Pratchettowe dyskusje..

O imionach i nazwach

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 4 sie 2014, o 21:19

SSaku, gdybym to, coś naskrobał, wzięła na poważnie, cóż - już byłbyś zbanowany.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 4 sie 2014, o 21:26

Mnie? Bohatera? Prądem??

Tak. Groźba zbananowania podziałała, wiec wracam z wywodem na właściwe tory. Może też się jakaś dyskusja wywinie, ahem ..

W Zbrojnych do straży nocnej wstępuje niejaki Silas! Cumberbatch!, herold miejski, czyli obwieszczacz, dlatego zamiast mówić normalnie cały czas krzyczy. Taka choroba zawodowa (czyli z punktu widzenia ZUS-u zupełnie zdrowy). Nazwisko można by sobie jakoś tam tłumaczyć, bo Pratchett złożył je z dwóch istniejących słów 'cumber' (obciążyć) i 'batch' (partia towaru lub grupa ludzi). Jednak w tym przypadku tłumaczenie byłoby nie na miejscu - bo zginęłaby dość wyraźna aluzja do pewnego istniejącego osobnika imieniem Silas Tomkyn Comberbache, a które w rzeczywistości było nom de guerre Samuela Taylora Coleridgea - poety romantyka, u nas znanego fanom Iron Maiden jako autor "The Rime of the Ancient Mariner" - pod którym zaciągnął się do kawalerii, po tym jak go dziewczyna puściła w trąbę. Tę zagadkę imienia Pratchettowego krzykacza rozwiązuje (tak tylko przy okazji) James Brown (w Terry Pratchett. Guilty of Literature) w swoim bardzo uczonym artykule o Taylorowskiej teorii wyobraźni i jej zastosowaniu w interpretacji twórczości Pratchetta (To tak - żeby nie było na mnie - że ja tu 'wyjeżdżam' z czymś takim.. Ja tu siedzę z prawdziwą przyjemnością..)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 14 sie 2014, o 21:50

W uzupełnieniu do tego, co powyżej, trzeba koniecznie wspomnieć (na wypadek gdyby np. ktoś z Forumowiczów startował w jakiejś olimpiadzie z wiedzy o Pratchettcie), że - na przestrzeni pierwszych dwudziestu zeszytów ŚD, przynajmniej - Silas Cumberbatch jest jedyną postacią oprócz Śmiercia, której mowa zapisana jest dużymi literami (w wersji polskiej tego nie ma - natomiast są - ciut przesadnie - wykrzykniki po każdym słowie przezeń wypowiadanym, tzn. wykrzyczanym - w przeciwieństwie do wersji ang., gdzie wykrzykniki są na końcu fraz; chodzi o to, że Silas mówi, krzycząc - ale mówi, a nie wykrzykuje - jak by wskazywała na to wersja pol. - każde słowo z osobna; innymi słowy: on krzyczy, bo to w jego przypadku skrzywienie zawodowe, ale jakimś debilem nie jest).

Na przeciwległym krańcu spektrum onomastycznego Pratchetta znajduje się porucznik Hornett, pojawiający się w Bogowie, honor,.. Został sobie w oryginale - może dlatego, że ma rólkę tak niewielką, że szkoda było dla niego zachodu - ale można sobie dla zabawy pospekulować, jak mogłaby wyglądać jego spolszczona wersja, ponieważ o jedną literę krótsze 'hornet' to po polsku 'szerszeń'.

Spekulacja otwarta dla każdego - a zatem: jakieś propozycje?
Najciekawsze zostaną nagrodzone brawami ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez abigail » 14 sie 2014, o 23:15

Brawa Ci o Sssaku! Czyż albowiem któżkolwiek z Nas aż tak porządnie czyta? czyttał? przeczyta?
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 15 sie 2014, o 00:09

Abisia, Lwico Mądra, azaliż zaproponuj coś - zdubluj, podwój, zbliźniacz - tudzież inną koncepcyją zaskocz! Standing ovation masz na wyciagnięcie ręki ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 15 sie 2014, o 08:22

abigail napisał(a):Czyż albowiem któżkolwiek z Nas aż tak porządnie czyta? czyttał? przeczyta?



Abi, bez zbędnej egzaltacji, tak. Każdy kto czyta w oryginale. To żadna wiedza tajemna.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 15 sie 2014, o 22:40

W Wiedźmikołaju w Gildii Skrytobójców odbywa się poważna, poparta milionami dolarów rozmowa na temat 'uciszenia' tytułowego bohatera. Ze względów konspiracyjnych jego imię zostaje zastąpione nazwą roboczą 'Grubas' i w zasadzie OK, bo w oryginale jest 'Fat Man' - ale.. "Grubas" nie ma żadnej dodatkowej konotacji (tak jak by to miało miejsce, gdyby to był np. "Garbus"), a właśnie "Fat Man" jest też nazwą 'urządzenia mechanicznego' - pasjonaci historii XX w. już pewnie wiedzą, gratulacje - tak nazywała się bomba atomowa zrzucona na Nagasaki. Dziewiątego sierpnia minęła rocznica.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Uuu! » 17 sie 2014, o 07:13

No to pozwolę sobie jeszcze na powrót do Czarnego Młyna. Właśnie przeczytałem artykuł o dziewiętnastowiecznym genialnym matematyku angielskim, który skonstruował (choć nie dokończył) protoplastę komputera. Ponieważ praca była pionierska, więc musiał wymyślać nazwy dla niektórych części. I tak np odpowiednik procesora był właśnie Młynem. Jest wielce prawdopodobne, że Terry znał ten wynalazek. Może w jakimś stopniu zainspirował go do stworzenia HEXa?

Tu link do artykułu: http://ciekawostkihistoryczne.pl/2012/0 ... xix-wieku/
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 17 sie 2014, o 21:07

Tak - wynalazki techniczne XIX wieku mają w sobie pewien urok, którego pozbawiona jest współczesna elektronika - i dlatego to one mogą prawdziwie inspirować. Myślę, że podobną inspiracja dla TP - w przypadku "urządzenia do bezpiecznego przemieszczania się pod powierzchnią morza" w Bogowie, honor.. - były prototypy łodzi podwodnych, a w szczególności H.L. Hunley użyta przez Konfederatów do wystrzelenia torpedy i zatopienia okrętu Jankesów (po czym sama zatonęła z nieznanych powodów, prawdopodobnie niedoskonałości konstrukcji) w czasie wojny secesyjnej - w jej ciasnym wnętrzu 8-osobowa załoga musiała wytrwale pedałować, bo to był jedyny napęd.
http://pl.wikipedia.org/wiki/H.L._Hunley
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 sie 2014, o 19:30

W Ciekawych czasach przy opisie "HEX-a" wspomniane są również inne sprytne urządzenia zbudowane przez Myślaka i kolegów, a wśród nich "zegar czasu nierzeczywistego". Nazwa wygląda niepozornie, napisana małymi literami, nie zwraca specjalnie uwagi czytelnika - i właściwie nie odgrywa żadnej roli poza tym, że jest i co najwyżej dowodzi płodności konstrukcyjnej studentów NU.

Oryginalnie jednak jest to "Unreal Time Clock" i każdy czujny czytelnik (w skrócie 'czujnik') - czyli taki, co czai werbalne zagrywki Pratchetta - przyjrzy się badawczo tej nazwie i szybko odkryje, że autor wyszedł z własną interpretacją akronimu 'UTC' - pojawiającego się np. przy logowaniu do strony Forum (w formie "UTC + 1", oznaczającej w tym przypadku czas środkowo-europejski), a w pełnej formie brzmiącego 'Universal Time Clock' (pol. 'uniwersalny czas koordynowany').

Czyli co? Czyli fajnie byłoby mieć w polskiej wersji taką nazwę, która by tubylczego czytelnika też naprowadziła na skojarzenie z 'UTC' (należy przypuszczać, że angielski akronim jest u nasz bardziej znany niż oficjalna polska nazwa, nie mówiąc o jej akronimie). Dlatego każdy może się zabawić w utworzenie nazwy owego zegara - tak aby brzmiała dyskowo, w stylu NU. Tu trzeba uwzględnić, że kluczowym słowem jest 'unreal'. Przykładowo mógłby to być 'miernik Urojonego Trybu Czasowego', ale pewnie są i inne możliwości.
Wśród autorów najciekawszych propozycji rozlosujemy nagrody ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 1 wrz 2014, o 23:41

Parę słów w uzupełnieniu opisu Lupina Wonsa, o którym ostatnio było głośno w Rejestrze Postaci ŚD (31.08, 13.28 UTC ;)):
i) Brytyjskie 'lupin' a amerykańskie 'lupine' oznacza 'łubin'.
ii) Jednak prawdziwej pikanterii temu imieniu dodaje przymiotnik, wspólny dla języka Szekspira
i Bibera - 'lupine' - po polsku: 'wilczy' (z łac. lupus).
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 14 wrz 2014, o 21:18

Jest wśród postaci Discworld jedna, której imię pod pewnym względem intrygująco różni się od pozostałych ..

Jest to Satchelmouth w Soul Music, a wyróżnia się tym, że nie jest żadną parafrazą czy inną modyfikacją imienia postaci historycznej (czasami żyjącej) - a ten sposób tworzenia imion i nazw własnych jest jednym z kilku podstawowych u Pratchetta..

'Satchelmouth' to był nickname Louisa Armstronga (taki trębacz był) - najczęściej skracany do 'Satchmo' (o anegdotycznej etymologii tej ksywki można sobie poczytać na Wikipedii)..

Dlatego zastanawiające jest trochę, dlaczego w Muzyce Duszy pojawia się 'Satchmon' - to już jest modyfikacja, a - analogicznie do oryginału - należałoby zostawić 'Satchelmouth' albo raczej właśnie tę formę krótszą i bardziej znaną polskiemu odbiorcy - 'Satchmo' (po cholerę to '-n' na końcu?..).
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 14 wrz 2014, o 21:37

Bo "Satchmo" było by za prosto...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 14 wrz 2014, o 21:40

No tak - a poza tym trzeba by w ogóle wiedzieć, że LA miał taką ksywkę ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 14 wrz 2014, o 21:42

No cóż, myślę, że sporo osób to wie... taką mam nadzieję ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Przed obiadem dotarły do przedmieścia Ohulanu (był za mały, żeby mieć ich więcej niż jedno; składało się z gospody i garści domków należących do ludzi, którzy nie potrafili znieść tempa miejskiego życia).

Równoumagicznienie, dodał(a) Elencza

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron