Świat Dysku

Niezrozumiane Sceny

O płaskim świecie dyskusje

Re: Niezrozumiane Sceny

Postprzez Motopompa » 21 lut 2016, o 14:20

Kosiarka napisał(a):nawiązania do Szekspira wydaje mi się jakieś słabe. No bo dlaczego elfy? I o co tak naprawdę chodzi?


Cała ta książka to jedna wielka satyra na Sen Nocy Letniej. Zatem elfy, bo Sen Nocy Letniej. Dlaczego Szekspir? A no to już chyba trzeba pytać Sir Pratchetta, w każdym razie nie jest to pierwsza książka o wiedźmach, w której mistrz Terry wziął na warsztat mistrza Williama.

Kosiarka napisał(a):Najprostsze wyjaśnienie: "metyfora" przeciwieństw, które się przyciągają, trudny związek typu miłość-nienawiść


Eee? O_o
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Reklama

Re: Niezrozumiane Sceny

Postprzez Kosiarka » 21 lut 2016, o 15:19

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Pratchett jest chyba pierwszym autorem, który potraktował elfy tak surowo - jako (w moim odczuciu) sadystyczno-morderczych debili.


To akurat pasuje do stylu Pratchetta: wiele spraw jest postawionych na głowie w jego świecie. Natomiast bardzo ciekawe jest, że elfy uznane są za coś naprawdę obcego ludziom: powiedziane jest, że krasnoludy czy trolle w sumie niewiele się od nas różnią. Elfy myślą i żyją w sposób tak bardzo inny od naszego, że uznajemy ich za świrów.

Motopompa napisał(a):Eee? O_o


"metyfora" seksualna (by Magrat). Nie mogę oprzeć się wrażeniu że w całej tej elfiej historii chodzi o seks. Poza tym Król równocześnie nienawidzi Królowej ale nie może bez niej żyć, pragnie jej i się jej boi.
Kosiarka
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 20

Re: Niezrozumiane Sceny

Postprzez Motopompa » 21 lut 2016, o 15:54

Ach, bo już myślałem, że masz na myśli przeciwieństwa na linii ludzie-elfy ;)

Kosiarka napisał(a):"metyfora" seksualna (by Magrat). Nie mogę oprzeć się wrażeniu że w całej tej elfiej historii chodzi o seks. Poza tym Król równocześnie nienawidzi Królowej ale nie może bez niej żyć, pragnie jej i się jej boi.


Nie sadzę, żeby głównym celem wprowadzenia elfów był seks, to by było nie w Pratechttowym stylu. STP starał sie wyrażać bardziej precyzyjnie kiedy mu o coś chodziło w swjej historii.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Niezrozumiane Sceny

Postprzez Uuu! » 21 lut 2016, o 16:08

"Panowie i Damy" to czternasta książka ze Świata Dysku. W poprzednich trzynastu elfy praktycznie nie istnieją. Choć jest o nich kilka wzmianek.

W Kolorze Magii:


Po pierwsze, zgubił się. To było nieprzyjemne, ale nie martwiło go zanadto. Las wyglądał interesująco i pewnie żyły w nim elfy albo gnomy. Może nawet jedne i drugie. Szczerze mówiąc, kilkakrotnie miał wrażenie, że dostrzega dziwne, zielone twarze, spoglądające na niego spośród gałęzi. Dwukwiat zawsze chciał spotkać elfa. Właściwie najbardziej chciałby spotkać smoka, ale elf wystarczy. Albo prawdziwy goblin.


Jedynie elfy i trolle przetrwały nadejście człowieka; elfy ponieważ w ogóle były o połowę za mądre, a trolle, ponieważ były nie mniej od ludzi wredne, złośliwe i zachłanne.


W Blasku Fantastycznym:

- Elfy nie – orzekł stanowczo Dwukwiat. - Elfy ubierają się na zielono, noszą szpiczaste czapeczki, a z głów sterczą im takie jakby czułki. Widziałem na obrazkach.
- Gdzie?
Dwukwiat zawahał się i spuścił głowę, wpatrzony we własne stopy.
- Nazywała się chyba „szuru buru mrumru”.
- Jak? Jak się nazywała?
Niski człowieczek z nagłym zainteresowaniem zaczął oglądać grzbiety własnych dłoni.
- „Książeczka Kwiatowych Wróżek” - wymamrotał.
Rincewind spojrzał niepewnie.
- Czy to książka o tym jak ich unikać? - zapytał.
- Nie – zapewnił pospiesznie Dwukwiat. - Mówi gdzie ich szukać. Teraz przypominam sobie obrazki. - Rozmarzył się wyraźnie, a Rincewind jęknął bezgłośnie. - Była nawet specjalna wróżka, która przychodziła po zęby.


- Jak nie będziesz się pilnował, to przyjdzie zębowa wróżka i zabierze ci wszystkie zęby – ostrzegł Rincewind.
- Nie, to elfy – odezwał się Swires znad toaletki. - Elfy je zabierają. I jeszcze paznokcie z palców u nóg. Czasami są bardzo drażliwe... znaczy elfy.


I w Ruchomych Obrazkach:

Wielkie parujące wazy zajmowały jeden koniec sali. Resztę zastawiono stołami, a przy stołach siedzieli…
Victor zdumiał się.
…siedzieli ludzie, trolle, krasnoludy. I kilka gnomów. Może nawet parę elfów, najbardziej nieuchwytnej ze wszystkich ras Świata Dysku.


Myślę, że podstawowe pytanie jakie trzeba tu sobie zadać, to dlaczego autor tak marginalizuje tę rasę? Bo równocześnie trolle i krasnoludy występują w książkach dość obficie.
Moje zdanie jest takie, że nie chciał (świadomie czy podświadomie) wpisywać się w ogólnokulturowy cukierkowy schemat wizerunku elfów. Nie miał też od razu pomysłu jak je przedstawić "po swojemu" i dlatego ich unikał. Choć ze słów Rincewinda: "- Czy to książka o tym jak ich unikać?" można wnioskować, że jeśli już zdecyduje się je przedstawić, to nie będzie to obraz pochlebny.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Niezrozumiane Sceny

Postprzez oki » 21 lut 2016, o 16:21

Uuu! napisał(a):Myślę, że podstawowe pytanie jakie trzeba tu sobie zadać, to dlaczego autor tak marginalizuje tę rasę? Bo równocześnie trolle i krasnoludy występują w książkach dość obficie.


Według mnie marginalizuje, bo do Panów i Dam nie stanowiły fragmentu fabuły, a przecież z powodu Żelaza na Dysku nie było dla nich miejsca.
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 627
Reputacja: 1604

Re: Niezrozumiane Sceny

Postprzez yaga » 21 lut 2016, o 18:24

...sir Terry nie zrobił elfów potworami tak dla odmiany, tylko wrócił -po swojemu- do starszej wersji elfów. Tej sprzed pięknych i szlachetnych u Tolkiena, i sprzed "wróżkowatych" u Szekspira. Wg folkloru elfy były paskudne, m. in. kradły bobasy z kołysek, często zostawiając w ich miejsce "odmieńce" (ta część jest nawet zachowana u Szekspira - Oberon kłóci się z Tytanią o "ukradzione pacholę"). Zabijały lub porywały do swojego świata samotnych wędrowców itp.
(jest o elfach rozdział w "Folklorze ŚD")
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Niezrozumiane Sceny

Postprzez Uuu! » 21 lut 2016, o 21:25

yaga napisał(a):(jest o elfach rozdział w "Folklorze ŚD")

No proszę - zamiast snuć domysły wystarczyło książkę przeczytać.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Niezrozumiane Sceny

Postprzez Detrytus » 22 lut 2016, o 22:06

Zdecydowanie nie był pierwszy, już gdzieś o tym czytałem. Elfy Pratchetta chyba są najbardziej zbliżone do tych z legend celtyckich.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Niezrozumiane Sceny

Postprzez Bacha85 » 22 lut 2016, o 22:51

Dokładnie tak. Zresztą echo "takich elfów" znajdziemy też u Sapkowskiego :)
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 624
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 891

Poprzednia strona

Powrót do Świat Dysku

Celem całości jest być całością

Nauka Świata Dysku I, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron