Niekoniecznie o Terrym...

Haruki Murakami

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Haruki Murakami

Postprzez Jadźka » 30 cze 2014, o 17:09

Zaczęłam czytać "Kronikę.." jadąc do Rzeszowa i nie mogłam się oderwać, mimo że miałam plan jeszcze trochę wyspać się przed zlotem po ciężkim tygodniu i 4 godzinach snu ;) W drodze powrotnej planowałam odsypiać zlot, ale znowu Murakami mnie wciągnął z butami. Dodam, że na ogół przysypiam w trakcie każdej podróży która trwa dłużej niż pół godziny, po prostu busy i pociągi tak na mnie działają.

Chyba zostanę wyznawczynią!

A przez te opisy jedzenia mam ochotę na azjatyckie żarcie :P
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Reklama

Re: Haruki Murakami

Postprzez Hashi » 30 cze 2014, o 17:11

A mi nie przypadł do gustu. Przeczytałem opowiadania z tomu "Ślepa wierzba i śpiąca kobieta" i nie porwały mnie. Ani jedno.
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Haruki Murakami

Postprzez KaZio Mniejszy » 30 cze 2014, o 19:59

Sam zacząłem od "Norwegian Wood" i porwało, mimo że tak jak inni wspominali również tego rodzaju książek nie tykałem...
Teraz mam za sobą jedno tylko spotkanie z "nowym" "Słuchaj pieśni..." od którego brutalnie oderwała mnie sesja, ale czekam z tęsknotą za pozostałą połową... : D
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: Haruki Murakami

Postprzez Mogget » 30 cze 2014, o 22:41

Hashi, opowiadania Murakamiego są dziwne. Lepiej spróbuj coś dłuższego.

Jadźka napisał(a):Chyba zostanę wyznawczynią!

<3 Zapiszę Cię do mojego kościoła xD
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Haruki Murakami

Postprzez Jadźka » 8 wrz 2014, o 12:30

Przeczytałam "Norwegian Wood", trochę inne niż książki Murakamiego, które czytałam do tej pory. Mniej psychodeliczne, bardziej sentymentalne. A więc jednak nie wszystkie jego książki są takie same!

Bardzo mi się podobało, chłonęłam każde słowo, a cytatami najchętniej wytapetowałabym sobie pokój.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Haruki Murakami

Postprzez Dicey Reilly » 9 wrz 2014, o 19:36

No właśnie upolowałam 'Norwegian Wood' i będę się za to brać :twisted: To będzie mój siódmy Murakami.

Co do 'Kroniki...' nie podobała mi się tak bardzo jak sądziłam że mi się spodoba (zwłaszcza po notatce dot. nagród za tę powieść).

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Haruki Murakami

Postprzez Jadźka » 11 wrz 2014, o 09:15

Mi się "Kronika" podobała bardzo, ale przyznam, że po pochłonięciu pierwszej połowy zachwyt jakby trochę osłabł i długo wykańczałam tę książkę. A "Norwegian" jest zupełnie inne, przede wszystkim totalnie realistyczne i nie wiem czy nie podobało mi się najbardziej z Murakamich, które przeczytałam do tej pory (choć póki co niewiele ich było).
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Haruki Murakami

Postprzez Mogget » 11 wrz 2014, o 10:38

Jadźka, czas na Sputnik, o ile go jeszcze nie czytałaś.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Haruki Murakami

Postprzez Jadźka » 11 wrz 2014, o 11:17

A chcesz mi pożyczyć? ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Haruki Murakami

Postprzez Mogget » 11 wrz 2014, o 14:00

Musiałbym sprawdzić w Oleśnicy, czy mam go na stanie, czy jest w obiegu :p
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Haruki Murakami

Postprzez shinju96 » 16 wrz 2014, o 15:49

Niedługo będę polować na "Koniec świata..." Słyszałam, że dobre. Po "Kronice ptaka nakręcacza" sama nie wiem, co myśleć o autorze. Nic. Kompletnie. A najgorsze jest to, że... wciąga.
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Re: Haruki Murakami

Postprzez pantalonwawrzyniec » 16 mar 2015, o 23:14

Murakamiego chyba "spotkałem" pierwszy raz w liceum, na zajęciach teatralnych. Prowadzący przygotował nam trzy fragmenty opowiadań które mieliśmy odgrywać. Jednym z nich była tajemnicza historia o Panu Żabie, który przybywa by ostrzec ludzi przed końcem świata, czy jakoś tak:) Dopiero po kilku latach dowiedziałem się kto był autorem. Swoją drogą, wie ktoś, skąd jest ta historia o Panu Żabie?

Przeczytałem kilka książek, łącznie z ostatnim ( chyba ) Tsukuru Tazakim, ale jak do tej pory najbardziej zapamiętałem
"Po zmierzchu" i "Przygodę z owcą". Ta pierwsza, jak dla mnie, ma nieodparty klimat, dla którego chciałem czytać każdą kolejną pozycję. W ogóle, uznałem, że do Murakamiego trzeba mieć określony nastrój. Z tego "nastrojowego" działu wyłamuje mi się właśnie "Przygoda z owcą", jednak mimo to jest... spoko. Dlaczego? Nie mam pojęcia.

Widzę, że Mogget bryluje jeśli chodzi o tego pisarza, więc zaznaczę, że otwarty jestem na dyskusję o ewentualnych interpretacjach "Przygody z owcą"
Avatar użytkownika
pantalonwawrzyniec
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 40

Re: Haruki Murakami

Postprzez shinju96 » 17 mar 2015, o 19:29

"Przygodę z owcą" czytałam, ale... jakoś słabo ją pamiętam. Pamiętam, że mi się podobało. Po maturze przeczytam jeszcze raz. Ja to jakoś tak mam, że każdej jego książki się obawiam, nie chcę po nią sięgać, a jednak to robię, bo... bo jakoś mnie przyciąga, bo jakoś mi się jej chce.
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Re: Haruki Murakami

Postprzez Martetsu » 29 mar 2015, o 19:58

Nie czytałam wcześniej tego typu książek. Polecila mi znajoma, gdy stwierdziłam, że mam ochotę na opowiadania. No i dostałam wtedy do łapki "Ślepa wierzbę". Pierwszy raz miałam cos takiego. Nawet nie wiem, jak opisać dokładnie te uczucia. Ale to na pewno mnie wyciszylo, przygnebiło. Później sięgnęłam po "Norwegian Wood" i sytuacja sie powtórzyła. Takie dziwne uczucia mną zawladnely. Może to głupie, ale trochę boje się czytać Murakamiego, wlasnie przez to, w jaki nastrój mnie wprowadza. Możliwe, że jeszcze nieraz po niego sięgnę. Jego styl wywołuje właśnie we mnie takie tajemnicze uczucia.
Starzenie się jest obowiązkowe. Dorastanie - opcjonalne
Avatar użytkownika
Martetsu żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 211
Reputacja: 931

Re: Haruki Murakami

Postprzez shinju96 » 31 mar 2015, o 15:04

We mnie też. I w mojej mamie. Dałam jej do przeczytania - tak na próbę - odhaczone opowiadania ze "Zniknięcia słonia" i po przeczytaniu "Snu" zapytała, czy wszystkie jego opowiadania są takie... takie... takie.
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Wszystkie sklepy mają wyłamane drzwi, a po drugiej stronie ulicy cała grupa rabuje instrumenty muzyczne. Aż trudno uwierzyć.
- Tak... - powiedział Rincewind. - Pewnie lutnicy.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron