Świat Dysku

Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

O płaskim świecie dyskusje

Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 sty 2017, o 00:37

To, że Pratchett był ateistą, nie znaczy, że od razu koniecznie poprzez swoją twórczość musiał krzewić ateizm i walczyć z religią wszelaką.

I tego nie robił.

Przede wszystkim pisał dobrze się czytające powieści i dlatego określany jest mianem 'master story-teller'. Istnieją liczne analizy jego twórczości, których autorzy wskazują na różne aspekty 'myśli Pratchetta', ale jakoś nikt z uznanych autorów nie kreuje obrazu Pratchetta jako 'nieprzejednanego pogromcy religii'.

Nie trzeba też wielkiej przenikliwości umysłu, by dostrzec, że krytyka wiary religijnej podważałaby zasadniczo główne przesłanie ŚD: akceptację i poszanowanie Innego - jego wyglądu, zwyczajów, poglądów, wierzeń.

Brutha z Pomniejszych Bóstw jest przykładem prawdziwego człowieka wiary, a odpychające fizycznie gobliny przedstawione są w Niuchu jako istotny wręcz piękne, wrażliwe, uzdolnione artystycznie, uduchowione - posiadające swój system religijny, dość specyficzny, delikatnie mówiąc.

Są też w ŚD humorystyczne oraz ironiczne przedstawienia i odniesienia do elementów religijnych (np. Wąż-bóg z Eryka okazuje się być małym wężykiem, dokładnie takich rozmiarów, jak przedstawiające go rzeźby czy reliefy) - ale są one podane z wyczuciem, bez jakiejś ateistyczno-programowej drwiny. Bo nie można być piewcą równości wszystkich istot - idei 'One World' - jednocześnie szydząc z religii, będącej fundamentem światopoglądu dla tak wielu.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Reklama

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Morte » 25 sty 2017, o 01:05

Raczej zgadzam się z twórcą wątku. Nie przeczytałem całej serii, ale dotychczasowe doświadczenia nie obfitowały w przytyki w kierunku religii. Nie spotykałem też byt wielu opisów stwórców, choć takowe się zdarzały. W moim odczuciu dobrze, że autor starał się nie wnikać w kwestie religii, ponieważ jest to dla mnie zbyt intymny świat by można było pisać o nim z jakąkolwiek ironią. Nie lubię też dzieł, które zbyt często omawiają powyższe kwestie. Gdyby Świat Dysku był ostrą satyrą na temat religii pewnie zraziłbym się do tegoż cyklu i wydaje mi się że nie jestem odosobniony w tych poglądach. Wracając jeszcze na chwilę do bóstw to mam wrażenie, że w wielu innych światach fantasy(przykładowo zapomniane krainy) mają o wiele lepiej zarysowanych bogów, ale tak jak wspominałem nie przeczytałem wszystkich 41 książek.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 25 sty 2017, o 07:22

Nie mylmy religii z wiarą. Dla mnie STP podśmiechiwał się z ograniczeń narzucanych przez religie świata, jednocześnie nie ujmując nic a nic wierze jako takiej. Był "piewcą" Nadziei.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Uuu! » 25 sty 2017, o 08:13

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Nie trzeba też wielkiej przenikliwości umysłu, by dostrzec, że krytyka wiary religijnej podważałaby zasadniczo główne przesłanie ŚD: akceptację i poszanowanie Innego - jego wyglądu, zwyczajów, poglądów, wierzeń.
A co ma piernik do wiatraka? Czy ludzie wierzący mają monopol na tolerancję?
Myślę, że książki Pratchetta są tak głęboko humanistyczne właśnie dlatego, że był ateistą.

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Nie mylmy religii z wiarą.
Otóż to! Pratchett nie drwił z wiary. Rozumiał jej potrzebę. W Wiedźmikołaju jest nawet ładny fragment o tym, ale piszę z telefonu, więc cytacik wrzucę dopiero wieczorem. Wiara odgrywa też ważną rolę w Świecie Dysku - wszak dzięki niej powstają bogowie i antropomorficzne personifikacje.
Ale za to drwił Pratchett z wszelkich religii. Funkcjonariusz Wizytuj i ten drugi, co zapomniałem imienia, to oczywista drwina ze Świadków Jehowy. Cała książka "Pomniejsze Bóstwa" to drwina z Kościoła Katolickiego, kościoła, który tak dalece odszedł od swoich pierwotnych zasad, że został mu tylko jeden prawdziwy wierny.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 25 sty 2017, o 10:22

Uuu! napisał(a): Cała książka "Pomniejsze Bóstwa" to drwina z Kościoła Katolickiego

Wiesz, nie tylko katolickiego, anglikański kościół, który siłą rzeczy był bliższy STP, również się łapie...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Uuu! » 25 sty 2017, o 12:19

Cudo_Tyłeczek napisał(a):
Uuu! napisał(a): Cała książka "Pomniejsze Bóstwa" to drwina z Kościoła Katolickiego

Wiesz, nie tylko katolickiego, anglikański kościół, który siłą rzeczy był bliższy STP, również się łapie...
Owszem. Jednak "kwizycja" kojarzy się bardziej z kościołem katolickim.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Motopompa » 25 sty 2017, o 12:54

STP wyolbrzymiał, karykaturował, pokazywał palcem, nazywał, tłumaczył i na swój sposób lubił* nieudolności i ograniczenia ludzkiej percepcji oraz beton światopoglądów, a także wszelkie zachowania i twory z tychże się wywodzące, w tym religię. Do religii (w różnych formach) wracał wielokrotnie, stąd można odnieśc wrażenie, że była tematem bardziej STP interesującym niż inne, ale IMO to po prostu jedna z wielu rzeczy które STP tak bawiły w ludzkich zachowaniach (do tego będąca bardzo wdzięcznym motywem w jego konwencji). Nie ma co religii w twórczości Mistrza wyszczególniać spośród innych tematów, bo nie o to chodzi w ŚD, który jest o wiele szerszy w swojej satyrze na kreowaną przez nas rzeczywistość.


*niektóre
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 25 sty 2017, o 13:06

Uuu! napisał(a):Owszem. Jednak "kwizycja" kojarzy się bardziej z kościołem katolickim

No i tu się mylisz. Niestety. To znaczy - będę niemiła - środowiskom lewicującym, owszem, ale to wynika z nieznajomości historii chyba.
Tradycyjnie odsyłam do źródeł, opracowań. I wcale mi nie chodzi o to, żeby się licytować, kto więcej spalił na stosach, katolicy czy protestanci. Tylko o poszerzenie wiedzy.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 sty 2017, o 18:31

Najwięcej akurat spaliły sądy świeckie.

Usilne oddzielanie religii od wiary to też sztuczny konstrukt jakichś zapewne lewicowych 'filozofów'. Ma on na celu umożliwić opluwanie Kościoła w obecności jego wyznawców.

Funkcjonariusz Wizytuj to niewątpliwie dyskowy odpowiednik Świadka Jehowy (i chyba nie tylko) - ale przedstawiony jest w sposób przyjaźnie humorystyczny, a niespecjalnie drwiący. Brutha to taki chrześcijański zakonnik w świecie bogów antycznych (i ich kapłanów).

Reasumując, osoby wrogo nastawione do religii będą widzieć w ŚD jeden wielki paszkwil na chrześcijaństwo. Tylko jakoś osoby przyznające się do tej wiary - czyli religii - czytają ŚD i nie mają się o co na Pratchetta obrażać ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez 4jola » 25 sty 2017, o 21:01

Motopompa- fantastycznie to ująłeś.Wszyscy wiemy,jaki był Terry,nigdy się z tym nie krył i zaskoczenia nie ma. I myślę,że bardzo by mu było przykro,że ktoś używa jego bardzo przejrzystej twórczości do tłumaczenia,co miał na myśli.I twierdzenia,że wie lepiej ,niż on sam,o co właściwie chodziło.
Stanisław Ssakmorski napisał(a):Usilne oddzielanie religii od wiary to też sztuczny konstrukt

Z mojego,wieloletniego doświadczenia wynika,że kościół od wiary najlepiej oddzielają sami "wierzący". Do tego nie trzeba specjalnych działań.
Ostatnio edytowano 25 sty 2017, o 21:34 przez 4jola, łącznie edytowano 1 raz
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Uuu! » 25 sty 2017, o 21:06

Motopompa napisał(a):STP wyolbrzymiał, karykaturował, pokazywał palcem, nazywał, tłumaczył i na swój sposób lubił* nieudolności i ograniczenia ludzkiej percepcji oraz beton światopoglądów, a także wszelkie zachowania i twory z tychże się wywodzące, w tym religię. Do religii (w różnych formach) wracał wielokrotnie, stąd można odnieśc wrażenie, że była tematem bardziej STP interesującym niż inne, ale IMO to po prostu jedna z wielu rzeczy które STP tak bawiły w ludzkich zachowaniach (do tego będąca bardzo wdzięcznym motywem w jego konwencji). Nie ma co religii w twórczości Mistrza wyszczególniać spośród innych tematów, bo nie o to chodzi w ŚD, który jest o wiele szerszy w swojej satyrze na kreowaną przez nas rzeczywistość.

Otóż to! Ssak już we wstępie narzucił nam ten punkt widzenia poprzez wiarę i religię, a przecież (poza Pomniejszymi Bóstwami) religia ma w tych książkach marginalne znaczenie. Głównym przesłaniem w książkach ŚD jest tolerancja dla inności.
Cudo_Tyłeczek napisał(a):
Uuu! napisał(a):Owszem. Jednak "kwizycja" kojarzy się bardziej z kościołem katolickim

No i tu się mylisz. Niestety. To znaczy - będę niemiła - środowiskom lewicującym, owszem, ale to wynika z nieznajomości historii chyba.
Tradycyjnie odsyłam do źródeł, opracowań. I wcale mi nie chodzi o to, żeby się licytować, kto więcej spalił na stosach, katolicy czy protestanci. Tylko o poszerzenie wiedzy.

Ależ zdaję sobie sprawę, że protestanci mordowali katolików równie chętnie i z wielką radością. Ale i tak nic nie przebije kilkudziesięciu milionów zamordowanych Indian z Ameryki Południowej. To tylko tak dla poszerzenia wiedzy. ;)
Poza tym obraz kościoła omniańskiego w Pomniejszych Bóstwach i tak bardziej przypomina średniowieczny kościół katolicki, jeszcze sprzed okresu reformacji, więc licytowanie się nie bardzo ma sens.


Stanisław Ssakmorski napisał(a):Usilne oddzielanie religii od wiary to też sztuczny konstrukt jakichś zapewne lewicowych 'filozofów'. Ma on na celu umożliwić opluwanie Kościoła w obecności jego wyznawców.

To coś bardzo realnego np dla agnostyków, którzy wierzą w jakiegoś bliżej nieokreślonego Boga i nie identyfikują się z żadną religią.

Obiecany cytat na temat wiary:


ODWIOZĘ CIĘ Z POWROTEM, zaproponował po chwili Śmierć.
— Dzięki. Powiedz mi…
CO BY SIĘ STAŁO, GDYBYŚ GO NIE URATOWAŁA?
— Tak. Słońce i tak by wzeszło, prawda?
NIE.
— Przestań. Nie sądzisz chyba, że uwierzę. To przecież fakt astronomiczny!
SŁOŃCE BY NIE WZESZŁO.
Stanęła przed nim.
— Mam za sobą ciężką noc, dziadku! Jestem zmęczona i chcę się wykąpać! Nie mam ochoty słuchać takich bzdur!
SŁOŃCE BY NIE WZESZŁO.
— Doprawdy? A co by się stało, jeśli wolno spytać?
ZWYKŁA KULA PŁONĄCYCH GAZÓW ROZJAŚNIŁABY ŚWIAT.
Przez chwilę szli w milczeniu.
— No tak — mruknęła Susan ze znużeniem. — Sztuczki ze słowami. Wydawało mi się, że jesteś bardziej dosłowny.
JESTEM CAŁKOWICIE DOSŁOWNY. SZTUCZKI ZE SŁOWAMI TO DZIEDZINA LUDZI.
— No dobrze — ustąpiła Susan. — Nie jestem głupia. Chcesz powiedzieć, że ludzie potrzebują… fantazji, żeby życie stało się znośne.
NAPRAWDĘ? JAKBY TO BYŁA JAKAŚ RÓŻOWA PIGUŁKA? NIE. LUDZIE POTRZEBUJĄ FANTAZJI, ŻEBY BYĆ LUDŹMI. ŻEBY BYĆ TYM MIEJSCEM, GDZIE SPADAJĄCY ANIOŁ SPOTYKA SIĘ Z WSTĘPUJĄCĄ MAŁPĄ.
— Wróżki Zębuszki? Wiedźmikołaje? Małe…
TAK. JAKO ĆWICZENIE. MUSICIE ZACZĄĆ OD NAUKI WIARY W MAŁE KŁAMSTWA.
— Żebyśmy potem mogli uwierzyć w wielkie?
TAK. SPRAWIEDLIWOŚĆ. MIŁOSIERDZIE. OBOWIĄZEK. TAKIE RZECZY.
— To przecież całkiem co innego!
TAK MYŚLISZ? WEŹ ZATEM WSZECHŚWIAT I ROZGNIEĆ GO NA NAJDROBNIEJSZY PYŁ, PRZESIEJ PRZEZ NAJDROBNIEJSZE SITO, A POTEM POKAŻ MI CHOCIAŻ JEDEN ATOM SPRAWIEDLIWOŚCI, JEDNĄ MOLEKUŁĘ MIŁOSIERDZIA. A JEDNAK… Śmierć machnął ręką. A JEDNAK DZIAŁACIE, JAK GDYBY ISTNIAŁ JAKIŚ IDEALNY PORZĄDEK ŚWIATA, JAK GDYBY BYŁA WE WSZECHŚWIECIE JAKAŚ… JAKAŚ SŁUSZNOŚĆ, WEDŁUG KTÓREJ MOŻNA GO OCENIAĆ.
— No tak, ale przecież ludzie muszą w to wszystko wierzyć, inaczej nie ma sensu…
WŁAŚNIE O TO MI CHODZI.
Spróbowała zebrać myśli.
JEST TAKIE MIEJSCE, GDZIE OD MILIONA LAT ZDERZAJĄ SIĘ DWIE GALAKTYKI, stwierdził Śmierć à propos niczego. NIE PRÓBUJ MNIE PRZEKONYWAĆ, ŻE TO SŁUSZNE.
— No tak, ale ludzie o tym nie myślą — odparła Susan.
Gdzieś tam czekało łóżko…
TAK JEST. WYBUCHAJĄ GWIAZDY, ZDERZAJĄ SIĘ ŚWIATY, WŁAŚCIWIE NIGDZIE WE WSZECHŚWIECIE CZŁOWIEK NIE MÓGŁBY ŻYĆ, BY NIE ZOSTAĆ NATYCHMIAST ZAMROŻONY ALBO USMAŻONY, A JEDNAK WIERZYCIE, ŻE… ŻE ŁÓŻKO JEST CZYMŚ ZWYCZAJNYM. TO NAPRAWDĘ ZADZIWIAJĄCY TALENT.
— Talent?
O TAK. BARDZO SZCZEGÓLNA ODMIANA GŁUPOTY. MYŚLICIE, ŻE CAŁY WSZECHŚWIAT ISTNIEJE W WASZYCH GŁOWACH.
— Tak mówisz, jakbyśmy byli obłąkani — zaprotestowała Susan.
Miłe, ciepłe łóżko…
NIE. POTRZEBNA WAM WIARA W RZECZY, KTÓRE NIE SĄ PRAWDZIWE. W JAKI INNY SPOSÓB MOGŁYBY SIĘ STAĆ?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 27 sty 2017, o 21:17

Uuu! napisał:
Ssak już we wstępie narzucił nam ten punkt widzenia poprzez wiarę i religię, a przecież (poza Pomniejszymi Bóstwami) religia ma w tych książkach marginalne znaczenie. Głównym przesłaniem w książkach ŚD jest tolerancja dla inności.


Uuu!, ja we wstępie napisałem - wytłuszczonym drukiem (bardzo proszę, rzuć okiem) - że głównym przesłaniem ŚD jest "poszanowanie Innego"! A więc mamy te same odczucia i chyba większość czytelników je podziela.

Natomiast motyw religii wziął się stąd, że wątek począł się jako kontynuacja dyskusji z Marudniko-Pochwalnika.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 sty 2017, o 21:58

Amenej;) Mówicie o tym samym innymi słowami.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 27 sty 2017, o 22:05

Ale czy też podzielasz nasze odczucia, Cudo? Hę?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Przesłanie 'Świata Dysku', czyli: co autor chciał..

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 sty 2017, o 23:25

Owszem, nie.
:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Następna strona

Powrót do Świat Dysku

Rincewind chciał nazbierać chrustu, ale zrezygnował. Trudno palić drewnem, które zaczyna rozmowę

Blask fantastyczny, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron