Załatany Bęben

PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez sky » 27 kwi 2015, o 09:34

Dziękuje wszystkim za wspaniały Pyrkon! Było cudownie ^^ Tyle ludzi, tyle przebrań, tyle zabawy.

Podziękowania dla drużyny w konkursie "szatańska strona książki", "Ciernista cierpliwość Cichosza" trzeba to napisać! Pod koniec były to już kalambury literackie, więc podwójna radość była :D Brawa dla Filipa za Flamela ;)

Ekipo nasza Time's upowa: jesteście genialni ^^ Gaudiego zapamiętam do końca życia, tego drugie od katedry też ;) Brethil dostaje nagrodę za pokazanie Michaiła Bułhakowa, mam nadzieję, że moja Anna Karenina się podobała

Dziękuje za przyjście na kalambury, było miło was zobaczyć na naszym punkcie programu ^^

Odnośnie "Ryan fucking Gosling", ta piosenka mi się przypomniała ;) https://www.youtube.com/watch?v=0gSKbsWBqto
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Reklama

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Hashi » 27 kwi 2015, o 10:26

Oooo! - powiedział Hashi po Pyrkonie.
Pyrkon jest rewelacyjny, każdy znajdzie tu coś dla siebie i super było, że znalazłem też was :D Dzięki za Times Upa i fokle za fszystko! Uwielbiam was ;D Za rok też się widzimy, prawda? :D

Przede wszystkim dziękuję Nicondrze za przenocowanie :) Pozdrów rodziców i wymiziaj ode mnie psiaki ^ ^
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Ankha-Morpork » 27 kwi 2015, o 15:18

Ja powiem tylko tyle: tak dobrze~

Filipa i resztę serdecznie przepraszam za niezobaczenie i nieusłyszenie ich pod Konkursową, ale dopada mnie chyba SKS - Starość, K..., Starość. No i skupiałam się na utrzymaniu kapelusza na łbie :D

Grace, jak zwykle super się grało :)
"Tacy, co mogą coś robić, powinni wstawiać się za tymi, co nie mogą. A niektórzy muszą przemówić w imieniu tych, co nie mają głosu." - Babcia Obolała, "Wolni Ciut-Ludzie".
Avatar użytkownika
Ankha-Morpork żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 412
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1408

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Rob Rozbój » 27 kwi 2015, o 18:09

Ankha - byłaś przebrana za czarownicę?

Reszta - zebrałem chyba trzy opierdy, o to że mnie nie ma. Miłe to było :)

Nie pobawiliśmy się, ay, ale niestety to Pyrkon, i plan napięty zwykle, nie ma to tamto.

Flegu, Hary - nastawiam się na jesień.
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Detrytus » 27 kwi 2015, o 19:59

Ja też powinienem wszystkich przeprosić, ze miałem dla Was tak mało czasu. W sumie troche to wina organizatorów, bo na akredytację czekałem az do soboty rano. Ale cieszę się ze widziałem Wasze mordy na kalamburach. Obie drużyny pratchettowe były mistrzami same dla siebie. Ja się trochę przydałem konkurencji, chociaż przy trudniejszych pytaniach mózg mi się zagotował i dalej nie byłem zbytnio przydatny.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Nicondra » 27 kwi 2015, o 20:41

Dziękuję wszystkim wsiokom za przybycie do jedynego słusznego miasta. :D

A tak serio, było zajecudowniaście. Z rzeczy niewymienionych do Time's Upa przypominam o Pszemku (Sean Paul), Tupacu Shakurze jako Ostatnim z Inków (pozdro Brethil) i DAWIDZIE Z GETTA. Jak ja kocham tę grę, jak dobrze, że się przyjęła. :D Brawa osobne dla Moista, ewidentnie się rozkręcił od czasu zlotu.

Osobne podzięki dla Harego: za nabywanie Ktulciu, które zamieniło się magicznie w Gwiazdy Są W Porządku - chcę w to jeszcze! - za wyrównaną bitwę w Ucieknięte Zwierzaki (Fun Farm czy jak toto się nazywało). No i za niezamordowanie mnie, gdy go dręczyłam każdym kucyponkiem, jakiego znalazłam. ;)

Całej reszcie bandy też dziękuję, za kalambury, chlanie pod stołem, mordercze rozgrywki w Jungle Speeda i Time's Upa, Szatańską Stronę Książek (brawa dla Filipa za ostatnie hasło), pewnej parce za popsucie kalamburów filmowo-serialowych dla całej reszty...No i za moją wspaniałą męską obstawę! Się czułam bezpiecznie, nie ma co.

Hashi, pieseły wymiziane, rodzice pozdrawiają. :)

Rob, opierd numer 4. Ty draniu.

Dla Sky'a gorące wyrazy niezmiennej nienawiści, za wszystko. ;)

I...ojej...co to mi się tu za zdjęcie zaplątało? https://www.dropbox.com/s/kbzb7pzfc3udg ... 2.jpg?dl=0
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Moist von Lipwig » 27 kwi 2015, o 20:51

Te kalambury były trochę ustawione, bo konwentowicze z Nawojowej znali hasła. :P I tak atmosfera była świetna, a ja jestem dumny z mojej trzeciomiejscowej Srebrnej Ordy. :D

Swoją drogą dzisiaj dowiedziałem się że znaczki z przypinek które kupiłem sobie za pyrfunty z kalamburów to symbole imperium i sił oporu z Gwiezdnych Wojen, co nie jest takie złe skoro obok były "I <3 yaoi".
Głęboko w ludzkiej podświadomości tkwi przemożna potrzeba logiczności wszechświata, jego sensowności. Jednak rzeczywisty świat zawsze o krok ustępuje logice.
Avatar użytkownika
Moist von Lipwig męska
Mag II stopnia
 
Posty: 271
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1025

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez sky » 27 kwi 2015, o 21:17

Jedna osoba z parki psującej innym kalambury serialowo-filmowe nie wiem o co się rozchodzi :lol:

Nicondra ja ciebie też ;)

Rob też się dołączam, teraz już piąty dostajesz ^^

Potwierdzam, że osoby zwane jako Jan z Rzeszowa i Innos żyją, ten pierwszy na pewno, a drugim się przywitałem w biegu, ale nie tylko ja go widziałem, więc jest dobrze ;)

Jeszcze pochwalnik - mieliśmy wspólną komuną w hali noclegowej :D
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez hary0685 » 27 kwi 2015, o 21:46

Moist von Lipwig napisał(a):Te kalambury były trochę ustawione, bo konwentowicze z Nawojowej znali hasła. I tak atmosfera była świetna, a ja jestem dumny z mojej trzeciomiejscowej Srebrnej Ordy.


Te hasła mógł znać każdy, potrzebne były tylko książki. Ta wersja to była zeszłoroczna edycja Brwikonowa i specjalnie nie była za trudna. Specjalnie patrzyłem by każde z haseł pojawiło się w książkach chociaż raz plus jako hasło w Żółwiu przypomnianym". A poza tym w tej najtrudniejszej części zdarzały się hasełka łatwiutkie.

Nicondra napisał(a):Osobne podzięki dla Harego: za nabywanie Ktulciu, które zamieniło się magicznie w Gwiazdy Są W Porządku - chcę w to jeszcze! - za wyrównaną bitwę w Ucieknięte Zwierzaki (Fun Farm czy jak toto się nazywało). No i za niezamordowanie mnie, gdy go dręczyłam każdym kucyponkiem, jakiego znalazłam.

Już jednego Cthulu mam, miał być jedynym egzemplarzem na świecie, ale rzeczywistość zweryfikowała plany.
A grę chciałem mieć już od jakiegoś czasu, tylko bodźca brakowało.

Fun Farm też jest fajne, Taki Jungle Speed z większą ilością totemów i kostkami :)

Dzięki wszystkim za wszystko. Za granie, śmiechy i czas spędzony razem :)

Komunie pratchettowej za zajęcie miejsca w kąciku sali sypialnej :)

Wszystkim przybyłym na nasze Kalambury. Super że się udały :)

Ekipie wrocławskiej z udziałem Moista za wspaniały pojedynek w ręcznie robioną grę w Agentów Molocha na podłodze pociągu Intercity w czasie drogi powrotnej :) Chyba sprawiliśmy radość części współpasażerów :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Ankha-Morpork » 27 kwi 2015, o 22:07

Rob, byłam za Tiffany :) I miałam patelnię!
"Tacy, co mogą coś robić, powinni wstawiać się za tymi, co nie mogą. A niektórzy muszą przemówić w imieniu tych, co nie mają głosu." - Babcia Obolała, "Wolni Ciut-Ludzie".
Avatar użytkownika
Ankha-Morpork żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 412
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1408

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Nicondra » 27 kwi 2015, o 22:14

Moist, jacy konwentowicze?! My przecież byliśmy "Absolutnie Sobie Obcy".

Coś mieliśmy fazę na dobre nazwy. W literackim chyba sprawiliśmy prowadzącym wiele radości naszym zespołem "Chyba Tak".
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Hashi » 27 kwi 2015, o 22:27

Jeeeeju, Ankha byłaś na Pyrkonie? A ja o tym nie wiedziałem :< Roba też nie widziałem. No co za ludzie.
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Martetsu » 27 kwi 2015, o 22:57

Przyszła pora i na mnie :) byłam pierwszy raz na Pyrkonie i jestem mega zadowolona! Jeszcze w takim doborowym towarzystwie... ;) dzięki za Times Up'a i w ogole za chwile spędzone z wami! Jesteście cudowni ^^
Starzenie się jest obowiązkowe. Dorastanie - opcjonalne
Avatar użytkownika
Martetsu żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 211
Reputacja: 931

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez filip » 28 kwi 2015, o 09:24

Byłem. Zobaczyłem. Kupiłem koszulkę. Dzięki za ,,szatańską stronę książki" i brawa dla Sky'a za ,, ślub księżniczki Lei" no i oczywiście dla Brethil za odgadywanie całej masy dziwnych książek.
Szkoda że jakoś nie miałem okazji grać z wami Nową Ulubioną Grę Konwentowo-zlotową.
Art. 182. § 1. Rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę.
Avatar użytkownika
filip męska
Mag II stopnia
 
Posty: 219
Lokalizacja: Kalisz,
Reputacja: 628

Re: PYRKON 2015 - Ktoś, coś, gdzieś

Postprzez Brethil » 28 kwi 2015, o 13:47

Dzięki Filip, moim faworytem zostaną cichosza i ostatnie hasło, wilkołaki w śpiworach to przy tym pikuś ;)
Super było się z Wami zobaczyć, połazić, pogadać i pograć.
A co do kalamburów filmowo-serialowych to niczego nie żałuję :P (a teraz to pokażcie, jest film o takim tytule).
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Igor zastanowił się chwilę. Doświadczenie mówiło mu, że według podstawowej definicji "niepowołane ręce" oznaczały właśnie "rząd".

Świat finansjery, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron