Załatany Bęben

Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Tigi » 3 wrz 2014, o 07:07

być może dotrzemy, ale sprawa nie jest pewna.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Reklama

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez sky » 3 wrz 2014, o 08:11

Jadę 5 września, dołączam do grupy Wrocławskiej, no w Krakowie oczywiście ;)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Kinga » 3 wrz 2014, o 13:30

Ja odpadam, trochę za dużo się tego wszystkiego porobiło, a w tym miesiącu mam jeszcze dużo do wydania niestety (nowe (wynajmowane) mieszkanie mam nadzieję wypali, a okulary się stanowczo za słabe zrobiły), a i tak już zrezygnowałam z wyjazdu na urlop... Ale w październiku nic mnie nie powstrzyma Buahahaha.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Jarema » 7 wrz 2014, o 19:41

Znaczy dzięki za przybycie i czas spędzony razem. Grill, mimo ostatniej delikatnie spalonej - przez ognie iście piekielne [to akurat moja sprawka] - partii mięsa, udał się :P Niestety końcówka była ciężka dla mnie - i nie udało mi się nawet pożegnać z ekipą Wrocławską i Emmą... Także Emmo, Yago, Crovusie - do zobaczenia w najbliższym czasie! Teraz wracam do swoich biszkoptów i wody... znaczy dobrze nie jest, acz stabilnie :( a jutro już trzeba być na nogach.
"Spokojną falą, falą pieść,
Bo słów ci przecież nie wystarczy, nie wystarczy słów
By morzu podarować wiersz,
Ostatni wiersz, ostatni...
Bo to jest nasz ostatni rejs..."
Avatar użytkownika
Jarema męska
Mag I stopnia
 
Posty: 117
Lokalizacja: Znaczy, już chyba wiecie...
Reputacja: 607

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 wrz 2014, o 19:50

Czekamy na dokumentację zdjęciową:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Corvus26 » 7 wrz 2014, o 20:03

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Czekamy na dokumentację zdjęciową:)

No to sobie poczekacie, nikt nawet komórką niczego nie cyknął (no chyba że nie pamiętam ;) ).

Było super, na szerszą relację pozwolę sobie jutro.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 wrz 2014, o 20:08

To sobie poczekam ;) Pierzasty ;-p
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Gytha » 7 wrz 2014, o 20:20

Potwierdzam brak zdjęć, dzięki któremu uzyskaliśmy cudowną atmosferę rozluźnienie. Dziękuję wszystkim
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 wrz 2014, o 21:10

Jestem niepocieszona, ale przepełniona zrozumieniem ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Corvus26 » 8 wrz 2014, o 16:22

Gytha napisał(a):dzięki któremu uzyskaliśmy cudowną atmosferę rozluźnienie.

Ja bym powiedział że to wpływ pewnych kolorowych cieczy ale może się nie znam ;)
Atmosfera była super przede wszystkim dzięki świetnemu towarzystwu, z wami nie ma nieudanego spotkania. Dzięki wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji i tym którzy zaszczycili swoją obecnością, nieobecni niech żałują. Pogoda dopisała prawie, jedzonko było tak dobre, że nawet to czarne smakowało ;)
Oby więcej takich spotkań :D
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez abigail » 9 wrz 2014, o 07:28

Wstydząc się za tak karygodne opóźnienie - podzięki i ukłony składam za przecuuuuuudne spotknie! Nadmienię skromnie, że chrypka jeszcze mnie trzyma :oops: (p.s. póki co, mi się upiekło - MZC nie spytało /ufffff/ 8-) )
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez Siostra » 9 wrz 2014, o 14:58

No to ja też coś napisze :D Otóż spotkanie było bombowe (aż dziwie się że coś nie wybuchło) Nawet powiem, że jak dotarłam do domu to tak cicho było :( To było nudne. Nawet książka nie pomagała. No i nawet Patryk dotarł na spotkanie.
Siostra żeńska
Student Magii
 
Posty: 14
Reputacja: 279

Re: Z kalendarza Gythy- Grill w NG

Postprzez abigail » 9 wrz 2014, o 19:38

Siostra napisał(a):No i nawet Patryk dotarł na spotkanie.

Oddzielna chwalba mu za to! A z mej strony takoż podzięki (już On wie za co ;) )
A jeszcze dodam, że dzięki Jeremiemu, wiem już jaką siłę ma Abigail jak ducnie. Bo zostałam trzykrotnie przez nią ducnięta (bo stałam rano pod łazienką jak głupia*), zamiast ją głaskać) :roll:


*) ew. jak zombi...
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia strona

Powrót do Załatany Bęben

Ridcully zaczynał zdradzać pewne niepokojące objawy. Gdyby był wulkanem, żyjący w pobliżu tubylcy zaczynaliby się już rozglądać za jakąś poręczną dziewicą.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników