Pratchettowe dyskusje..

O imionach i nazwach

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 kwi 2015, o 21:55

Po polsku nie mówi się 'wizytuj niewiernych z broszurami' - bo to by oznaczało oficjalna wizytację przez czynniki do tego uprawnione. Sekciarze nie mogą nikogo wizytować.

Dlatego normalnie, poprawnie, mówi się 'Odwiedzaj/Nawiedzaj (Nachodź, Nagabuj,...)'
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Reklama

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 kwi 2015, o 21:59

A to nie chodzi o to, że "Moja wiara jest mojsza i będę wizytował niewiernych i nawracał na jedyną i słuszną wiarę"?;)
Znowu nie czytałeś tekstu źródłowego?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 kwi 2015, o 22:31

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Znowu nie czytałeś tekstu źródłowego

To nie jest tekst źródłowy.
To jest tłumaczenie :D I być może nawet tłumaczenie z tłumaczenia.

Pratchett przedstawia 'constable Visit' jako odpowiednik współczesnego sekciarza próbującego pozyskiwać kolejnych członków sekty przy pomocy gazetek - jedna z nich nosi tytuł Unadorned Facts, czyli jest jawną parafrazą Plain Truth (pisemka rozprowadzanego za darmo także w Polsce przez pewna sektę rodem z Ameryki). Sekciarze nikogo nie 'wizytują' współcześnie.

I chyba nikomu nie zaszkodzi rozszerzenie spojrzenia na Visit'a poza jego opublikowane tłumaczenie?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 16 kwi 2015, o 23:06

A skad Wizytuj/Visit ma takie imie? w jaki sposob je dostal?
Kiedy Visit/ Wizytuj przybywa z broszurka? Jaki wspolczesny?

To sa pytania o kontekst, a nie o znaczenie slowa. PrzySsales sie do wlasnej wersji i mimo wszystko zdania nie zmienisz.. no witki odpadaja.

Rozpaczliwie zwiększając tempo mówienia, Vimes nie zdążył jednak powstrzymać Wizytuja przed wyjęciem spod pancerza zwoju papieru.
– Przyniosłem panu najnowszy numer magazynu „Nieupiększane Fakty” i „Wartownię” z tego miesiąca. Zawierają liczę artykuły, które z pewnością pana zainteresują; wśród nich odezwę pastora Nosala Domokrążcy do wiernych, by stanęli mężnie i szczerze przemawiali do ludzi przez szczeliny na listy.





Funkcjonariusz Wizytuj Niewiernych z Wyjaśniającymi Broszurami pochodził z Omni, w którym to kraju tradycyjne podejście do ewangelizacji polegało na wysyłaniu niewierzących na tortury i śmierć. W ostatnich czasach wszystko stało się bardziej cywilizowane, ale Omnianie wciąż żywili niespożytą, niestrudzoną potrzebę głoszenia Słowa. Zmienili jedynie naturę stosowanej broni. Funkcjonariusz Wizytuj całe dnie spędzał ze swym współwyznawcą, Powal Niedowiarka Chytrymi Argumentami, dzwoniąc do drzwi i sprawiając, że w całym mieście ludzie chowali się za meblami.


Te cytaty sa na stronie. Wystarczylby wysilek klikniecia (skoro nie znasz goscia, ale sie wypowiesz). Rozumiesz juz?
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 kwi 2015, o 23:25

Oczywiście, że współczesny - drukowane pisma z 'licznymi artykułami' i 'szczeliny na listy' to współczesność - w sensie nie-archaiczność 'tekstu źródłowego' Cudo. A imię współwyznawcy jest też jak najbardziej współczesne, podobnie jak fraza 'broszury wyjaśniające ('explanatory pamphlets').

Powyższe cytaty niczego nie wnoszą. Kontekst nie wskazuje na konieczność użycia słowa 'wizytuj'. Wręcz przeciwnie - Visit ze współwyznawcą pukał ludziom do drzwi, z broszurami pod pachą - bezskutecznie. Wypisz, wymaluj - obraz naszych Jehowitów.

Najprościej nic nie pisać.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 17 kwi 2015, o 00:16

Jego metody nie są współczesne, tak samo jak imię. Nie musi być, ale pasuje idealnie.
Broszurki są współczesne, chowanie się za meblami raczej nie. Nie znam osoby, która bałaby się ŚJ pukających do drzwi. Nie widzisz różnicy? czy nie chcesz zobaczyć?

Może ktoś inny musi to napisać i będzie jak z rzygaczem :D
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 17 kwi 2015, o 00:33

Ani z rzygaczem ani z marami nie napisałem niczego 'złego'. Jedynie więcej osób włączyło się - rzeczowo - do rozmowy. I o to chodzi.

'Chowanie się za meblami' to hiperbola. Więc nie ma różnicy - bo hiperbola tego typu jest zabiegiem humorystycznym, czyli: cały Pratchett. Na dosłowności daleko się nie zajedzie (reprezentatywny wyjątek: Jane Austen).

A tłumacz miał pełną świadomość, że chodzi o aluzje do sekt typu ŚJ, bo oryginalny tytuł pisemka Battle Cry (albo Battle Call ('Okrzyk Bojowy', 'Wezwanie do Boju' - nie wiem, którego dotyczy cytat), pomysłowo (bo biorąc pod uwagę czytelnika polskiego) przełożył jako Wartownia - czyli przebrana Strażnica.

[Grochunia: zjeżdżam do zajezdni, bo o 7 muszę być na nogach (wszystkich sześciu)
;) xx]
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 kwi 2015, o 04:52

Gargulec, harmonika, Anoia, etc. No nie masz Ty Ssaczyszcze (to a propos Grocha) szczescia ani talentu "do" onomastyki. Fatalnym byś był Adamem.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 17 kwi 2015, o 12:29

O Gargulcu napisały: krótko Groszek i potem szerzej Anima - kulturalnie rozszerzając rozmowę o Rzygaczu.

Jeśli chodzi o 'harmonics' i jego polskie odpowiedniki oraz harmonikę to wszystko, co napisałem jest zgodne z prawdą.

Post o Anoi dotyczył czegoś innego, liczba 'n' jest zagadnieniem marginalnym - a przy okazji wyjaśniło się, że sam Pratchett we własnym artykule napisał to imię przez '-nn-'. Ot taka ciekawostka.

Twój post
Cudo_Tyłeczek napisał(a):Gargulec, harmonika, Anoia, etc. No nie masz Ty Ssaczyszcze (to a propos Grocha) szczescia ani talentu "do" onomastyki. Fatalnym byś był Adamem.

nie ma żadnej konstruktywnej wartości merytorycznej czy faktograficznej - jest zwyczajna próbą przejechania się po mnie, dopieczenia mi itp. (niby 'żartobliwie'). A to świadczy o Tobie - a nie o mnie. W moich postach niektórzy przeglądają się jak w lustrze.

Dlatego warto mieć w życiu większe ideały niż twórczość jakiegoś pisarza - bo wówczas łatwo zachować zdrowy dystans do jego twórczości, zwłaszcza poznawanej w tłumaczeniu.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 kwi 2015, o 12:56

Stanisław Ssakmorski napisał(a):W moich postach niektórzy przeglądają się jak w lustrze.

Ożesz, aleś pojechał... sobie po słupku popularności własnej:) w górę, rzecz jasna.
No nic na siłę. Mnie Twoje posty nie przekonują, może poza jednym, łebski "ten chłopak Prószyński", że Cię nie wziął do roboty tłumacza... i - cytując PWC a trawestując Janerkę "dobrze jest być PWC" ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez abigail » 17 kwi 2015, o 14:29

przepraszam, że wchodzę w samotrzeci topic... (jakoś tak Was tu widzę... samotrzecio... ale tylko głównie, nie, że zawsze ;) - i pewnie nieco popsuję samotrzecią zabawę :(


W pierwszych słowach mego postu, informuję, że mam się nieźle /na ciele i umyśle/- czego wszystkim (znaczy trzem obecnym - zasadniczo... :roll: ) - życzę ;)

A teraz.. Ad remu :) /wiem, że nie mogliście się doczekać!/:

- po primo: Ssaku ma rację! Można (prawie zawsze, a jeśli nie zawsze - to nad wymiar często) - przetłumaczyć "rzecz", a już zwłaszcza jedno słowo - [url]LEPIEJ[/url]niż to zrobił człek, co tłumaczył...(a już zwłaszcza pod presją czasu).

- po secundo - zgadzam się ze Ssakiem, że "Nagabuj /Nachodź/ Wiernych z /.../ Broszurami - byłoby smaczniejsze (wierniejsze, zabawniejsze) - niż "Wizytuj" [a takoż zgadzam się ze Ssakowym tokiem argumentacji. ]

- po tertio (e non datur): uważam, że Ssaku się order należy za pokazywanie - wbrew "nahajkom" w tymże topicu - "jak można by inaczej...". To czy uważamy, że "lepiej" - można dysputować, ale.. "było-nie-było"- to aktualnie jedyny ŻYWY topic absolutnie "pratcheto-literckowy"! Dzięki Ssakowi, co mu się kce - mimo defaultowych ataków na wszystko co napisze [zawsze i za każdym razem].

- po quatro: nie ma racji w wytykaniu "Wizytek" - ich nazwa wzięła się z łaciny [co oczywiste] i ma się nijak do treści pisanych przez Ssaka.. jego adwersarze mieszają porządki semantyczne i chronologiczne. I jeszcze są z siebie dumni... :shock:

- po quinto: miast "pultać" Chłopa, że czyta i coś kombinuje, trza by go pogłaskać /o ile z wrzaskiem nie uciecze/ - a ewentualne "niezgodności" wystarczyłoby (z braku lepszych argumentów) kwitować: "a mi się podoba jak było" - gdyż albowiem /jak tak czytam ten topic/ - do tego się cała kontrargumentacja in essentia - sprowadza. Czytelnik ma prawo kochać pierwszą wersję jaką zobaczył /jego zbójeckie prawo/ i się jej trzymać jak pijany płotu oraz przywiązać tak, że nijak i niczym... się go nie oderwie. Co nie znaczy, że Czytelnik ma "rację" a lepszych wersji wymyśleć się nie da :)

- po sesto: "i to by było [na razie] na tyle" :)

P.S. "dobrze jest być PWC" - owszem! Bo ma się wyłączność niemalże oraz wiernych /bo od pierwszej wersji - vide j.w./ obrońców. Ale tłumaczenie zawsze można poprawić (albo pokazywać gdzie można by poprawić) - bo żaden poważny tłumacz (i PWC też) nigdy nie stwierdzi, że wszystko zrobił bezbłędnie... Taki jest charakter systemów językowych, że nie są całkowicie "przystawalne" - a więc i przekładalne w 100%. Toteż zawsze można lepiej - jak z wykonaniem fug Bacha. Gdyby nie - po cóż by szkolić kolejnych instrumentalistów - skoro już raz ktoś to zagrał genialnie..... Nieprawdaż? :)
Ostatnio edytowano 17 kwi 2015, o 14:58 przez abigail, łącznie edytowano 2 razy
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 kwi 2015, o 14:42

abigail napisał(a):trza by go pogłaskać

Abi, głaszcz:) do woli:) a jak nie to i "po niewoli":) ja nie zamierzam, bo się nie zgadzam z większością tez, tak jak nie zgadzam się z "Wolaninami", "Akwilą" czy też "Arewną". Mogę? Mogę.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez abigail » 17 kwi 2015, o 14:54

ależ możesz! Tylko uprasza się nie "odsądzać od czci i wiary" - tych, którzy też wszak mogą - jak Ssak - mieć inne zdanie :) Także wobec Twoich i Groszkowych tez nt. "Wizytuja". Mogą?! :roll:

np. MZC nienawidzi imienia "Tiffany" i zmian, jakie PWC wprowadził "na wysokości" trzeciego tomu (gwałcąc to, co sam twierdził na naszym Konwencie, że "nazwy się zachowuje" - On nie zachował. Wielu nazw - np. geograficznych oraz imion (np. MZC się pogubiło przy Pani Tyk).
ergo? - Ergo: PWC nie jest prorokiem nieomylnem. I nie wszystko, co napisał jest tłumaczeniem kongenialnym. I On także za kongenialnego się nie uważa - ale to, co się pisze (samodwójnie głównie) w tym topiku - wygląda jakby miał być...

reasumując: Cudo "chlaszcz:) - ale nie zgadzam się z większością Twoich i Groszka tez w tym topiku.

A Ssakowi i tak brawo :clap: że mimo takiego "ostracyzmu" - chce mu się szukać i pisać.


P.S. Ciekawe, że tylko do "głaskania" byłaś chciałaś się odnieść... a taż dałam wszak więcej materiału..... ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 kwi 2015, o 14:59

abigail napisał(a):Cudo "chlaszcz:) - ale nie zgadzam się z większością Twoich i Groszka tez w tym topiku.

A proszęż Cię bardzo. Zapewne z wzajemnością. Tam, gdzie się zgadzam, tam chwalę, tam gdzie nie, tam chlaszczę.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez abigail » 17 kwi 2015, o 15:03

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Tam, gdzie się zgadzam, tam chwalę, tam gdzie nie, tam chlaszczę.



.. a kiedy ja to samo robię - jestem...ZŁAAAAA... albo... zbanowana ;)

Nic to, kwintesencja jest taka: w tym topiku widzę tylko chlaszczanie... a wypadałoby jednak /wg mnie/ pochwalić użyszkodnika, że wciąż ma siłę... chlastanym być ;) Bo to bardzo ładny i pożyteczny topik jest. :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Mort wygiął kark i wykrzyknął klątwę tak starożytną i groźną, że w silnym polu magicznym przybrała formę materialną, machnęła skórzastymi skrzydłami i odleciała w mrok.

Mort, dodał(a) Marw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników