Encyklopedia i spisy detali wyłuskanych z książek
przez Eoren » 27 wrz 2009, o 11:03
Widzę, że w tym dziale pisze już tylko Sacharissa

(tak, tak, pełen szacunek) więc otwieram nową DYSKusję.
W Zbrojnych bodajże pojawia się stwierdzenie, że gargulce były najdziwniejszymi zwierzętami Świata Dysku, ale jak dla mnie nic nie przebije howondalandzkich słoni pustelników... piszcie o waszych ulubionych pratchettowskich zwierzętach.
PS. Kaprala Nobbsa Straż Nocna Ankh Morpork (nocna zmiana) nie bierzemy pod uwagę)
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
-

Eoren
- Bibliotekarz
-
- Posty: 1645
- Lokalizacja: Nałęczów...KRK
- Reputacja:
362
-

przez jaro_gryf_666 » 27 wrz 2009, o 13:06
Jak dla mnie wszystkie zwierzątka żyjące w Ankh zasługują na szacunek za umiejętność dostosowania się. No i oczywiście są one dowodem na to, że woda w Ankh jest niezwykle wręcz zdrowa [musi być zdrowa, skoro żyje w niej tyle stworzonek

]
No i ryby. A wśród ryb banany

A na pierwsze miejsce wychodzą dyskowi matematycy - wielbłądy.
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
-

jaro_gryf_666
- Hiszpańska Inkwizycja
-
- Posty: 1291
- Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
- Reputacja:
660
-


-
przez Iuventas » 27 wrz 2009, o 17:00
hm.
tak na chłopski (babski...) rozum - lis, poruszający się ruchem posuwisto-zwrotnym... ( ;
psuja.
-

Iuventas
- Mag I stopnia
-
- Posty: 153
- Reputacja:
45
-
przez Sacharissa » 27 wrz 2009, o 17:29
Ulubione zwierzę? Oczywiście najsłynniejszy dyskowy matematyk, Ty Draniu. Chociaż uroczy jest też kruk z apetytem na gałki oczne i jego rozmowy ze Śmiercią Szczurów

.
Corvvin napisał(a):Sacharissa jak tak dalej pójdzie to zasłuży na rangę forumowej codziennikarki

Raczej forumowego odkopywacza tematów

. Jako że na forum jestem króciutko, to chętnie sobie przeglądam co wcześniej pisaliście i wtrącam gdzieś czasem swoje trzy grosze.
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
-

Sacharissa
- Mag II stopnia
-
- Posty: 332
- Lokalizacja: Łódź
- Reputacja:
27
-
przez Uuk » 27 wrz 2009, o 20:15
A ja z kolei lubię tę, jakjejtam... Tę, z ograniczonym zasobem jakimtam... Papugę z
Eryka, o!

+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj.
+++
-

Uuk
- Mag I stopnia
-
- Posty: 166
- Lokalizacja: Wrocław
- Reputacja:
14
-
-
przez szkot » 28 wrz 2009, o 08:50
No tak.... Pamięc już nie ta, ale w głowie dzwoni mi ciekawe ..... i tu pojawia się nazwa zwierzęcia. Ich ciekawą cechą było to, że są ciekawe. I ludzie na nie polowali. No i te spokrewnione z lemingami tylko przeżyły,, bo skakały z małych kamieni.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez Eoren » 29 wrz 2009, o 11:06
Autentycznie widziałam kiedyś jaustrzębia, i wcale się nie nabijam. Siedział sobie na drutach, nad polem razem z gołębiami:P a potem wraz z nimi zleciał na owo pole i zaczął po nim chodzic na nogach (tak po krakowsku

) ... no mto co to mogło byc jak nie jaustrząb?
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
-

Eoren
- Bibliotekarz
-
- Posty: 1645
- Lokalizacja: Nałęczów...KRK
- Reputacja:
362
-

przez Motopompa » 29 wrz 2009, o 17:50
Chimera z nogami syreny, sierścią żółwia tudzież zębami kaczki, a także skrzydłami węża. Papuga z
Eryka. Bibliotekarz się zalicza?
Aa, i jeszcze te jętki(?) żyjące jeden dzień i narzekające, ze dawniej było lepiej

.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
-

Motopompa
- Corvvin jest mądra i śliczna!!
-
- Posty: 5675
- Lokalizacja: Castelldefels
- Reputacja:
5786
-









przez Eoren » 30 wrz 2009, o 10:01
Bibliotekarz się zalicza?
Oczywiście, wszystko prócz kaprala Nobbsa;P
I chyba sama rozszerzę swój temat o rośliny, bo przyszły mi teraz do głowy liczące sosny, te, co to pokazywały swój wiek na pniach, bo myślały, że ludzie je ścianają żeby policzyc słoje, a potem skończyły jako numery domów w Ankh-Morpork... pamiętacie?
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
-

Eoren
- Bibliotekarz
-
- Posty: 1645
- Lokalizacja: Nałęczów...KRK
- Reputacja:
362
-

Powrót do Notatnik Myślaka Stibbonsa
- To przecież bez sensu - uznał w końcu Nijel. - Dlaczego nie spytamy kogoś o drogę? Dobrze się czujesz?
Zdyszany Rincewind oparł się o kolumnę ozdobioną nieprzyzwoitą rzeźbą.
- Mógłbyś schwytać strażnika i torturami wymusić informację - zaproponował, z trudem chwytając oddech.
Nijel przyjrzał mu się podejrzliwie.
- Zaczekaj - rzucił.
Szedł przed siebie, aż spotkał służącego, pracowicie okradającego kredens.
- Przepraszam bardzo - zagadnął. - Którędy do haremu?
- W lewo i trzecie drzwi - odparł pytany, nie oglądając się nawet.
- Dobrze.
Chłopiec wrócił i powtórzył wskazówki Rincewindowi.
- No tak... A torturowałeś go?
- Nie.
- To nie było barbarzyńskie zachowanie.
- Pracuję nad tym - zapewnił Nijel. - Nie powiedziałem "dziękuję".
Czarodzicielstwo, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników