Niekoniecznie o Terrym...

Fantastyczne wpadki

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Rob Rozbój » 7 sty 2015, o 19:03

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Być może chodzi o inny okrzyk - typu 'zginąć za ojczyznę'?

Nie. Ten, o którym mówisz, brzmiał mniej więcej: "W bitwie nie chodzi o to, by ginąć za swoją ojczyznę; chodzi o to, by zmusić tych drani, by ginęli za swoją." - znów cytat z głowy, ale sens ten sam. Kwestia pojawia się w "Bogach..." i "Potwornym Regimencie". Zaś ten, o który mi chodzi, pojawił się w którymś tomie o straży - być może Straży Nocnej.
Tak czy siak, podczas walk wyzwoleńczych trudno o lepszy okrzyk. Zabić mogą, ale wolność będzie nasza - co znaczy walczymy do śmierci, zero jeńców, no surrender. Bo mamy o co walczyć. Bo wolność jest najwyższą wartością.
Dla niektórych większą niż życie - tak to rozumiem.
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Reklama

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Nicondra » 7 sty 2015, o 19:44

Rob, absolutnie zgadzam się z kwestią istoty wolności ponad życie, zwłaszcza w buncie. Ale Pratchett zdecydowanie celuje w czarny humor i sądzę, że chodzi tu mniej więcej o "nie zachęcaj nieprzyjaciela, żeby cię zabił, bo zrobi to z przyjemnością". Więc na Dysku to faktycznie kiepski okrzyk, bo krzyczącego zabiją, a jego lud/kompanię/whatever zniewolą "mu na złość". :)
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Motopompa » 7 sty 2015, o 21:55

Stanisław Ssakmorski napisał(a):W tym fragmencie dodatkowo zastanawiają te cztery księżyce widoczne jednocześnie na nocnym nieboskłonie.


Czemu nie? Może się jeszcze po prostu nie zderzyły :P
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 7 sty 2015, o 22:14

Motopompa napisał(a):Może się jeszcze po prostu nie zderzyły

Aa, no tak. A więc jest astrofizyk na sali - jak sobie tego, zresztą, życzył Uuu! ;)

A w takim razie: czy jest możliwe, żeby były na firmamencie zawsze o tej samej porze - tu: tylko w nocy, dając w efekcie wieczne księżycowe noce?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Rob Rozbój » 7 sty 2015, o 22:41

Nicondra napisał(a):Rob, absolutnie zgadzam się z kwestią istoty wolności ponad życie, zwłaszcza w buncie. Ale Pratchett zdecydowanie celuje w czarny humor i sądzę, że chodzi tu mniej więcej o "nie zachęcaj nieprzyjaciela, żeby cię zabił, bo zrobi to z przyjemnością". Więc na Dysku to faktycznie kiepski okrzyk, bo krzyczącego zabiją, a jego lud/kompanię/whatever zniewolą "mu na złość". :)

Może, choć to Rincewindowskie podejście :(
A nie mówi się takich rzeczy o filmie, na którym kiedyś notorycznie ryczałem pod koniec :P
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Motopompa » 7 sty 2015, o 22:49

Stanisław Ssakmorski napisał(a):A w takim razie: czy jest możliwe, żeby były na firmamencie zawsze o tej samej porze - tu: tylko w nocy, dając w efekcie wieczne księżycowe noce


Tak na szybko to nie widze powodów żeby nie. Tym niemniej to byłby strasznie dziwny i szczególny system.
A całkiem możliwe, że sie mylę i istenieje jakiś nieoczywisty powód, dla którego by nie mogły.
Z astrofizyki to akurat wiem niewiele niestety.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 8 sty 2015, o 08:21

Stanisław Ssakmorski napisał(a):A w takim razie: czy jest możliwe, żeby były na firmamencie zawsze o tej samej porze - tu: tylko w nocy, dając w efekcie wieczne księżycowe noce?

Takie zgranie ruchu obrotowego planety z obiegiem satelity jest bardzo mało prawdopodobne. A zgranie tego z czterema satelitami to już szansa jedna na... nie wiem czy są określenia dla tak wielkich liczb.
Mamy tu planetę wielkością chyba przypominającą Ziemię. Trudno mi wyobrazić sobie, że te cztery księżyce krążą bezkolizyjnie. No, chyba że jest to pozostałość po "niedawnej" kolizji np dwóch satelitów.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 sty 2015, o 01:25

Tu trzeba pamiętać, że w fantastyce można wymyślać światy rządzące się nieprawdopodobnymi prawami - z ziemskiego naukowego punktu widzenia - i wykorzystujące magię i zjawiska paranormalne na porządku dziennym. Musi być jednak spełniony warunek (przez autora)nieodstępowania od wymyślonych reguł konstrukcji świata alternatywnego - jest to zresztą kolejna cecha charakterystyczna (obok istnienia 'otherworld') gatunku fantasy. Samo pogwałcenie np. praw fizyki nie jest wpadką - jeżeli jest konsekwentnie utrzymywane przez cały tok fabuły.

Cztery księżyce zawsze (tak rozumiem) widoczne na nocnym niebie są więc ok - bardziej podejrzane jest to bezchmurne nocne niebo w tym świecie gęstej atmosfery i gwałtownych zmian pogodowych.

A zresztą - mu tu się dopatrujemy źdźbła w oku LeGuinowej, a nie dostrzegamy belki we własnym (tzn. pratchettowym): czytając Świat Dysku, odnosimy nieodparte wrażenie, że jedną z podstawowych sił, nim rządzących, jest grawitacja. Jednak wody oceanu brzeżnego spadają w otchłań kosmosu - zamiast wpływać w spodnie półdyszcze, mocząc przy tym grzbiety słonikom.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 10 sty 2015, o 01:39

It's a kind of magic... magic <pstrykam palcami i nuce>

przed chwila napisales wyjasnienie ;)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 sty 2015, o 02:03

A co wyjaśniłem? Chyba już późno, bo trochę nie jarzę, seriously :?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 10 sty 2015, o 02:06

Stanisław Ssakmorski napisał(a): rządzące się nieprawdopodobnymi prawami - z ziemskiego naukowego punktu widzenia - i wykorzystujące magię i zjawiska paranormalne na porządku dziennym. Musi być jednak spełniony warunek (przez autora)nieodstępowania od wymyślonych reguł konstrukcji świata alternatywnego - jest to zresztą kolejna cecha charakterystyczna (obok istnienia 'otherworld') gatunku fantasy. Samo pogwałcenie np. praw fizyki nie jest wpadką - jeżeli jest konsekwentnie utrzymywane przez cały tok fabuły.


tam gdzie zaznaczylam. Bo Ci niewiarygodny post wyszedl. Rozdartys jak bohater romantyczny ;)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 sty 2015, o 02:15

Nie rozdartym - właśnie zwracam uwagę na to, że granica między nielogicznością fabularną ('wpadką'), a dopuszczalnym zdarzeniem - choćby absolutnie nieprawdopodobnym lub niewiarygodnym - jest rozmyta. Ale to nie problem - myślę, że celem tego wątku nie jest za każdym razem definitywne ustalenie logiczości/nielogiczności elementu fabuły - tylko niezobowiazująca wymiana spostrzeżeń i towarzyszących im argumentacji. Innymi słowy - każda wypowiedź dobra (byleby na temat).
;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Motopompa » 10 sty 2015, o 03:39

Może jest jakieś bóstwo opiekuńcze wodospadu krawędziowego? Wiecie, żeby cała woda nie uciekła...
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 10 sty 2015, o 11:49

Stanisław Ssakmorski napisał(a):myślę, że celem tego wątku nie jest za każdym razem definitywne ustalenie logiczości/nielogiczności elementu fabuły - tylko niezobowiazująca wymiana spostrzeżeń i towarzyszących im argumentacji.

Celem tego wątku jest wskazywanie rzeczy, które nam "zgrzytają" w książce, kiedy łapiemy się na myśli "zaraz, coś tu nie gra", kiedy wykreowany przez autora świat przez drobny szczegół uwidacznia swoją sztuczność.
Każdy z czytelników ma inny "próg wrażliwości" na takie rzeczy. Jest on zależny od bardzo wielu czynników.
Na przykład czytając teraz "Pomnik Cesarzowej Achai" drażni mnie wiele rzeczy, które mają miejsce na pokładzie okrętu podwodnego. Domyślam się, że autor swoją wiedzę czerpał z różnych filmów typu Czerwony Październik. Ja pewne błędy wychwytuję, bo służyłem w Marynarce, co prawda nie na podwodnym, ale pewne rzeczy są wspólne dla wszystkich okrętów. I w tym wypadku mój próg wrażliwości znacząco się różni od reszty czytelników.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Tigi » 10 sty 2015, o 12:05

o, Uuu! pooooodziel się, bo jak czytałam to nie zauważyłam <ale czytałam zdecydowanie nieuważnie>, więc chętnie się dowiem co jest nie tak:-)
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

-Dlaczego nosisz brodę, panie? - zdziwił się głos spomiędzy worków. - Mówiłeś przecież, że ludzie widzą to, co spodziewają się zobaczyć.
DZIECI NIE. ZBYT CZĘSTO WIDZĄ TO, CO JEST NAPRAWDĘ.

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników