Niekoniecznie o Terrym...

Ekranizacja Tolkiena

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Brethil » 31 paź 2014, o 20:23

Dżonie- Co do pozmywania - ok, mój błąd, przyznaję. Ale absolutnie nie zgadzam się z "wrażeniem, że miałyby Bilba zaraz zacząć wyzywać". Więc to tylko wrażenie.

Ja tam doszłam do wniosku, że scena z brakiem imion pozostałych Istari była takim zmrużeniem oka w kierunku tych, którzy wiedzą - jak oni mieli na imię i dlaczego nie można ich użyć w filmie. Ale pewnie to tylko moje zboczenie, każące doszukiwać się podtekstów w podtekstach.

Co do Dolg Guldur - o ile pamiętam to Istari podejrzewali, że chroni się tam jeden z Nazguli, Gandal przeczuwał, że może to być sam Sauron i poszedł to sprawdzić, a dopiero po tym zyskał pewność.

Pompo - moim zdaniem "chałtura" to za mocne określenie, bo film jest świetnie zrobiony pod względem rzemieślniczym (muzyka, kostiumy, charakteryzacja, efekty specjalne, plenery...), ale każdy ma swoje zdanie.
Hobbit filmowy nie jest wierną ekranizacją Hobbita, ale nie miał nią być od początku, co sugeruje nawet zmiana podtytułu, która nie nastąpiła w przypadku LOTRa.
Jeśli ktoś po "Hobbicie - niespodziewanej podróży" i dalszych częściach spodziewał się "Hobbita tam i z powrotem" to cóż... poniekąd sam jest sobie winien.
Żeby nie było - po pierwszym obejrzeniu tez czułam się zdradzona, jak Wy, Pompo i Dżonie, ale później zdałam sobie sprawę, że niepotrzebnie odbieram sobie przyjemność z oglądania zręcznie wykonanego filmu.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Reklama

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Motopompa » 31 paź 2014, o 20:26

Brethil napisał(a):Pompo - moim zdaniem "chałtura" to za mocne określenie, bo film jest świetnie zrobiony pod względem rzemieślniczym (muzyka, kostiumy, charakteryzacja, efekty specjalne, plenery...), ale każdy ma swoje zdanie.

To u was chałtura oznacza co innego :) U nas to performance, który artysta robi według swoich zdolności, ale jedyną motywacją sa pieniądze.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Brethil » 31 paź 2014, o 20:29

Po prostu chałtura ma wydźwięk jednoznacznie negatywny, a z nim się nie zgadzam, bo dla mnie film ma wiele elementów naprawdę na wysokim poziomie, które nie zasługują na taką ocenę.
Wolę określenie "film rzemieślniczy".
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Dżon » 31 paź 2014, o 20:37

Brethil napisał(a):Co do Dolg Guldur - o ile pamiętam to Istari podejrzewali, że chroni się tam jeden z Nazguli, Gandal przeczuwał, że może to być sam Sauron i poszedł to sprawdzić, a dopiero po tym zyskał pewność.


Prawie masz rację. To znaczy ogólnie tak, ale słabo ulokowane w czasie :P Owszem, podejrzewali. Owszem, Gandalf poszedł sprawdzić i jak się okazało - on miał rację. Natomiast było to na kilkanaście lat przed akcją "Hobbita". W lochach Dol Guldur spotkał Thorinowego ojca i w jakiś sposób (nie pamiętam szczegółów) miało to wpływ na decyzji o zorganizowanie wyprawy na smoka. I wtedy też przekonał się, że to Sauron we własnej, parszywej osobie.

A co do zręcznego wykonania, to też są rzeczy, które mi się niezbyt podobały. Rivendell wypadło jakoś bardziej sztucznie niż we Władcy - przekomputerowograficznione, że tak powiem. I krasnoludy z ostrzyżonymi brodami. Przecież to jak piwo bezalkoholowe :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Motopompa » 31 paź 2014, o 20:38

Brethil napisał(a):Wolę określenie "film rzemieślniczy".

Niechaj i tak będzie.
Jako taki jest mi nieciekawy. No ale ja zazwyczaj nie oglądam filmów dla samej przyjemności, więc mogę nie doceniać takich aspektów jak żywiołowa akcja z wieloma zwrotami i wyrazistymi postaciami.

Btw. Miło znów widzieć Dżona w akcji na forum ;)
Ostatnio edytowano 31 paź 2014, o 20:41 przez Motopompa, łącznie edytowano 1 raz
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Brethil » 31 paź 2014, o 20:41

Dżon napisał(a):I krasnoludy z ostrzyżonymi brodami. Przecież to jak piwo bezalkoholowe :P


A w którym miejscu jest napisane, że broda=broda do pasa, najlepiej zapleciona w warkoczyki? Każdy krasnolud jakiś tam zarost posiada przecież.


Nie mam przy sobie książek, możesz mi podać konkretne daty odkrycia Gandalfa i wyprawy na smoka? Po wpadce z datą urodzin Cirilli nie ufam internetowym kalendariom.

Motopompa napisał(a):
Brethil napisał(a):Wolę określenie "film rzemieślniczy".

Niechaj i tak będzie.
Jako taki jest mi nieciekawy. No ale ja zazwyczaj nie oglądam filmów dla samej przyjemności, więc mogę nie doceniać takich aspektów jak żywiołowa akcja z wieloma zwrotami i wyrazistymi postaciami.


oj Pompo, Pompo... Ja tu o muzyce, plenerach, kostiumach, charakteryzacji i efektach specjalnych (czyli rzemieślniczych zaletach filmu), a Ty o żywiołowej akcji z wieloma zwrotami i wyrazistymi postaciami...
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 31 paź 2014, o 20:48

Przy okazji -
Motopompa napisał(a):Jako taki jest mi nieciekawy. No ale ja zazwyczaj nie oglądam filmów dla samej przyjemności, więc mogę nie doceniać takich aspektów jak żywiołowa akcja z wieloma zwrotami i wyrazistymi postaciami.
- nie przesadzasz troszkę? ja rozumiem, Kieślowski, Bergmann, ale z takim nastawieniem jak powyżej to się nie idzie na film "hollyłódzki", nawet jeśli jest nowozelandzki.
Z takim nastawieniem to można czytać książki... np. Biblię:)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Dżon » 31 paź 2014, o 20:57

Przepraszam za datację, mówiłem z pamięci i pomyliłem się o jakieś 80 lat. Ale nadal było to wcześniej :P Kalendarium jest w Dodatku B do Władcy Pierścieni (Kronika Królestw Zachodnich). Specjalnie sprawdziłem i podaję poniżej.

2845 Thrain uwięziony w Dol Guldur. Nieprzyjaciel odbiera mu ostatni z Siedmiu Pierścieni.

2850 Gandal ponownie przybywa do Dol Gulduru i przekonuje się, że panuje tam rzeczywiście Sauron (...) Gandalf spotyka się z Thrainem, który mu oddaje klucz do tajemnych drzwi Góry w Ereborze. Thrain umiera w Dol Guldur

(...)

2941 Thorin Dębowa Tarcza i Gandalf odwiedzają Bilba w Shire.


A co do bród:
W którym miejscu jest napisane, że aniołowie posiadają skrzydła? (No - poza wizją Eliasza, ale tam nie jest explicite napisane, że to aniołowie, o ile pamiętam). Szach mat! 8-)
Ostatnio edytowano 31 paź 2014, o 21:00 przez Dżon, łącznie edytowano 1 raz
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Brethil » 31 paź 2014, o 20:59

Dzięki za cytat, w takim razie przypomnij mi jeszcze po co Gandalf zostawiał kompanię w Hobbicie (książka), skoro już wiedział, co się dzieje?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Dżon » 31 paź 2014, o 21:04

Zostawiał po to, żeby Saurona wypędzić z Dol Guldur. Całą akcję przeprowadziłby wcześniej, gdyby nie Saruman, który marudził, zwlekał i generalnie już wtedy kombinował na boku. W końcu Gandalf się uparł i Saruman ustąpił, żeby nie wzbudzać podejrzeń. Ale to był powód, dla którego akcja wypadła w tym, a nie w innym czasie. To było w którymś miejscu we Władcy. Nie pamiętam gdzie, ale Gandalf opowiadał osobiście.

A co do bród - patrz wyżej (edycja postu) :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 31 paź 2014, o 21:07

Co nie zmienia faktu, że fajny film widziałam:))) "Hobbit" mu było:)
A i dawno nie widziałam tak Staruszka zjaranego, jak Smauga zobaczył:)))
Normalnie oczka mu się znad brody (zmierzwionej nieco, ale przystrzyżonej kulturalnie) świeciły. Znaczy - Tatce, nie Smaugowi:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Motopompa » 1 lis 2014, o 00:43

Brethil napisał(a):oj Pompo, Pompo... Ja tu o muzyce, plenerach, kostiumach, charakteryzacji i efektach specjalnych (czyli rzemieślniczych zaletach filmu), a Ty o żywiołowej akcji z wieloma zwrotami i wyrazistymi postaciami...

No bo przecież, jakby się uprzeć... ;)
Pardon, pardon. Nie - umyślnie; ale umyślnie nieprzemyślanie.

Cudo_Tyłeczek napisał(a): nie przesadzasz troszkę? ja rozumiem, Kieślowski, Bergmann, ale z takim nastawieniem jak powyżej to się nie idzie na film "hollyłódzki", nawet jeśli jest nowozelandzki.
Z takim nastawieniem to można czytać książki... np. Biblię:)))

Oczywiście, że przesadzam - nie w podejściu do filmów tylko w tym co o nim napisałem :P
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Jadźka » 1 lis 2014, o 12:47

Że tak się wtrynię - nigdy nie podzielałam opinii, że film inny od książki = gorszy. Odstępstwa od oryginału w ogóle mi nie przeszkadzają (choćby to był święty Tolkien), powiem więcej - często filmy zaledwie inspirowane książkami są dużo lepsze od sztywnych ekranizacji. To jednak inne medium, więc wymaga nieco innych środków wyrazu.

Ergo - filmy z serii "Hobbit" mają sporo wad. Ale odstępstwa akurat dla mnie wadą nie są. Za to dłużyzny już tak ;) Nie zarzucałabym więc Jacksonowi, że z 200-stronicowej książki zrobił 3 filmy, tylko że rozwlekł pomysł, który najlepiej byłoby ująć w jeden trzygodzinny świetny film "na motywach".
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Dżon » 14 sty 2015, o 22:57

Znalazłem radziecką wersję z 1985 roku. Jeżeli uda mi się ogarnąć napisy, to zaraz sobie obejrzę. Jeżeli mi się nie uda, to spróbuję :P

EDIT:
AAAAAAAHAHAHAHAHA :D
Хоббит
Przekozackie :D
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 15 sty 2015, o 06:36

...widzę perukę pana Kleksa...;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

-Nie istniejesz - oświadczyła. - Jesteś tylko kawałkiem sera.
PIP?

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron