Pratchettowe dyskusje..

Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez abigail » 22 gru 2014, o 21:22

Ups... wobec postu Minerwy - spieszę nadmienić, że absolutnie nie zgadzam się z postem abigail powyżej! Czuję się przekonana! (i pomnę... że raz też się nimi bawiłam "jak kot włóczką" i to przed panią redaktor z radia - wypisz, wymaluj - psem (nie miała śmiałości do kota... ale... warczała ;) )
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Reklama

Re: Stereotyp kobiety i mężczyzny wg Pratchetta

Postprzez wytagen » 24 lut 2018, o 21:48

wyobraźmy sobie taką sytuację - Terry napisał książkę np. "Niewidocznych alchemików" (była w dyskusji wymieniona, ale może być którakolwiek) i wszystkich bohaterów pozostawia ze swoimi cechami ale pomija kwestię płci. Czytając ją każdy automatycznie rozdziela na "trójkąt" i "kółko". Ciekawe ile postaci byłoby zgodnych z oryginałem? Biorąc pod uwagę zagmatwanie niektórych charakterów, nasze wybory - to dopiero byłby ciekawy materiał do analizy
wytageN
Avatar użytkownika
wytagen męska
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 3
Lokalizacja: świat dysku
Reputacja: 20

Poprzednia strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Cutangle stanął w szerokim rozkroku, z rękami wspartymi na biodrach i brzuchem przywodzącym na myśl narciarski stok dla początkujących. Pozycję taką zwykło się łączyć z Henrykiem VIII, czasem obejmując też Henryków IX i X.

Równoumagicznienie, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron