Pratchettowe dyskusje..

W czym Ci ostatnio pomógł Sir Terry?

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: W czym Ci ostatnio pomógł Sir Terry?

Postprzez Morte » 25 sty 2017, o 00:23

abigail napisał(a):I "wstęp do próby zarysu" Dzogczen*) również... strasznie się miotasz.
To nic złego, ale... dobrze by było to opanować... Żebyś nie latał tak w kółko za własnym ogonem... To nic złego, tylko - nie trzeba się tak męczyć... Wiem z własnego doświadczenia ...

*) lub dowolnego tańszego poradnika medytacji :)

Dziękuję za polecenie obu pozycji. Chętnie wrócę do Gombrowicza zwłaszcza, że miałem przyjemne doświadczenie w odbiorze jego znienawidzonego przez innych "Ferdydyrke"(ile to już wody w rzece upłynęło). Nie do końca rozumiem miotanie się? Czy mógłbym Cię prosić byś nieco bardziej oświeciła mój ciemny umysł ;-)? Czy masz na myśli chaotyczność wypowiedzi, czy też może coś innego?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Reklama
Poprzednia strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Hubert jest ekonomistą. To jakby alchemik, tylko mniej wybuchowy.

Świat finansjery, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron