Świat Dysku

realizmy u Pratchetta...

O płaskim świecie dyskusje

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 3 gru 2014, o 21:45

Aiyanna napisał(a):Mistrz pilnie wertował atlas ptaków. Bynajmniej nie ten podręczny ;)


Nie, no moment, moment, ja się Ciebie pytam: a który? sprecyzuj, proszę ;) ale że w sensie, ornitologiczny? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Aiyanna » 3 gru 2014, o 22:05

Kocia dopiero rok mnie szkoli, nie doszukuj się czegoś, czego tam nie ma :P Atlas ornitologiczny ale taki dla zaawansowanych graczy. Bo w normalnym podręcznym nie znajdziesz informacji, że sikory bogatki z premedytacją polują na nietoperze, bo lubią im wyjadać mózgi. Albo, że Ajschylos miał pecha. Ja w swoich nie miałam takich rzeczy a szkoda wielka... ;)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Rob Rozbój » 31 gru 2014, o 14:37

"-Ktoś odczytał, co tu jest napisane? - zainteresował się Casanunda.
Niania Ogg przytaknęła.
-To wariant ogghamu - wyjaśniła. - W największym skrócie napis głosi "Mam bardzo wielkiego stukacza."

Oczywiście, oghamy (lub ogamy) są znane na Wyspach już od kilku wieków. Jest to jeden z najstarszych znanych systemów pisma europejskiego :)

http://www.oghamart.com/images/alphabet2.gif
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez buka482 » 1 sty 2015, o 00:43

Znowu nawiążę do Vetinariego. Oczywiście jest tu duże nawiązanie do Medyceuszy i "Księcia" Machiavellego. Pragnę tylko nadmienić, że Machiavelli pisząc swoją książkę wzorował się bardziej na Cesarze Borgii, niż na Medyceuszach. Ród ten po odzyskaniu władzy we Florencji torturował go i ostatecznie wygnał z miasta. Przepraszam za lekki offtopik,ale musiałam to napisać, by moje sumienie historyka było czyste.

Oczywiście jest wiele nawiązań do naszego świata w książkach Pratchetta. Sama waliza na nóżkach jest oczywistym skojarzeniem z naszymi walizeczkami na kółeczkach (co nawet człowiek nie obeznany z książkami od razu poznaje), a książka "Ruchome obrazki" jest o całym showbiznesie w Hollywood. W wielu pozycjach Mistrza jest tyle nawiązań do realizmu, że naprawdę nie da się tego zliczyć i za każdym przeczytaniem książki jeszcze raz, na nowo odkrywamy nawiązania do naszej szarej rzeczywistości.
Avatar użytkownika
buka482 żeńska
Student Magii
 
Posty: 18
Lokalizacja: Elbing
Reputacja: 107

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 1 sty 2015, o 00:47

Pardąsik, komu Ty per waliza walisz w oczodół?;-);-);-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez buka482 » 1 sty 2015, o 00:58

A czemu w oczodół? Ja tylko najbardziej oczywisty przykład podałam, który od razu widać po pierwszej książce (chronologicznie) Pratchetta. Teraz sobie jeszcze przypomniałam (ale to już chyba było),że Dwukwiat to taki wypisz wymaluj japoński turysta. Nie amerykański,ale japoński. Oni wszędzie z aparatami i muszą wszystko uwiecznić.. Nawet bzykającego komara, bo jest akurat na widoku i przecież zaraz go może nie być :)
Avatar użytkownika
buka482 żeńska
Student Magii
 
Posty: 18
Lokalizacja: Elbing
Reputacja: 107

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 1 sty 2015, o 01:14

Dobrze, juz dobrze:-)juz rozumiem:-) trafilas na wlasciwe forum:-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Rob Rozbój » 1 sty 2015, o 22:49

Dodam jeszcze, że Rogaty Król to nikt inny jak stary Cernunnos :)

https://celticawitch.files.wordpress.co ... nunnos.jpg
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 sty 2015, o 06:34

...znaczy, że Hern?;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hern
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 2 sty 2015, o 16:27

Rob Rozbój napisał(a):Rogaty Król

A gdzie on się pojawia?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez Rob Rozbój » 2 sty 2015, o 17:00

Cudo_Tyłeczek napisał(a):...znaczy, że Hern?;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hern

Moim zdaniem nie. Hern jako taki pojawia się dopiero u Szekspira (jako Hern the Hunter) będąc łowczym, czymś w rodzaju pomniejszego boga łowów, i tutaj widziałbym inspirację postaci Herne'a Ściganego - może przewrotny humor Mistrza kazał mu odwrócić role, i zamiast bogiem ścigających, Herne został bogiem "tych wszystkich małych stworzeń, których przeznaczeniem jest krótki, przedśmiertny pisk" ;)

Natomiast Cernunnos, pomimo iż bóg na tyle tajemniczy, że znany tylko z tzw. Kolumny Przewoźników z imienia oraz wyobrażony częściowo tam, częściowo na kotle z Gundestrup, w literaturze celtologii uważany jest za naczelnego rogatego boga.

Stanisław Ssakmorski napisał(a):A gdzie on się pojawia?


To do niego zwraca się z 'prośbą' o pomoc Niania, gdy elfy najeżdżają Lancre.
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Postprzez abigail » 2 sty 2015, o 20:41

buka482 napisał(a):Nie amerykański,ale japoński


A pewnie! Chociaż.. "w czasach, gdy wydano pierwszy tom..." - kojarzył się z amerykańskim bardziej (vide np."adaptacja filmowa".. :) ) - i koncepcja się zmieniła chyba później nieco, wraz z fantastyczną (jak to u Mistrza) ewolucją postaci :)


buka482 napisał(a):A czemu w oczodół?


domniemywam, iż głownie z powodu nie posiadania oczodołów przez Bagaż, co mu nie przeszkadzało nigdy - "rzucać groźne spojrzenia" ;)


buka482 napisał(a):Pragnę tylko nadmienić, że Machiavelli pisząc swoją książkę wzorował się bardziej na Cesarze Borgii


... mnię się wydawało [że pamiętam ze swoich studiów... ], iże nie tyle "się wzorował", ile jemu dedykował (znaczy: raczej "inspirował") - ale to oczywiście dzielenie na czworo filologicznego włosa na niedźwiedziu :)


P.S. buka- Brava! Nie daj się! :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re:

Postprzez buka482 » 2 sty 2015, o 21:50

abigail napisał(a):
buka482 napisał(a):Pragnę tylko nadmienić, że Machiavelli pisząc swoją książkę wzorował się bardziej na Cesarze Borgii


... mnię się wydawało [że pamiętam ze swoich studiów... ], iże nie tyle "się wzorował", ile jemu dedykował (znaczy: raczej "inspirował") - ale to oczywiście dzielenie na czworo filologicznego włosa na niedźwiedziu :)




I jemu też dedykował tą książkę. Biorąc pod uwagę działalność Cesara Borgii,póki jeszcze jego papa żył (Rodrigo Borgia) to widać tam dużo cech księcia opisywanego przez Machiavellego. Mogę się mylić co do tego,na kim się jeszcze wzorował,bo bardziej "siedzę" w rodzinie Borgiów niż w samym Machiavellim. Przepraszam za offtopa.

A tak trochę z tym oczodołem nie załapałam ;P
Avatar użytkownika
buka482 żeńska
Student Magii
 
Posty: 18
Lokalizacja: Elbing
Reputacja: 107

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez abigail » 2 sty 2015, o 23:27

buka482 napisał(a):I jemu też dedykował tą książkę


nie gniewam się, za powtórzenie tego, com była napisała :) - i nie będę napominać - że w związku z powyższym ... wyszło Ci "masło maślane" :) [czyli uprawiam: "qui lo dico, qui lo nego*)" - za co przepraszam :) ]

*) - nie ma w j. polskim równie zgrabnego**) "luogo comune", więc tylko "żywcem" przetłumaczę: "mówię - i sobie przeczę". :)

**) albo i jest, tylko mi nie przyszło do głowy :)

Buka: raz jeszcze - fajnie, że jesteś! :) - bądź!
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: realizmy u Pratchetta...

Postprzez agadu » 13 sty 2015, o 20:25

[quote="buka482"}]
Oczywiście jest wiele nawiązań do naszego świata w książkach Pratchetta. Sama waliza na nóżkach jest oczywistym skojarzeniem z naszymi walizeczkami na kółeczkach.[/quote]
Zgadza się i sam Mistrz mówił/pisał, że Bagaż został zainspirowany widzianą gdzieś na lotnisku olbrzymią walizą na malutkich kółeczkach. Mnie jednakowoż przyszła na myśl ewolucja konwergentna :D (Aiyanno, sprawdziłam!) - otóż w grach RPG kufer kłapiący wiekiem i próbujący pożreć gracza pojawił się już dawno. Wg tych źródeł (http://www.gamingrebellion.com/2014/08/ ... ing-chest/, http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/ChestMonster) Mimiki pojawiły się w 1977 w Advanced Dungeons & Dragons, gdzie zdarzało im się udawać kufer, unieruchamiać gracza i tłuc go 'nibyręką'. Stwór w grach się przyjął i w Dungeon Siege II, w które gramy ostatnio, również się pojawia - moje ulubione stworzonko, zgadnijcie czemu! Wg informacji znajomego, stwór taki pojawił się także niemal pokolenie wcześniej w opowiadaniu Dicka z 1952 r.
agadu żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 553
Reputacja: 1594

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

Ziemia jest pod znaku Wagi.

Dobry Omen, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron