Załatany Bęben

Konwent - kwiecień 2016

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez flegmatyk » 26 kwi 2016, o 19:17

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Powtórzę się:) To by oznaczało, że muszę przyjechać... ;-)

Jeśli nie chcesz brać w tym udziału, to co za różnica, jak to jest organizowane, a jeśli chcesz, to co za problem? :)
Err, uhh, hush up little girls. A lot of cats have that name.
Avatar użytkownika
flegmatyk męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Reputacja: 2843

Reklama

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 26 kwi 2016, o 19:38

Absolutnie żadna, poza tym, że wyraziłam swoja opinię:) BO MOGĘ:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez 4jola » 26 kwi 2016, o 20:03

Mogget napisał(a):Patrzę na zdjęcia i jestem ZASMUTKOWANY. Zazdrość w opór.

A,że niby jakie zdjęcia? GDZIE?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 26 kwi 2016, o 20:39

No na fejsbuczku.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez yaga » 26 kwi 2016, o 20:47

Cudo_Tyłeczek napisał(a):No na fejsbuczku.

dziwne stwory takie jak ja proszą o linka albo coś
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 26 kwi 2016, o 21:04

Jak Harry się pozbiera to pewnie tradycyjnie wrzuci linka. Mnie dropbox wysiadł.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez hary0685 » 26 kwi 2016, o 21:17

Spokojnie, Harry żyje. Już wrzucił te równe 1000 zdjęć do uploadowania i czeka aż się pojawią na dropboxie.
Standardowo pojawi się jeszcze torrent dla niebawiących się w dropboxa. Dlatego uzbrójcie się w cierpliwość :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez flegmatyk » 26 kwi 2016, o 21:28

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Absolutnie żadna, poza tym, że wyraziłam swoja opinię:) BO MOGĘ:)

Daleki jestem od odmawiania Ci tego prawa, ale mając możliwość zmiany świata na lepsze wybierasz siedzenie przed komputerem i bierne komentowanie, które nic nie zmieni :)

nie żebym ja był specjalnie lepszy
Err, uhh, hush up little girls. A lot of cats have that name.
Avatar użytkownika
flegmatyk męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Reputacja: 2843

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 26 kwi 2016, o 21:35

Wiesz, znana jestem z nieróbstwa, może to dlatego?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez Gytha » 26 kwi 2016, o 21:39

Dziubaski!
Ja jak zawsze, dziękuję wszystkim na raz, choć może to i leniwe. No trudno. Wszystkim dziękuję bardzo za obecność. Części, jeszcze raz dziękuję za ogarnianie pomocy wszelakiej, od programu, przez kuchnię po odczytywanie i wcielanie w życie miliona moich panicznych wiadomości i dyspozycji gdy nie mogłam być obecna na miejscu. Bardzo, bardzo dziękuję.
Szkoda ze z niektórymi się mijałam, ale bilokacja nie jest moją najmocniejszą stroną. Niestety.
A co do pracy i uwag na zaś, dajcie mi trochę czasu na ogarnięcie jednej dla mnie istotnej sprawy i mogę przyjmować wiadomości z uwagami.

Edytka:
Oficjalnie ogłaszam bigos potrawą zlotową.
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez Moniaaaa » 26 kwi 2016, o 21:59

sky napisał(a):PPS. Dostałem na zlocie najlepszy komplement od dawne. Uwaga cytuje: "masz fajne żyły"


No bo to prawda :mrgreen: :mrgreen:
ABY DOŚWIADCZYĆ SZCZĘŚLIWEJ ODMIANY LOSU W OSTATNIEJ CHWILI, TRZEBA SWÓJ LOS DOPROWADZIĆ DO OSTATNIEJ CHWILI
Avatar użytkownika
Moniaaaa
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 53

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez Motopompa » 26 kwi 2016, o 22:54

Zlot, zlot i po zlocie (tzn. już odespałem. Ziew... dzień dobry).

Dziękuję pięknie wszystkim obecnym za przywiezienie swoich szanownych osobistości w nie tak znowu dzikie ostępy Gór Nawojowych. Zaprawdę powiadam, że takiej kolekcji indywiduów nie uświadczysz nigdzie indziej, co jest wspaniałe, godne i piękne. Przyjeżdżajcie, i dajcie sie poznać nieco lepiej już najbliższej jesieni.
Niestety, konwent nawojowy ma to do siebie, że dzieje się dużo i szybko, nie ma zatem jakoś czasu usiąść i poprzebywać w czyimś towarzystwie nieco dłużej. Dlatego mam nadzieję, że zobaczymy się na Pomniejszych Zlotach w międzyczasie i tak dla odmiany uda mi sie z kimś naprawdę porozmawiać ;)

Podwójnie dziękuję wszystkim zamieszanym w organizację. Ja jak zwykle nic konkretnego nie przedsięwziąłem, toteż tym bardziej podziwiam osoby poświęcające swój czas i energię na przygotowanie punktów programu. Dziękuję ogromnie i brawa dla was, bo prawdę rzekła Grace, że bez programu to konwent zamieniłby się w popijawę (choć zapewne przy tematycznych dowcipach).

Jak zwykle jest kilka osób krótym pragnę podziękować w szczególności:


Grace za planszówki, wspomnienia z memoriału, zorganizowanie ludzi do wymyślenia tematu kolejnego zlotu i kolejny współny powrót. No i za bycie tru fanką Terry'ego; prawdziwą skarbnicą wiedzy na tematy okołopratechttowe.


Anicie za zorganizowanie zlotu chociaż na większości nie mogła nawet być, bo miała kolokwium, do którego musiała się uczyć, chociaż pewnie gdyby się uczyła zamiast ogarniać zlot, to by mogła na nim być dużo dłużej. Anita Chrystusem forumków. Siedzę w niemym podziwie :clap: Naprawdę.


Paulinie i Ani za ogarnianie wszystkiego w czasie rzeczywistym.


Corvusowi za wytrwalość w smażeniu armii placków i czwartkowej jendze.


Jankowi za wiele rzeczy. Przede wszystkim za to, że niezawodnie jesteś katalizatorem dobrej atmosfery i ambasadorem bystrego dowcipu. Poza tym za śmigające kowadła*, za POWALAJĄCY pomysł na RPGa oraz za prywatną sesję z dowcipem rodem z Dzikiego Zachodu.
Innymi słowy, dobrze cię znowu widzieć :)

*kradnę technikę Wyobrażania Sobie Latajacego Kowadła w celu radzenia sobie z codziennością z uśmiechem na ustach. A gdybym kiedyś miał zwidy, to niech to będzie Janek pokazujący latające kowadło.


Yadze za to, że do twarzy jej w irokezie. Jedź tak na Woodstock co? :D No i za wyplatanie łapaczy snów - mój gdzieś zniknął, ale zrobię ładniejszy, bo chyba mi się spodobało. Oraz za kwiatki, co to je we włosach potargał zlot ^^


Oki za wspólne granie w rzeczy różne (a tego Aliasa byśmy wygrali, jestem pewien) i ewolucję beki z mieszania bigosu łokciem, żeby pokazać Mietka. A także za przywiezienie Pjotra. Oraz za podświadome pamiętanie, że jesion.


Pjotrowi za bycie debiutem wiosny w moim subiektywnym doświadczeniu konwentu. Oj rzadko się zdarza, żeby komuś nie trzeba było tłumaczyć delfina. No i za fakt, że dopiero w sobotę ogarnąłem, że "ta koleżanka, z którą przyjechałeś" to Oki :P


Jarowi Gryfowi aka Inkwizycji za układanie kuchennej jengi, dotrzymywanie słowa ("dobrze, obiecałem, że ułożę po ciemku, a stroboskop to niezupełnie po ciemku"), za zacną partię w Łupsa, ale przede wszystkim za sposób myślenia.


Emmie za pozostanie z nami, kolejną partię historii z życia, sprawienie, że jednak się zawstydziłem (a myślałem, że tego się już nie da zrobić, przynajmniej wyłącznie słowami), a także wyciąganie mnie ze zlotowego wiru na dyskusje.


Kindze za bycie Kingą. Możemy się nie odzywać pół roku, a ja i tak zawsze mam wrażenie, że nic się nie zmieniło, kiedy się w końcu spotykamy ;)


Flegowi za wożenie nas w górę i dół, prelekcję i przekonywanie mnie, że jednak wolę jechac na Dni Fantastyki do Wrocka, niż zostać na juwenalia w Łodzi.


Patrykowi za ogarnięcie tradycyjnych punktów programu, niesamowity Bagaż (jesteś wielki), no i po prostu bycie, bo zlot bez Patryka byłby smutny.


Skyowi za przebranie się za kapelusz pełen Skya oraz panowanie nad kuchnią.


Katchan za granie w Junglespeeda nadal, pomimo odniesionych w historii obrażeń.


Yasiowi za tłumaczenie ksiażki pośrodku tłumu, chaosu i hałasu. Fascynujący widok.


Hashiemu za pamiętanie nazw.


Michałowi, Jankowi i Animce za sobotnią jengę po ciemku, aż było za jasno, żeby było po ciemku.


Raven za wyciągnięcie na konwent Janusza.


Szpakowi za bycie moim ulubionym sędzią misterowym.


MZC za zaprezentowanie najbardziej zadziornego sera w całym Lancre.


Fioletowej czarownicy, której nicka nigdy nie mogę zapamiętać, za ujmującą osobowość i niezłomne chodzenie w przebraniu.


Celinie za dowcip.


Kamili za wiarę, że przy odrobinie wysiłku można by ze mnie zrobić niebrzydką kobietę.


Gosi i, zabijcie mnie ale nie jestem pewien, więc będę strzelał, Karolinie za przyjęcie mojego piątkowego powitania z pewnym wyrozumieniem, a nawet śmiechem.


Jackowi za zdradzenie się ze swoją molochową prowenencją jednym spojrzeniem ;)


Zosi i Oldze za prewencyjny brak zaufania w agentach, mimo że przeciez byłem zielony ^^


Filipowi za prowadzenie RPGów. Fakt, nie byłem na nich, ale RPG być musi po prostu.


Bigososprawcom, za to, że stał sie bigos i był dobry.

Mojej kalamburowej drużynie za wspólną grę i mojej niedoszłej kalamburowej drużynie za wygranie kalamburów.
Mojej wiedźmówkowej drużynie za wiedzę.
Mojej cytatowej drużynie, za wspólne rozgryzanie genezy cytatów i prawdziwy teamwork.

Ludziom robiącym kawę za wskrzeszanie mnie rano, nawet jeśli nieświadome.


Uff. Więcej grzechów nie pamiętam. Jeśli kogoś tu nie ma, to znaczy tylko tyle, że moja radośc z ich widoku jest zbyt nieukierunkowana, żeby ją ująć w słowach.

Nie mogę się doczekać kolejnej okazji żeby się spotkać, z wami wszystkimi na raz lub każdym z osobna.


PS Nie zagraliśmy w Dixita w niedzielę rano. Shame on us. Brakowało mi tego.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Konwent - jesień 2016

Postprzez hary0685 » 27 kwi 2016, o 12:08

Na razie link do dropboxa
zlot Gdyby komuś jakieś zdjęcie nie pasowało to proszę o info, wieczorem usunę
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez Iwein » 27 kwi 2016, o 12:10

Oczywiście w niedoczasie, bo jakby inaczej ;)
Dziękuje bardzo wszystkim i wysyłam jeszcze więcej wirtualnych hugów. Jesteście NIESAMOWICI i bardzo bardzo się cieszę, że już od 3 lat przy Was ewoluuję, bo pewnie teraz byłabym normalną dziewczyną o smutnawym życiu, a tak to nie dość, że szatanuje-stróżuje, jestem SI i wiedźmą to raz na pół roku przenoszę się w dość randomowe lecz wcześniej ustalone miejsce na Dysku ( i co ja mam wpisać w lokalizacji? :P ) do hmm istot tak cudownych, że nawet porównania nie mogę znaleźć. Chyba zacznę jakieś inne cudowności porównywać do Was, na zasadzie „ prawie jak konwentowicze”. Jak zwykle wymietliście tą fantastycznorodzinna atmosferą.

Szczególnie dziękuje Gythie bo jakby nie ona to by nic nie było. Dziękuję Ci też za odrobine zaufania ;)
Siostra brawo!! Jestem z Ciebie dumna. Naprawdę wielkie WOW!!
Sky opieka nad kuchnią przy Tobie to wręcz przyjemność, ale nie tylko to przy Tobie jest przyjemnością :P
Szpaq jesteś moim bohaterem :clap:
Za to Pompa jesteś moim osobistym uosobieniem wiosny, już na zawsze.
Corvowi i Jackowi szczególne dzięki za pomoc przy oskórowaniu 36 kg ziemniaczków.
Janek tak się cieszę, że byłeś bo co dwa szatanki to nie jeden :twisted:
Flegowi i Yadze dzięki za kawę oraz wiele wiele więcej.
No i oczywiście Yaga i Kinga dziękuję, że jesteście takie męskie :P
Hary dziękuje za noszenie, śpiewanie, mycie naczyń, fotografowanie i przede wszystkim tulenie i wizytówkę.
Mesmori dzięki jeszcze raz za kreski i oczywiście za mojego nowego ulubionego artystę fejsbukowego, którego będę z uporem maniaka śledzić.
Całą ekipę która przyjechała pierwsza i wyjechała ostatnia ściskam najmocniej jak potrafię i dziękuję, że czuwaliście, graliście, ogarnialiście, pomagaliście. Uwielbiam Was :D

Ogólnie to chyba każdemu jestem za coś mniejszego lub większego wdzięczna, więc żeby już nie przedłużać dziękuje wszystkim wszystkim wszyściuteńkim za każdą chwilę, każde zepsucie mnie, każdą cudowną rozmowę (zwłaszcza te o 2 w nocy), za tajniaków, duszki i dobble, za Wasze niesamowite przebrania, ZA WSZYSTKO!!! :D

Buziaki i do zobaczenia
Iwein żeńska
Student Magii
 
Posty: 6
Reputacja: 97

Re: Konwent - kwiecień 2016

Postprzez Nicondra » 27 kwi 2016, o 21:42

Ja z opóźnieniem, bo tu egzamin goni kolokwium i takie tam.

Oki i Aiyannie za załączenie świrowania już w Krakowie.

Pjotrowi, że to zniósł i się wpasował bez pudła. I za Stevie Wondera bez jąder. :D

Sky'owi jak zwykle, i za najgorszy/najlepszy pun w kostiumie.

Katchan, za niezabicie się, niechęć do puszczenia moich nóg (miałam cukierki, aż tak to ty mnie nie kochasz) no i za Nieszczęście. :P

Jackowi (i Kat) za charakteryzatornię. Ja tam się mogę wyżywać artystycznie na ofiarach co zlot. :D

Hashi. ;) Zapomniałeś mi podziękować, ale wybaczam.

Corvin - już ty wiesz, za co. :D A reszcie za poparcie.

Gythcie jak zawsze, no ile można słać wyrazy podziwu i uwielbienia, no.

Wszelkim ekipom wiedzowo-kalamburowo-growym. Zwłaszcza w Tajniaków. Ekipie omawiającej Życie i Urazy Kat w kuchni. Wszystkim, którzy totalnie nie ogarniając, o co chodzi z tą krówką, mimo wszystko ją propagowali.

No i last but not least - krówkom, za istnienie i fizykę. :D
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

GDZIE SIĘ ZNAJDUJE NAJWIĘKSZY DIAMENT NA ŚWIECIE?
- Największy? Prosta sprawa. To Łza Offlera, a znajduje się w wewnętrznym sanktuarium Zagubionej Złotej Świątyni Przeznaczenia Offlera, Boga Krokodyla, w najciemniejszym Howondalandzie. Waży osiemset pięćdziesiąt karatów. I uprzedzając pańskie pytanie, tak, osobiście poszedłbym z nim do łóżka.

Kosiarz, dodał(a) LoboBlanco

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron