rzecz w kanonie fantasy. Ale na poważnie, wręcz boleśnie. Niesamowice ponura książka, taka Pruska w swoim wyrazie - o poświęceniu, o obowiązku, o tym że TRZEBA, na przekór własnemu jestestwu. Straszne i piękne. Genialna rzecz, polecam.
PS. Carda wydaje Prószyński i spółka.
PS2. Cykl o Enderze leci tak:
- Gra Endera,
- Mówca umarłych,
- Ksenocyd,
- Dzieci umysłu,
- Cień Endera,
- Cień Hegemona,
- Cień Olbrzyma
WARTO WARTO WARTO WARTO WARTO WARTO WARTO WARTO WARTO WARTO WARTO



