Załatany Bęben

3 zlot na końcu wszechświata

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Gytha » 10 sie 2014, o 20:50

Do Olkusza to ja chyba nawet mam z Krzeszowic ale muszę to sprawdzić i skonsultować z resztą
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Reklama

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Tigi » 11 sie 2014, o 08:10

Kinga, a moglibyśmy wpaść na jeden dzień, tak w odwiedziny bez nocowania, bez wpisywania się na listę?:-)
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Kinga » 11 sie 2014, o 09:27

Jasne :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Tigi » 11 sie 2014, o 10:42

jeśli nic nie popsuje nam szyków, to będziemy wobec tego. w sobotę. czy jest jakaś godzina rozpoczęcia?:-)

jakby co, to moglibyśmy zabrać jedną/dwie osoby z Krakowa <w zależności od gabarytów - mieszczą się dwie osoby mniejsze lub jedna większa, gdyż nasza córka zabiera mnóstwo miejsca;-)>
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Jadźka » 11 sie 2014, o 15:16

To ja nieśmiało zapytuję, czy jest jeszcze jakieś wolne miejsce z noclegiem w pakiecie? ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Kinga » 11 sie 2014, o 18:31

Spora część będzie już w piątek wieczorem, więc godzina rozpoczęcia w sobotę jest płynna, ale ponieważ mam odebrać Jadźkę o 10:38 z dworca, to pewnie zaczniemy wcześniej :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Jadźka » 11 sie 2014, o 19:21

Ja w razie czego mogę się sama odebrać, jak dostanę wskazówki dojścia/dojazdu, to sobie poradzę :)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Kinga » 11 sie 2014, o 19:25

Musiałabyś czekać godzinę na autobus, bo poprzedni ucieka o 10:30, więc chyba jednak lepiej jak po Ciebie podjadę :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Jadźka » 11 sie 2014, o 19:29

Dziękuję już na zaś :) Aczkolwiek jeśliby Ci się jednak nie udało przyjechać, to luz, mogę poczekać. Pozwiedzam miasto i w ogóle ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Mogget » 11 sie 2014, o 22:38

Jadźka, jednak!
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 12 sie 2014, o 06:53

Kochani, bawcie się dobrze i zdrowo, Cudo Wam tego życzy ;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez flegmatyk » 12 sie 2014, o 07:54

Dobra, proponuję wyjechać w okolicy 13, przejadę się i pozbieram wszystkich po Wrocławiu.

  • Corvus: Ciebie zgarnę w okolicy gradoodpornego bloku ;)
  • Mogget: Będziesz jechał z Oleśnicy? Mogę Cię zgarnąć przy Koronie albo niedaleko Twojej chaty/nasypu, jak wolisz, obie wersje są dla mnie wygodne.
  • Yaga: Podeślij jeszcze raz namiary do wklepania na nawigację, to podjedziemy po Ciebie ;)
  • Harry: Podeślij na wszelki wypadek dokładne namiary i podjedziemy po Ciebie bezpośrednio ;)
Err, uhh, hush up little girls. A lot of cats have that name.
Avatar użytkownika
flegmatyk męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Reputacja: 2843

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Mogget » 12 sie 2014, o 09:30

Mi pasuje 13, chyba dam radę wstać, bo kumpel mnie w czwartek wyciąga na jakiegoś grilla działkowego :P Będę we Wro i w sumie nasyp byłby ok, doturlałbym się hmm pod ten straszący oczy niezbudowany garaż.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Corvus26 » 12 sie 2014, o 16:11

flegmatyk napisał(a):Corvus: Ciebie zgarnę w okolicy gradoodpornego bloku

Tak blisko domu, nie będę musiał się nigdzie gramolić z tobołami, a gdzie klimat wycieczki/przygody? ;)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: 3 zlot na końcu wszechświata

Postprzez Jadźka » 12 sie 2014, o 16:39

Mogget napisał(a):Jadźka, jednak!

Dopiero jeden dzień minął, a ja już się stęskniłam, co poradzić :P
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Nadrektor objął Moista za ramiona, odprowadził za powóz i pochylił się, aż ich twarze znalazły się o kilka cali od siebie.
- Zdaje pan sobie sprawę, prawda, że wymalowanie paru gwiazdek na całkiem zwyczajnej miotle nie znaczy jeszcze, że zacznie latać? - zapytał.
Moist spojrzał w jasnoniebieskie oczy, niewinne jak u dziecka - zwłaszcza u dziecka, które bardzo się stara wyglądać niewinnie.
- Wielkie nieba... Naprawdę nie? - zapytał.
Mag poklepał go po ramieniu.
- Myślę, że lepiej zostawić tę kwestię - oświadczył z satysfakcją.

Piekło Pocztowe, dodał(a) reeven

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron