Załatany Bęben

Z kalendarza Gythy - Warszawa

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Biała » 6 sie 2014, o 23:24

;] jak juz mowilam ja absolutnie odmawiam zabrania sie kajakiem - czy oj!Mona do nas dolaczy zebym ją mogła zaadoptować na te pare godzinek?:)

bede dzwonic juz na trasie pewnie bo pomimo ze mnie jakies chorobsko dopadlo nie zamierzam sie poddac i zrezygnowac;)
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Reklama

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 sie 2014, o 05:56

Czy po spływie planujemy jakieś ognicho? grill?
Czy zrzucamy się na jakąś kiełbaskę, etc?
I ogólnie, bo ja kartowa jestem mocno, ile kaski trza wziąć ze sobą? ;)
(nie byłabym sobą, gdybym o golda nie zapytała;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Uuu! » 7 sie 2014, o 07:20

Biała napisał(a):jak juz mowilam ja absolutnie odmawiam zabrania sie kajakiem

Nie ma takiej opcji. Zostaniesz uszczęśliwiona na siłę. Świder nie jest trudną rzeką, a do tego jest płytki. Pływają małe dzieci (rok temu jedna para wybrała się z noworodkiem), a w ostatni weekend widziałem jak płynęło dwoje... chyba dwunastolatków na oko (chodzi o to, że płynęli sami, bez dorosłych).
Cudo_Tyłeczek napisał(a):Czy po spływie planujemy jakieś ognicho? grill?

Oczywiście. Ale czy jedno, czy drugie, czy obydwa na raz czy po kolei, to zależy od nas.
Cudo_Tyłeczek napisał(a): ile kaski trza wziąć ze sobą?

Wynajem kajaka kosztuje 60 zł, a że kajak jest dwuosobowy, to wypada 30 zł na głowę.
Biała napisał(a):czy oj!Mona do nas dolaczy

Tak.
Biała napisał(a):zebym ją mogła zaadoptować na te pare godzinek?:)

Róbta co chceta.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez flegmatyk » 7 sie 2014, o 07:43

Uuu! napisał(a):Trzeba zabrać ze sobą wodę. Może jakąś przekąskę? Może coś słodkiego? To dla tych, którym cukier szybko spada przy wysiłku.

Zakładam, że przed wyjściem będzie można skoczyć do sklepu, więc nie przygotowywuję się zawczasu tylko odkładam przygotowanie na ostatnią chwilę (więc pewnie na sobotę) ;)
Err, uhh, hush up little girls. A lot of cats have that name.
Avatar użytkownika
flegmatyk męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Reputacja: 2843

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Uuu! » 7 sie 2014, o 07:46

Jeden sklep jest 200 m od wypożyczalni, a drugi 100 m od miejsca wodowania.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 sie 2014, o 09:19

Godzina spotkania przed spływem? Bo Ghyta pyta?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Uuu! » 7 sie 2014, o 12:36

Spływ zacznie się nie wcześniej niż o jakiejś... 13:00, ale pewnie bliżej 14:00.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Detrytus » 7 sie 2014, o 13:27

Strasznie Wam zazdroszczę. Ale nie dam raczej rady.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Katchan » 7 sie 2014, o 14:03

Uuu, dzięki za dokładne odpowiedzi i instrukcje.
Grupo wrocławska i krakowska, mogłabym się z Wami spiknąć gdzieś na Dworcu Centralnym?
So I'm trying to rebuilt Frankenstein's monster... Wanna be a part of it?
Avatar użytkownika
Katchan żeńska
Królowa kalamburów
 
Posty: 126
Lokalizacja: Pruszków
Reputacja: 818

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez flegmatyk » 7 sie 2014, o 14:09

Katchan napisał(a):Uuu, dzięki za dokładne odpowiedzi i instrukcje.
Grupo wrocławska i krakowska, mogłabym się z Wami spiknąć gdzieś na Dworcu Centralnym?

na pm powinnaś mieć mój nr telefonu, dzwoń jak będziesz ;)
Err, uhh, hush up little girls. A lot of cats have that name.
Avatar użytkownika
flegmatyk męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Reputacja: 2843

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Aiyanna » 7 sie 2014, o 14:26

Katchan napisał(a):Grupo wrocławska i krakowska, mogłabym się z Wami spiknąć gdzieś na Dworcu Centralnym?


Nie na Dworcu Centralnym ale na Śródmieściu, pociągi są o 22:20 i 22:39. Do mnie też masz nr, jakby coś to się zdzwonimy ;)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Katchan » 7 sie 2014, o 14:51

Awkay, Śródmieście, będę czekała uhahana :) (nie mam pojecia, czy dobrze napisałam, ale nieważne).
So I'm trying to rebuilt Frankenstein's monster... Wanna be a part of it?
Avatar użytkownika
Katchan żeńska
Królowa kalamburów
 
Posty: 126
Lokalizacja: Pruszków
Reputacja: 818

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Uuu! » 7 sie 2014, o 18:03

Czemu chcecie czekać aż do tak późnych godzin? Mieliśmy z Oj!Moną nadzieję, że chociaż część z Was przyjedzie wcześniej.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez hary0685 » 7 sie 2014, o 18:11

Ja osobiście,Flegu i Corvus jeszcze jutro pracujemy do co najmniej 14
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Z kalendarza Gythy - Warszawa

Postprzez Aiyanna » 7 sie 2014, o 18:15

Bo ja z Anitą i Szymkiem odwiedzamy jutro Niebezpiecznego Groszka a autobus powrotny mamy około 19 stamtąd ;) Nie wiem jak reszta (ja nic nie wiem, do niczego się nie przyznaję).
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Bo to magia. Nie można zadawać pytań, bo to magia. Nigdy niczego nie wyjaśnia, bo to magia. Nie wiadomo skąd się bierze, bo to magia. To właśnie mi się w magii nie podoba, że wszystko w niej dzieje się magicznie!

Łups!, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron