(Co do gierczanego pochodzenia Bagażu to mam skojarzenie z tym, że córcia wszak STP jest mocno związana ze środowiskiem, myślicie, że po kim to ma? nie?;)
Edytka - póki pamiętam - czy to już było?
"Niuch"
"Willikins spojrzał na gałęzie.
- Wygląda na to, że w tym roku będzie mnóstwo kasztanów - stwierdził zamyślony. -1 jeśli wybaczy
pan tę sugestię, komendancie, proszę pomyśleć o sprowadzeniu tu syna, kiedy zaczną spadać. Jako
dzieciak przez parę lat byłem mistrzem w grze w kasztany. Graliśmy zdechłymi szczurami i dopiero
potem odkryłem, że te naprawdę służące do gry rosną na drzewach i nie rozgniatają się tak łatwo."
W oryginale:
"Willikins looked up into the trees and replied, thoughtfully, ‘It looks as though there’ll be a lot of conkers this year, commander, and if you don’t mind me suggesting it, you might think of bringing this young lad down here when they start falling. I was the dead-rat conkers champion for years when I was a kid, until I found out that the real things grew on trees and didn’t squish so easily."
O co kaman?
Przydatna okazała się książka Karola "Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy i 114 innych pytań", autorstwa Micka O`Hare.
Czytamy tam:
"Gra w rozbijanie kasztanów. (...)Pojedynki na kasztany (conkers) wydają się być typowo brytyjską rozrywką (...)w kasztanie wierci się otwór i przewleka sznurek. Pełne reguły gry są skomplikowane, ale z grubsza chodzi o to, że dzieci (i dorosłe dzieci) walczą w parach, a każda z osób ma po jednym kasztanie. Jeden z graczy nieruchomo trzyma kasztan na sznurku, a jego przeciwnik rozhuśtuje swój, próbując trafić kasztan pierwszego gracza. Gracze zmieniają się rolami do momentu, kiedy jeden z kasztanów jest tak uszkodzony, że spada ze sznurka. Zwycięzcą jest oczywiście osoba z nienaruszonym kasztanem. Naturalnie, im twardszy kasztan, tym większe szanse na sukces. Może jest to kolejny dowód - o ile w ogóle takowego potrzeba - że Brytyjczycy mają obsesję na punkcie ekscentrycznych i bezsensownych konkurencji."
Pytanie I - jak "utwardzić martwego szczura"?
Pytanie II - dlaczego kojarzy mi się to z Monty Pythonem?
