Niekoniecznie o Terrym...

Co teraz czytacie?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 30 paź 2014, o 23:03

Jostein Siwy napisał(a):No cóż, "Wszyscy jesteśmy podejrzani" Joanny Chmielewskiej. Po raz umpty, ale co to szkodzi?


O. Parę dni temu też sobie przeczytałem. Też fyfnasty raz, ale to chyba jedno z jej najlepszych dokonań.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Reklama

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jostein Siwy » 30 paź 2014, o 23:14

Potwierdzam, potwierdzam. Takoż "Wszystko czerwone", "Boczne drogi"...
A właśnie zaczynam "Lądowanie w Garwolinie". Z całą pewnością nie gorsze.
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 30 paź 2014, o 23:23

"Wszystko czerwone" to moja ulubiona akurat. Właśnie sobie powtarzam :P "Ślepe szczęście" jest genialne jeszcze.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jostein Siwy » 31 paź 2014, o 21:08

"Wszystko czerwone" i pan Muldgaard rządzą! Niestety, z nowszych książek przytrafiły się pani Chmielewskiej dwa falstarty - "Gwałt" i "Krwawa zemsta". Dopiero "Zbrodnia w efekcie" "odbiła się od dna". Choć poziomu "Wszystkiego czerwonego" czy "Rzezi bezkręgowców" nie sięgnęła.
Ostatnio edytowano 31 paź 2014, o 21:11 przez Jostein Siwy, łącznie edytowano 1 raz
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 31 paź 2014, o 21:10

Ciiiiiiiiicho, o zmarłych się źle nie pisze... nie w Samhain ;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 31 paź 2014, o 21:13

O. Rzeź, mówisz, fajna? Bo jakoś nie mogłem się zdecydować. Nowe jakoś mi mało podchodzą też. Chociaż przy "Zbiegu okoliczności" ryłem jak norka. :D
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jostein Siwy » 31 paź 2014, o 21:16

Ano. "Rzeź...", "Kocie worki", "Krętka blada".
Tak sobie kojarzę takie postaci jak na przykład Wajchenmann z osobami rzeczywistymi i myślę , co JA bym zrobił takim reżyserom od siedmiu boleści i czyraka na tyłku...
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 31 paź 2014, o 21:56

O. A tak schodząc z tematu Chmielewskiej, to ostatnio mi się udało dorwać "Strasznego Gościa" Wacława Kostka-Biernackiego.

I książka świetna i postać ciekawa. Gdyby połowa tego, co o nim mówią była prawdą (Kostek-Wieszatiel, Diabeł z Berezy itd), to zająłby lekką ręką posadę Belzebuba. Na aż tak czarną opinię nie zasługiwał, ale miał pecha, bo jako przyjaciel Piłsudskiego obrywał od endeków i od sikorszczyzny. Jako niewierzący i antyklerykał - od Kościoła i różnych chadeków. Do tego czarna legenda z I wojny światowej, znajomość z Micińskim - i już wystarczyło, żeby nazwać go satanistą.

Znane są jego dwie książki, obie bardzo ciężkie do dostania (w latach 50tych komuchy wszystkie jego dzieła palili), o wiele mówiących tytułach: "Djabeł zwycięzca" i "Straszny gość" właśnie.

Pierwszej nie czytałem, ale drugą polecam strasznie. Tylko może nie przed snem.

Są to "niesamowite opowieści kresowe". Stary ukraiński chłop, Kostia, opowiada historie ze swego życia i z życia jego ziemi. Opowiada po polsku, ale polszczyzną taką, jaką tylko tam można usłyszeć.

Rozpisałem się, ale jeszcze taki maleńki fragmencik (fragmenciczek) na zachętę:

Niektórzy sądzą, że po wycięciu starych borów i przekopaniu jarów na orne pola zmniejszyła się ilość czortów i wiedźm na bujnej ziemi ukrainnej. Są nawet i tacy mądrale, jak córka Horbakowskiego popa, którzy twierdzą, że w ogóle czorty i wiedźmy nigdy nie istniały, więc i teraz tym bardziej nie mogą włóczyć się między ludźmi, bo przecież dowodu osobistego mieć nie mogą, a bez tej pieczętowanej i bardzo nieprzyjemnej książeczki nikt nie przejdzie i dwóch wiorst po szosie do Korca, ani po gościńcu do Mirohoszczy. Jest trochę prawdy w tych gadaniach ludzkich, co do dowodów osobistych mianowicie. Dawniej wędrujący czort ukradł sobie paszport i hulał, gdzie chciał. Dziś nie to! Fotografię kazali namazać klejem i przylepić, a wiadomo, nie namalujesz takiego obrazka, jaki z diableską pomocą wyciągnie z czarnej skrzynki Żyd wędrujący po wsiach z trójnogiem i rozkazem polskiego prystawa, aby malować niewinnych ludzi. A gdyby nawet Żyd z przyjaźni namalował i jaką wiedźmę, to i tak musiałaby zgłosić się na post do strażników polskich, a tam zaraz pytają: a gdzie się urodziła? a ile ma lat? a jak imię matki, szwagra, nawet ojcu rodzonemu nie przepuszczą, ciekawi tacy! Cóż może powiedzieć czort czy czarownica? zełgać na nic, sprawdzą w kancelarii u starosty. Więc cała rozmowa byłaby niedługa i taka oto. Pyta starszy postu:
-Jak nazwisko, znaczy familia?
-Czort
-Ładnie! I podobny że ty do czorta, sobacza duszo! - mówi grzecznie starszy, ani wiedząc, że to czort prawdziwy. - A imię jak?
-Imię też czort! - odpowiada wróg rodzaju ludzkiego.
-Łżesz, takiego imienia nie ma w kalendarzu! - gniewa się starszy.
A diablisko jak zacznie się tłumaczyć a wykręcać jak piskorz w błocie:
-Nie z kalendarza moje imię, ale z boru ciemnego, z jarów wilgotnych, głębokich, z żółtych trzcin i zielonych ługów nadbrzeżnych. A dał mi imię wicher jesienny, nocka czarna do chrztu mnie trzymała, obmył mnie deszczową wodą chłodną najstarszy pop na świecie: chmura ciemna, kłębiasta...
...
Opowiem wam, nic nie utaję, co sam widziałem. Wierz - nie wierz, na dębie rosną żołędzie, a mnie od twojej wiary w brzuchu nie przybędzie. Kto łgarstwo miele - mokrą trzcinę ściele, zbudzi się rankiem - wodę wynoś dzbankiem, a gdzie dureń leży - wąchać nie należy... Komu nie ochota słuchać, niech idzie do szkoły, tam mu opowiedzą nauczycielki, że ziemia się kręci jak pijany młynarz z Hoszczy na Boże Narodzenie...
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez hary0685 » 4 lis 2014, o 20:37

Skończyłem wczoraj "Chłopcy 3: Zguba" i mam bardzo mieszane uczucia.
Tyle czekałem na kontynuacje, a tu nie dość że autor skończył trzeci tom według mnie w połowie, bo akcja tak jakby się zawiązywała to jeszcze skończyło się według mnie dziwnie i chociaż wiem, że i tak z utęsknieniem będę czekał na "czwórkę" to i tak jestem wkurzony na autora
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez abigail » 4 lis 2014, o 20:47

hmm.. znów /bo już raz i owszem/ Bubera "Gog i Magog..." [to straszne: wiem, że to znam, a frajda jest.... ech ... Starość ...
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez LaSusa85 » 5 lis 2014, o 00:30

A propos mieszanych uczuć... Mam podobnie z Grzędowiczem... Dlatego zabrałam się właśnie za drugie czytanie Pana Lodowego Ogrodu... Przy pierwszym razie strasznie się wqrzyłam na ostatni tom... Chcę sprawdzić jak po jakimś czasie go odbieram :-)
Taka trochę chora ciekawość, bo jak dalej będzie podobnie mogę się lekko zdenerwować :)
>> Nawet z nugatem można osiągnąć moment całkowitej perfekcji <<
Avatar użytkownika
LaSusa85 żeńska
Student Magii
 
Posty: 27
Reputacja: 170

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 5 lis 2014, o 10:08

Ja w ogóle mam wrażenie, że Ćwiek jest straszliwie nierówny. Czasem pisze fajnie, a czasem taka jakaś pisanina ni z dupy ni z pietruchy. Zwłaszcza w kontynuacjach to widać.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez LaSusa85 » 6 lis 2014, o 00:11

No niestety tak bywa z autorami... ja jestem fanką Kłamcy 1-3. Kill'em all, jakoś tak... zawsze mnie te końcówki rozczarowują... a za Chłopców wolałam się nie zabierać póki co, mooże kiedyś ;)
>> Nawet z nugatem można osiągnąć moment całkowitej perfekcji <<
Avatar użytkownika
LaSusa85 żeńska
Student Magii
 
Posty: 27
Reputacja: 170

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 7 lis 2014, o 20:02

Ostatnio mnie w ogóle faza na Conana złapała. Fajnie się to czyta, chociaż fabuła jest na ogół nieskomplikowana jak Wałęsa, a barwność języka dorównuje nawet fantazji młodych blackmetalowców nadających tytuły swoim piosenkom. Nie jest to może jeszcze poziom Arkony ("Niezwykle Uciążliwa Droga Do Gwiazd Oraz Odwieczna Niemoc W Zrozumieniu Prawdy Ukrytej Na Biegunach Strachu..."), ale z "Wilczą pieśnią gromu" równać się może spokojnie. :D

A przy tym trzeba Howardowi oddać honor - był pierwszy.

Najgorzej, że tego jest koło 80 książek. Skąd na to kasę wziąć wszystko? :(
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez abigail » 7 lis 2014, o 22:06

Mikołejkę ... nie wiedziałam, że miał aż tak przerąbane... no..hmm..moje traumy dziecięce mog go tylko .... przeprosić... :cry:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Każdy ma swój punkt zaczepienia. Często jest nim chciwość.

Piekło Pocztowe, dodał(a) Moist von Lipwig

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron