





























- dwie żony temu, ćwierć miliona papierosów temu, trzy tysiące litrów alkoholu temu...
A pytanie zasadnicze brzmi: gdzie w Świecie Dysku można znaleźć fragment, w którym spory upływ czasu wyrażony jest przy pomocy podobnego konceptu?
Chodzi o takie zwykłe coś, niezbędne w pewnych miejscach publicznych - tako w A-M jako i na Ziemi.
rozwiązanie zagadki jest w Morcie.
Chodzi o rzecz będącą 'na porządku dziennym' w dyskowych drink-barach.



Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?









kasztan4321k napisał(a):Tylko w tej scenie znalazłem wszystkie cechy









Mniej więcej w tym samym czasie, kiedy pod Załatanym Bębnem Albert kłócił się z oberżystą o pożółkły rachunek, przekazywany pieczołowicie z ojca na syna przez jedno królobójstwo, trzy wojny domowe, sześćdziesiąt jeden wielkich pożarów, czterysta dziewięćdziesiąt włamań i ponad piętnaście tysięcy bójek, a stwierdzający, iż Alberto Malich wciąż winien jest właścicielom trzy miedziaki plus oprocentowanie, co daje obecnie łączną zawartość znacznej części co większych skarbców Dysku i po raz kolejny dowodzi, że ankhiański kupiec z nie zapłaconym rachunkiem ma pamięć, która potrafiłaby zdumieć nawet słonia...



kasztan4321k napisał(a):przez jedno królobójstwo, trzy wojny domowe, sześćdziesiąt jeden wielkich pożarów, czterysta dziewięćdziesiąt włamań i ponad piętnaście tysięcy bójek,


















Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników