








Stanisław Ssakmorski napisał(a):Nie, nie czytałem. Domyślam się konkluzji.
Stanisław Ssakmorski napisał(a):Faktem jest, że osoby wysokie, zwłaszcza kobiety, niejako skazane są na łączenie się w pary z osobami wysokimi - co siłą rzeczy daje wysokie dzieci.
Nie, ale to miał być tylko przykład jak szybko (co to jest 150 lat!) mogą nastąpić wyraźne zmiany wynikające z doboru naturalnego.Stanisław Ssakmorski napisał(a):Ale wysocy genetycznie Holendrzy nie rzutują na gatunek homo sapiens jako całość.
Stanisław Ssakmorski napisał(a): Wyżsi już nie będą - tak samo jak te gatunki zwierząt, które od wieków żyją w optymalnych warunkach środowiskowych, nie stają się nieprzerwanie coraz większe.



















Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?









Stanisław Ssakmorski napisał(a):ponieważ czynią to i/ świadomie



















Uuu! napisał(a):Dobierają się w pary na takiej samej zasadzie jak dobierają się zwierzęta,









Stanisław Ssakmorski napisał(a):A u ludzi uczucia powodują, że niekoniecznie najwyższy, najsilniejszy, najprzystojniejszy, czy choćby najbogatszy zostaje wybrany na partnera.










Stanisław Ssakmorski napisał(a):Np. Uuu! - którą z tych czterech 'cech' zdobyłeś swoją kobietę?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?


















Stanisław Ssakmorski napisał(a):Akurat badania pokazują, że kobiety nie utożsamiają męskości (wzrost, wygląd, siła - ogólnie sex appeal) ze zdolnościami ojcowskimi, wychowawczymi. I tutaj są w kropce, bo w ich przekonaniu nie ma facetów łączących jedno z drugim - czyli stają przed (fałszywym) wyborem: mężczyzna 'męski' czy mężczyzna 'tatusiowaty' /?/.










Stanisław Ssakmorski napisał(a):
Człowiek już od dawna zdecydowanie nie podlega ewolucji. A nawet śmieje jej się prosto w nos, tworząc lekarstwa i zgłębiając zasady 'zdrowego' życia oraz tworząc systemy społeczne chroniące przed śmiercią z ręki silniejszego - dzięki czemu osobniki nawet najsłabsze, najbardziej nieprzystosowane do otaczającego je środowiska, żyją sobie w najlepsze. To jest całkowite zaprzeczenie ewolucji.



Rob Rozbój napisał(a):palce u dłoni wydłużą się umożliwiając więcej czynności manualnych, które przecież są powszechne









Stanisław Ssakmorski napisał(a):łączenie się w pary z osobami wysokimi - co siłą rzeczy daje wysokie dzieci
- mylisz się - to też ewolucja - przyspieszona celowością działań ludzkich, ale - właśnie ona - bez niej: hodowla nie byłaby możliwa! Ewolucja = genetyka + dobór * warunki. W hodowli warunki i dobór tworzy człowiek, ale mechanizmu to nie zmienia...Stanisław Ssakmorski napisał(a):Hodowla, skutkująca powstawaniem coraz 'wartościowszych' osobników, to nie ewolucja.
Stanisław Ssakmorski napisał(a):Człowiek już od dawna zdecydowanie nie podlega ewolucji.


















Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników