Świat Dysku

Noś bez jeśli tam byłeś...

O płaskim świecie dyskusje

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 maja 2015, o 04:50

I bardzo słusznie:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez agnes72 » 7 maja 2015, o 15:52

Jestem jak najbardziej za :clap: Czekałam na jakiś sygnał na forum...
Rudy to nie kolor. To charakter.
Avatar użytkownika
agnes72
Student Magii
 
Posty: 27
Reputacja: 238

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Minerwa » 9 maja 2015, o 12:12

Schiza zBZIkowana

Co roku jak obszył w maju
Ktoś odkopuje ten temat
I znów, jak Cegła na haju,
Po forum krąży dylemat.

Czy długa dość była zima
Czy raczej lato za pasem,
Słowem - czy bez się utrzyma,
Czy znów przekwitnie przed czasem?

Czy będziesz (jak Sam z Hawelokiem)
Gałązkę nosić w swej klapie,
Czy może bąkać ust bokiem:
"Tak, byłem... lecz tylko gapiem".

Czy z Rosji ściągać szklarniowy?
Czy sztuczny strugać z patyka?..
Sir Terry, coś Ty narobił?!
Od bzu dostajemy już bzika.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez agnes72 » 9 maja 2015, o 15:59

Minerwa-Utwór przecudny, aczkolwiek nie rozwiązuje istoty problemu..."Nosić albo nie nosić-oto jest pytanie." Osobiście będę nosić i rozglądać się za współnoszącymi :lol:. Niezależnie od forumowych ustaleń...
Rudy to nie kolor. To charakter.
Avatar użytkownika
agnes72
Student Magii
 
Posty: 27
Reputacja: 238

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Minerwa » 9 maja 2015, o 16:29

Dla mnie istotą problemu nie jest nosić czy nie, bo to mam od dawna rozwiązane z wynikiem pozytywnym (a i na forum sprawa jest jasna, kto chce ten nosi, kto nie chce, nie musi) - ale jak już nosić, to skąd wziąć?
Często tak jest, że jak już sobie rozstrzygniemy problem teoretyczny, to przychodzi praktyczny i kopie nas zza węgła w rzyć. No i właśnie czuję się dorocznie kopnięta.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 maja 2015, o 17:10

Była tu metoda na loda zgłaszana;)... znaczy: mrożenie bzu pięknie kwitnącego:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez agnes72 » 9 maja 2015, o 18:55

Po przeczytaniu wszystkich postów o tym, jak trudno zdobyć kwitnący (jeszcze) bez na 25-go maja, zaczęłam zastanawiać się nad rękodziełem w formie gałązki wykonanej z materiału... A może na forum ktoś wykonał już coś w ten deseń i może podzielić się pomysłem?
Rudy to nie kolor. To charakter.
Avatar użytkownika
agnes72
Student Magii
 
Posty: 27
Reputacja: 238

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Uuu! » 9 maja 2015, o 19:42

Moje bzy zaczęły kwitnąć. Oczywiście, jak co roku, pewnie zdążą przekwitnąć.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 9 maja 2015, o 19:50

agnes: filc i klej na goraco.
U mnie bez nie kwitnie :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 9 maja 2015, o 20:04

W Polsce zachodniej bzy w pełni kwitnienia :D
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Ankha-Morpork » 9 maja 2015, o 20:06

W południowej też w pełni...
"Tacy, co mogą coś robić, powinni wstawiać się za tymi, co nie mogą. A niektórzy muszą przemówić w imieniu tych, co nie mają głosu." - Babcia Obolała, "Wolni Ciut-Ludzie".
Avatar użytkownika
Ankha-Morpork żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 412
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1408

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Minerwa » 10 maja 2015, o 13:17

A u mnie na podwórku, kopsiaść, przekwitają. Zaraza!!!
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 10 maja 2015, o 17:49

Mróź!:)
...lody bzowe... mmm... to może być smaczne:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez reeven » 10 maja 2015, o 17:59

Od razu można obchodzić dwa święta...gdyż jest to też Dzień Ręcznika...fani autora Autostopem przez galaktykę wiedzą o co chodzi.

A co do samego bzu...to filc bardzo fajnym materiałem jest...albo jakieś druciki...i taką gałązkę zrobić.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 maja 2015, o 18:13

reeven napisał(a):filc bardzo fajnym materiałem

Tak, w PRL-u to w ogóle sztuczne kwiaty bardzo popularne były wśród niektórych warstw ludności - do dziś gdzieniegdzie można zobaczyć na oknach. Bardzo trwałe.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

Trudno było odczuwać skrępowanie w obecności niani Ogg, gdyż jej śmiech je odpędzał. Ona nie krępowała się niczego.

Zimistrz, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron