A tego jeszcze nie było? Z tego samego źródła (i do "Wyprawy...")
"Papa Legba – bóg strzegący granicy między światem żywych i umarłych, pod postacią św. Piotra.
(...)
Erzulie – bogini miłości i płodności
(...)
Oprócz bóstw i innych loa czczone są duchy śmierci Guédé, którym przewodzi złowrogi Baron Samedi."
I coś mi jeszcze chodzi po głowie Carrefour, do którego nawiązuje Pan Tesco, ale nie mam "Wyprawy" pod ręką, zresztą na 99% to gdzieś już jest w wątku.
W "Trzech wiedźmach" Magrat proponuje wypełnienie czyichś kości roztopionym ołowiem - tak zrobiła czarownica z Osskil w "Czarnoksiężniku z Archipelagu".
Takoż w "Trzech wiedźmach" i pozostałych książkach cyklu T. P. przewraca do góry nogami zwyczaj, że: "in the fantasy world, magic done by women is usually of poor quality, third-rate, negative stuff, while the wizards are usually cerebral, clever, powerful, and wise" (to z bardzo ciekawego artykułu:
http://www.readperiodicals.com/201504/3717297491.html), dokładnie takie podejście było typowe dla mieszkańców Ziemiomorza "złośliwe jak kobiece czary, słabe jak kobiece czary".