Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo
przez hary0685 » 12 sie 2014, o 20:35
szpaq napisał(a):A no i mam podpisana przepustke na weekend, więc napewno będę w Breslau. Ktoś? Coś?
Ale to przecież GPS-a nie dostaniesz, albo takiej gustownej bransoletki, która będzie trzymać Ciebie w miejscu, a Śląsk nie daleko, i 78% zniżka na PKP,PKS,CBA,USB i ABW

- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
-

hary0685
- Wampirzy Fotograf
-
- Posty: 2616
- Lokalizacja: okolice Wroclove
- Reputacja:
4184
-









Powrót do Załatany Bęben
Przypuśćmy, iż ktoś przekonał cesarza, by włożył nowe szaty z materiału tak delikatnego, że dla zwykłego oka szat wcale nie było. I przypuśćmy, że jakiś chłopczyk obwieścił ten fakt czystym, donośnym głosem... Dostaniecie wtedy „Opowieść o cesarzu, który nie miał ubrania". Ale gdybyście wiedzieli trochę więcej, byłaby to „Opowieść o chłopcu, który dostał zasłużone baty za niegrzeczne zachowanie wobec władcy i został zamknięty w komórce”. Albo „Opowieść o całym tłumie, który został otoczony przez straże i poinformowany, że to się wcale nie wydarzyło. Jasne? Ktoś chce dyskutować?”. Może to być również opowieść o tym, jak całe królestwo dostrzegło nagle dobrodziejstwa płynące z „nowych szat” i wzbudziło w sobie entuzjazm dla zdrowych zabaw sportowych [Na ogół z użyciem wielkich, naprawdę wielkich piłek plażowych] w wesołej i orzeźwiającej atmosferze, które to zabawy miały z każdym rokiem więcej wyznawców, aż doprowadziły do recesji spowodowanej krachem przemysłu tradycyjnych ubrań. Może to być nawet opowieść o wielkiej epidemii zapalenia płuc w '09. Wszystko zależy od tego, ile wiecie.
Złodziej Czasu, dodał(a) Sushi
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników