Forum powitalne

Melduję się do śmieszkowania

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Wilgoć Szminki » 10 lut 2015, o 09:50

Założyłem wątek, po kolejnych, coraz to mniej subtelnych sugestiach ze strony innych użytkowników (Pozdrawiam tutaj ciepło Detrytusa :*)

Jestem Wilgoć. Czytałem praktycznie wszystko z Discworldu po kilkanaście razy, choć przyznaję, że w zamierzchłych czasach. Większość jednak pamiętam dosyć dobrze, a i od czasu do czasu odświeżam niektóre książki.
Bezapelacyjnie ulubionym cyklem jest ten o magach, a najmniej lubianym - o straży (choć Nocna Straż trzyma poziom).
Ostatni Kontynent i Ciekawe Czasy zamiotły mną podłogę, a Złodziej Czasu figuruje w moim prywatnym rankingu z numerem jeden, na mentalnej pozłacanej podstawce.
Na maturę ustną przyszedłem właściwie nieprzygotowany i poopowiadałem im po prostu o Pratchett'cie, lądując z błyszczącą piąteczką. Co w związku z tym? Nic, chciałem się pochwalić.( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poza literaturą, interesuję się fizyką, rolkarstwem agresywnym, tańcem swingowym, shitstormami na forach wszelakich, penspinningiem i milionem innych rzeczy, które długo by wymieniać, a i nie ma po co.

Poudzielam się w dyskusjach przez ten krótki okres czasu, pomiędzy założeniem konta, a wyłapaniem bana na pysk za denerwowanie innych użytkowników.

Kasztan is love, Kasztan is life, szacunek!
Besides watermelon, there should be windmelon, earthmelon and firemelon.
The four elemelons
Avatar użytkownika
Wilgoć Szminki
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 81

Reklama

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez tomek » 10 lut 2015, o 10:02

Wilgoć Szminki napisał(a):Kasztan is love, Kasztan is life, szacunek!

Kiedyś miałem kasztana na biurku w pracy. Zaginął.

Cześć!
tomek męska
Student Magii
 
Posty: 31
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 81

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Wilgoć Szminki » 10 lut 2015, o 10:05

Ten tutaj też podobno zaginął, wraz ze wszystkimi multikontami, a szkoda, bo tchnąłby trochę luzu i dziecięcej niewinności.
Obawiam się, że mogę nie dać rady godnie go zastąpić.

No i kasztany to ostatnio dobry icebreaker, jak nie masz pomysłu jak zagadać do dziewczęcia.
Besides watermelon, there should be windmelon, earthmelon and firemelon.
The four elemelons
Avatar użytkownika
Wilgoć Szminki
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 81

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez hary0685 » 10 lut 2015, o 10:08

Od czasu do czasu niejaki Kasztan się przecież pojawia :)

Witaj :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 10 lut 2015, o 10:45

tomek napisał(a):Kiedyś miałem kasztana na biurku w pracy. Zaginął.

Nie podążaj ścieżką kasztana:
forum-powitalne-f3/topic1232.html
:)))
...skoro on już nią nie podąża:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Wilgoć Szminki » 10 lut 2015, o 10:50

No nie podąża, czyli zostawił kasztanokształtną dziurę w osnowie rzeczywistości. Myślak mi powiedział, że może to wywołać niekorzystne fluktuacje kwantów i kolaps całej przyczynowości multiversum, więc muszę temu zapobiec.
Besides watermelon, there should be windmelon, earthmelon and firemelon.
The four elemelons
Avatar użytkownika
Wilgoć Szminki
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 81

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez tomek » 10 lut 2015, o 10:52

Wilgoć Szminki napisał(a):No i kasztany to ostatnio dobry icebreaker, jak nie masz pomysłu jak zagadać do dziewczęcia.

Czy ktoś, kiedyś*, kiedykolwiek*, zdziałał coś tym biedatekstem?


___
* wymagam dowodów, nie żadnego "tak".
tomek męska
Student Magii
 
Posty: 31
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 81

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Wilgoć Szminki » 10 lut 2015, o 10:57

Oczywiście, że tak. Nie tekst jest ważny, tylko charyzma. A kasztan funkcjonuje tylko jako sposób zwrócenia na siebie uwagi, mniej sztampowy niż CZEŚC JAK SIE NAZYWASZ i mniej wiesniacki niż BOLAŁO JAK SPADŁAŚ Z NIEBA MALEŃKA?.
I pomimo, że jest już mocno oklepany, to wciąż robi robotę jeśli chodzi o zagadanie.
Ważne jest, żebyś umiał też coś powiedzieć potem :D Samym kasztanem nic nie zawojujesz.
Ale już np. taki ananas...
Besides watermelon, there should be windmelon, earthmelon and firemelon.
The four elemelons
Avatar użytkownika
Wilgoć Szminki
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 81

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez tomek » 10 lut 2015, o 11:07

No dobra, pytasz "czy to twój kasztan", dziewczyna mówi "nie". I co? Wmuszasz go, mówisz "bierz ten kasztan", straszysz, próbujesz przekonać że jednak jest jej, tylko o tym nie wie? Niestety ale wówczas dobrą reakcją jest powiedzenie "przepraszam" i spalenie się ze wstydu (ew. obrót o 180* i odejście w siną dal, ale nie wiesz, czy ją to zakręci, bo będziesz szedł z zaciśniętymi pośladami, gryząc wargi i zaciskając pięści).

Podstawowy problem z rozpoczęciem podrywu pytaniem zamkniętym to to, że możesz usłyszeć zimne jak kurczak wyjęty z lodówki "nie". I jak będziesz kontynuował, masz dużą szansę wyjść na natrętnego złamasa.

Chcesz tekstu na podryw? Wchodzisz na luzaku i "cześć, nazywam się tomek, a ty?" i podajesz rekę (tylko musisz mieć mój pysk, z innymi czasem nie działa). Nie odpowie "nie", musi coś wybełkotać, bo zacznie się uchylać, to ciśniesz "nie wiesz, jak się nazywasz" i ona już wie, że ją zmiażdżyłeś i że kontrolujesz sytuację.

Na tym kończymy pierwszą lekcję kursu uwodzenia.
tomek męska
Student Magii
 
Posty: 31
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 81

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Corvus26 » 10 lut 2015, o 11:42

Witaj :)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Aiyanna » 10 lut 2015, o 11:50

tomek napisał(a):"cześć, nazywam się tomek, a ty?"

A jeśli odpowie "Cześć, a ja nie." to co dalej?


Wilgoć Szminki napisał(a):Jestem Wilgoć.

Cześć, uważaj na rdzę. I zapraszamy na dalsze randomowe kalamburowanie ;)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Detrytus » 10 lut 2015, o 12:00

tomek napisał(a):Chcesz tekstu na podryw?

Richard Feynman (facet, który pracował przy bombie jądrowej, więc się na pewno znał) twierdził, że najlepszą metodą na podryw jest udawanie, ze się nie zwraca uwagi, odwracanie się tyłem, a najlepiej udawanie, ze podrywa się inną.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Wilgoć Szminki » 10 lut 2015, o 12:04

U mnie to może nie zadziałac, bo nie nazywam się Tomek :(

Jak dziewczyna jest zimna, to najwyraźniej nie jest mną zainteresowana - przecież nie ma obowiązku. Wtedy zostawiam taką delikwentkę i nie narzucam jej swojej obecności, lel.
A jeśli wygląda na sympatyczną, ale odpowiedziała że nie, to masz miliony wyjść z sytuacji, ale tu już potrzeba charyzmy. Żaden tekst, który brzmi dobrze w internecie nie wypali w realu, i odwrotnie. Możesz powiedzieć dowolną głupotę,jak "więc jak wyjasnisz że wypadł Ci z kieszeni", albo "teraz już Twój", albo "tak tylko zagaduję, kasztan miał odwracać uwagę, chodź na kawę maleńka", ale to co wyjdzie z Twoich ust nie ma znaczenia - znaczenie ma morda podrywającego, i ogólne wrażenie towarzyszące sytuacji. Jak będzie awkward to z najlepszym tekstem nic nie zdziałasz.

Czyli koniec końców zgadzamy się, że wazna jest pewność siebie, i tyle. Środki to pikuś.
Nigdy nie mówiłem, że to jakieś remedium dla nieśmiałych stulejarzy, z większym dystansem do kobiet niż magowie ósmego stopnia, tylko ze to sposób na rozpoczęcie interakcji, jak kazdy inny.


Detrytus napisał(a):
tomek napisał(a):Chcesz tekstu na podryw?

Richard Feynman (facet, który pracował przy bombie jądrowej, więc się na pewno znał) twierdził, że najlepszą metodą na podryw jest udawanie, ze się nie zwraca uwagi, odwracanie się tyłem, a najlepiej udawanie, ze podrywa się inną.


To działa tylko jak sama pierwsza zwróciła na ciebie uwagę, inaczej nawet nie zauważy że ją ignorujesz. I nie możesz ignorować wszystkich kobiet po równo, tą wybraną musisz ignorować w sposób specjalny, tak żeby czuła się wyjątkowa :D

PSPSPSPSPS propsy za odniesienie do Surely You're Joking, Mr. Feynman!
PSPSPSPSPSPSPPSPSPSPS czy to było why would you care what other people think? nie pamietam
Besides watermelon, there should be windmelon, earthmelon and firemelon.
The four elemelons
Avatar użytkownika
Wilgoć Szminki
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 81

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez tomek » 10 lut 2015, o 12:25

Wilgoć Szminki napisał(a):Jak dziewczyna jest zimna, to najwyraźniej nie jest mną zainteresowana

Ej ale jak dziewczyna już jest zainteresowana, to po cholerę Ci tekst na podryw? Wtedy od razu uderzasz, że świetnie gotujesz i chętnie opowiesz jej o tym przy kawie, którą równie świetnie parzysz w swoim domowym ekspresie.

Wilgoć Szminki napisał(a):Jak będzie awkward to z najlepszym tekstem nic nie zdziałasz.

I tu się mylisz - dziś moda na awkward. I na nerdowanie. Podchodzisz z tikiem na pysku, to ona zaraz "jest taki innyyyyyyyy". Znaczy, albo tak, albo uzna Cię za idiotę - masz 50/50.

Z ignorowaniem to prawda, ale musisz najpierw mieć grunt. Jak już się zapoznacie, to zlewasz ją kompletnie, nawet nie zauważasz i bam. Chociaż to technika dobra na takie zimnesuki, co to ich nic nie rusza. Bo jej pokażesz, że rusza. Na fajnedziewczyny to raczej nie, bo co ona Ci zrobiła, że ją ignorujesz.
tomek męska
Student Magii
 
Posty: 31
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 81

Re: Melduję się do śmieszkowania

Postprzez Wilgoć Szminki » 10 lut 2015, o 12:39

Zagaduję i sprawdzam czy jest zainteresowana rozwijaniem znajomości. Dopóki nie zagadam, zupełnie nie wiem czy jest zainteresowana czy nie jest. A dobre pierwsze wrażenie zwiększa prawdopodobieństwo tego, że będzie ;)
Jeśli nie jest, to szanuję jej wybór i patatajam w stronę zachodzącego słońca w swojej skórzanej kurtce na zdecydowanie za głośnym motocyklu (tak naprawdę skuterze, bo mam 13 lat).

Chyba, że jest naprawdę fajna, wtedy olewam jej opinię i próbuję dalej.
(To uczciwe, bo dziewczyna zwyczajnie nie zna wszystkich faktów. Jestem spoko i będzie nam razem dobrze, a ona po prostu jeszcze o tym nie wie, bo pierwsze wrażenie nie wyszło pozytywnie XD)


A moda jest na pseudonerdów, którzy ich udają, JEEJKU, JESTEM TAKIM NERDEM, BO GRAM W LOLA. CHOĆ SIĘ GRZMOCIĆ.

Prawdziwy nerd prawdopodobnie w ogóle bałby się zagadać i taki nigdy nie wyrwie dziewczyny, jeśli ta nie przejmie inicjatywy.
Besides watermelon, there should be windmelon, earthmelon and firemelon.
The four elemelons
Avatar użytkownika
Wilgoć Szminki
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 81

Następna strona

Powrót do Forum powitalne

Mówcą był lord Vassenego, jeden z najstarszych demonów. Nikt nie wiedział, jak jest stary. Ale jeśli nawet nie on wymyślił grzech pierworodny, to on zrobił jedną z pierwszych kopii.

Eryk, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron